10.10.2025
Pogrom w Środzie Wlkp.Kolejne spotkanie ligowe piłkarze Polonii Środa rozgrywali w piątek 10 października a ich rywalem była Wda Świecie. Spotkanie odbywało się w gościnnych progach Nowego Stadionu Średzkiego.
Od samego początku spotkania poloniści narzucili rywalowi swój styl gry. To podopieczni Macieja Rozmarynowskiego odważnie atakowali i starali się kreować kolejne sytuacje bramkowe. W 8 minucie Damian Kołtański wyłożył piłkę Rafałowi Steczyńskiemu a ten strzałem sprzed pola karnego tuż przy słupku umieścił ją w bramce. Chwilę później swoją okazję miał Mateusz Pieńczak ale jego strzał z narożnika pola karnego zatrzymał się na słupku. W 23 minucie piłkę w pole karne zagrał Bartosz Bartkowiak, tam przedłużył jej lot Patryk Mikita a z bliska mimo asysty rywala do bramki wepchnął Rafał Steczyński. W 31 minucie nieoczekiwanie rywale złapali kontakt z naszym zespołem. Michał Kailtta oszukał w polu karnym Jonatana De Amo i mimo ostrego kąta umieścił piłkę w bramce. Stracony gol podziałał drażniąco na podopiecznych Macieja Rozmarynowskiego. I choć w pierwszej połowie nie udało się przewagi udokumentować kolejnym bramkami zwiastowało to nam duże emocje po przerwie.
Po zmianie stron to Wda ruszyła do ataków. Jednak poloniści mądrze się bronili i czekali na swoje okazje do kontrataku. W 59 minucie na bramkę uderzał Mateusz Maćkowiak. Piłkę zdołali odbić obrońcy Wdy Świecie ale dopadł do niej Patryk Mikita i pewnym strzałem umieścił w bramce. W 73 minucie Bartosz Bartkowiak zagrał w pole karne a tam użytek z jego podania zrobił Rafał Steczyński który strzałem tuż przy słupku zdobył swoją trzecią a czwartą dla Polonii Środa bramkę. Na trzy minuty przed końcem spotkania poloniści postawili kropkę nad i w tym spotkaniu. Szymon Sarbinowski zagrał piłkę do Damiana Kołtańskiego a ten bez większych problemów umieścił ją w bramce rywali. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Polonia Środa pewnie i wysoko pokonuje Wdę Świecie 5:1 (2:1).
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Rybarczyk – Budych (61` Walczak), Pieńczak (61` Nawrocki), De Amo, Maćkowiak (71` Hyl), Stangel, Misztal (71` Cywka), Bartkowiak, Kołtański, Steczyński, Mikita (79` Sarbinowski).
Wda Świecie wystąpiła w składzie: Tkaczyk – Słaby, Dziarkowski, Kalitta (79` Kozłowski), Januszewski (64` Skupień), Nawrocki, Cieślik (46` Ratkowski), Majka, Wenerski, Paradowski (79` Ignacy), Woźny (64` Jaskólski).
Żółte kartki: Bartkowiak, Hyl
Bramki: Steczyński (8`), Steczyński (23`), Mikita (59`), Steczyński (73`), Kołtański (87`) – Kalitta (31`)
Najnowsze aktualności
-
20.09.2021
Gra wewnętrzna żaków (2014)
W sobotę zespół żaka młodszego rozegrał grę wewnętrzną - mecz sparingowy z drugim zespołem Żaka Starszego KS Polonia czyli zespołem z rocznika 2013.
-
20.09.2021
Porażka z Wartą (2010)
W czwartkowe popołudnie młodzi piłkarze Polonii Środa zagrali mecz szóstej ligowej kolejki z Wartą Poznań.
-
20.09.2021
Polonia zaczyna pucharowe zmagania
Już we wtorek 21 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występujący w Fortuna I lidze GKS 1962 Jastrzębie.
-
20.09.2021
Pewna wygrana w Poznaniu
W niedzielę 19 września rezerwy Polonii zagrały na wyjeździe ze swoją imienniczką z Poznania. Od pierwszych minut średzianie natarli na zespół gospodarzy, stwarzając sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Wykorzystali tylko dwie, a ich autorami byli K. Ziętkowski w 22 min. i F. Michalak w 45min. Tak naprawdę już wtedy powinno być po meczu, bo nasi zawodnicy zmarnowali cztery kolejne, jeszcze lepsze sytuacje. Sami w 30 min. dali się zaskoczyć rywalom , którzy zdobyli swoją pierwszą bramkę i dzięki temu cały czas pozostawali w grze.
-
18.09.2021
Trzy punkty jadą do Środy Wlkp.
W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa mierzyli się na wyjeździe z beniaminkiem rozgrywek ligowych zespołem Kluczevi Stargard. Rywale przed tym meczem zajmowali ostatnią lokatę w ligowej tabeli i pewne zwycięstwo naszego zespołu było wręcz obowiązkiem polonistów.
-
16.09.2021
Polonia odpada z okręgowego pucharu
W środę 15 września druga drużyna Polonii zmierzyła się na wyjeździe w 1/16 Pucharu Polski Strefy Poznańskiej z zespołem WKS Owieczki. Ponownie rezerwy zagrały w bardzo młodym składzie, w którym na 17 zawodników aż 15 to młodzieżowcy. Mimo to ton wydarzeniom na boisku nadawali poloniści , którzy już w pierwszej połowie powinni rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Stworzyli sobie kilka znakomitych sytuacji do pokonania bramkarza miejscowych ale niestety skuteczność w tym dniu była ich piętą achillesową. Tylko raz w regulaminowym czasie udało im się pokonać bramkarza WKS- u, a uczynił to w 39 min. M. Stolecki bardzo pewnie wykonując rzut karny. Sami wcześniej dali się zaskoczyć gospodarzom , którzy prowadzili od 23 minuty po strzale głową po wrzucie piłki z autu. Ostatecznie na nic się zdało młodym polonistom dłuższe utrzymywanie się przy piłce i gra na połowie rywali . Zabrakło zawodnika , który skutecznie zakończyłby jedną z wielu wypracowanych okazji . Przez to doszło do serii rzutów karnych, które jak wiadomo są jedną wielką loterią i grą nerwów. Niestety to doświadczeni zawodnicy z Owieczek, po bezbłędnie wykonanych karnych mogli ostatecznie cieszyć się z awansu do kolejnej rundy PP, w której zagrają z jednym z zespołów z pary Tarnovia II Tarnowo Podgórne i Warta Śrem.
-
15.09.2021
Pojedynek z beniaminkiem
W sobotę piłkarze Polonii Środa udadzą się do Stargardu aby rozegrać spotkanie ligowe z absolutnym beniaminkiem na tym poziomie rozgrywkowym – zespołem Kluczevi Stargard. Szczególny to będzie mecz dla szkoleniowca Polonii Środa Krzysztofa Kapuścińskiego dla którego będzie to powrót na stare śmieci bo to w Stargardzie osiągał swoje największe sukcesy piłkarskie a dodatkowo będzie miał się okazje spotkać ze swoim starym dobrym znajomym – bramkarzem Kluczevi Markiem Ufnalem który w tych sukcesach miał duży udział.
-
14.09.2021
Sześć bramek w starciu ze Słupcą (2007)
Zespół rocznika 2007 w niedzielę 12 września podejmował drużynę SKP Słupca . Spotkanie od pierwszego gwizdka sędziego było w pełni kontrolowane przez gospodarzy, którzy zepchnęli słupczan do niskiej obrony nie pozwalając im na wyjście z własnej połowy boiska .





















































