17.05.2025
Nowe Skalmierzyce nie zdobytePo wysokiej porażce z Gedanią Gdańsk piłkarzy Polonii Środa czekał kolejny ligowy mecz. Tym razem ekipa Macieja Rozmarynowskiego udała się do Nowych Skalmierzyc na pojedynek z tamtejszą Pogonią.
Od samego początku spotkania zarysowała się zdecydowana przewaga Polonii Środa która dłużej utrzymywała się przy piłce. Jednak z tego posiadania piłki przez podopiecznych Macieja Rozmarynowskiego niewiele wynikało. Pogoń bramce Jakuba Pawlaczyka zagrażała głównie z kontrataków a wypady dwójki Patryk Palat – Jakub Goliński siały popłoch w szeregach defensywnych średzkiego zespołu. Jednak niemal przez całą pierwszą część żadnemu z zespołów nie udało się poważniej przetestować bramkarza rywali. Aż w 45 minucie Patryk Palat zagrał idealną piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Jakuba Golińskiego a były gracz Polonii Środa z zimną krwią umieścił ją w bramce rywali. Pogoń objęła prowadzenie którego nie oddała do końca pierwszej połowy.
Po zmianie stron poloniści mogli a nawet powinni szybko doprowadzić do wyrównania. Ale uderzenie Mikołaja Stangela z około 16 metrów zatrzymało się na słupku bramki gospodarzy. Co nie udało się polonistom zrobili gracze Pogoni. W 52 minucie po fatalnej stracie w środku boiska Jędrzeja Drame piłka trafia do Patryka Palata a ten bez większych problemów pokonuje Jakuba Pawlaczyka. Polonia rzuciła się do odrabiania strat. Znowu bliski szczęścia był Mikołaj Stangel ale i tym razem piłka po jego strzale zatrzymała się na słupku bramki rywali. Pogoń czekała na kolejną swoją okazję a ta nadarzyła się w 72 minucie. Indywidulany rajd Patryka Palata kończy się dograniem piłki w pole karne które na gola zamienia Jakub Goliński. Osiem minut później poloniści odpowiedzieli trafieniem Michała Walczaka który zamknął celnym strzałem dośrodkowanie z rzutu rożnego Bartosza Bartkowiaka. Ale to było wszystko na co było stać średzki zespół w tym meczu. Ostatecznie Polonia Środa przegrywa z Pogonią Nowe Skalmierzyce 1:3 i ponosi drugą ligową porażkę z rzędu.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Pawlaczyk – Hyl, Pieńczak, Nawrocki, Walczak, Stangel (82` Motyl), Szczypek, Bartkowiak, Łasocha (61` Mikołajczak), Milachowski (79` Słomczyński), Drame (61` Romero).
Pogoń Nowe Skalmierzyce wystąpiła w składzie: Ludwikowski – Pinkowski (63` Macała), Lis, Palat, Szczepaniak, Majerz, Goliński (72` Kamiński), Mikulski, Kaczmarek (57` Jaszczak), Śmiglewski (46` Ciupka), Ambroziak.
Żółte kartki: Nawrocki – Mikulski x2, Kaczmarek, Śmiglewski, Ambroziak, Macała
Czerwona kartka: Mikulski (80`)
Bramki: Goliński (45`), Palat (52`), Goliński (72`) - Walczak (80`)
Najnowsze aktualności
-
20.09.2021
Gra wewnętrzna żaków (2014)
W sobotę zespół żaka młodszego rozegrał grę wewnętrzną - mecz sparingowy z drugim zespołem Żaka Starszego KS Polonia czyli zespołem z rocznika 2013.
-
20.09.2021
Porażka z Wartą (2010)
W czwartkowe popołudnie młodzi piłkarze Polonii Środa zagrali mecz szóstej ligowej kolejki z Wartą Poznań.
-
20.09.2021
Polonia zaczyna pucharowe zmagania
Już we wtorek 21 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występujący w Fortuna I lidze GKS 1962 Jastrzębie.
-
20.09.2021
Pewna wygrana w Poznaniu
W niedzielę 19 września rezerwy Polonii zagrały na wyjeździe ze swoją imienniczką z Poznania. Od pierwszych minut średzianie natarli na zespół gospodarzy, stwarzając sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Wykorzystali tylko dwie, a ich autorami byli K. Ziętkowski w 22 min. i F. Michalak w 45min. Tak naprawdę już wtedy powinno być po meczu, bo nasi zawodnicy zmarnowali cztery kolejne, jeszcze lepsze sytuacje. Sami w 30 min. dali się zaskoczyć rywalom , którzy zdobyli swoją pierwszą bramkę i dzięki temu cały czas pozostawali w grze.
-
18.09.2021
Trzy punkty jadą do Środy Wlkp.
W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa mierzyli się na wyjeździe z beniaminkiem rozgrywek ligowych zespołem Kluczevi Stargard. Rywale przed tym meczem zajmowali ostatnią lokatę w ligowej tabeli i pewne zwycięstwo naszego zespołu było wręcz obowiązkiem polonistów.
-
16.09.2021
Polonia odpada z okręgowego pucharu
W środę 15 września druga drużyna Polonii zmierzyła się na wyjeździe w 1/16 Pucharu Polski Strefy Poznańskiej z zespołem WKS Owieczki. Ponownie rezerwy zagrały w bardzo młodym składzie, w którym na 17 zawodników aż 15 to młodzieżowcy. Mimo to ton wydarzeniom na boisku nadawali poloniści , którzy już w pierwszej połowie powinni rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Stworzyli sobie kilka znakomitych sytuacji do pokonania bramkarza miejscowych ale niestety skuteczność w tym dniu była ich piętą achillesową. Tylko raz w regulaminowym czasie udało im się pokonać bramkarza WKS- u, a uczynił to w 39 min. M. Stolecki bardzo pewnie wykonując rzut karny. Sami wcześniej dali się zaskoczyć gospodarzom , którzy prowadzili od 23 minuty po strzale głową po wrzucie piłki z autu. Ostatecznie na nic się zdało młodym polonistom dłuższe utrzymywanie się przy piłce i gra na połowie rywali . Zabrakło zawodnika , który skutecznie zakończyłby jedną z wielu wypracowanych okazji . Przez to doszło do serii rzutów karnych, które jak wiadomo są jedną wielką loterią i grą nerwów. Niestety to doświadczeni zawodnicy z Owieczek, po bezbłędnie wykonanych karnych mogli ostatecznie cieszyć się z awansu do kolejnej rundy PP, w której zagrają z jednym z zespołów z pary Tarnovia II Tarnowo Podgórne i Warta Śrem.
-
15.09.2021
Pojedynek z beniaminkiem
W sobotę piłkarze Polonii Środa udadzą się do Stargardu aby rozegrać spotkanie ligowe z absolutnym beniaminkiem na tym poziomie rozgrywkowym – zespołem Kluczevi Stargard. Szczególny to będzie mecz dla szkoleniowca Polonii Środa Krzysztofa Kapuścińskiego dla którego będzie to powrót na stare śmieci bo to w Stargardzie osiągał swoje największe sukcesy piłkarskie a dodatkowo będzie miał się okazje spotkać ze swoim starym dobrym znajomym – bramkarzem Kluczevi Markiem Ufnalem który w tych sukcesach miał duży udział.
-
14.09.2021
Sześć bramek w starciu ze Słupcą (2007)
Zespół rocznika 2007 w niedzielę 12 września podejmował drużynę SKP Słupca . Spotkanie od pierwszego gwizdka sędziego było w pełni kontrolowane przez gospodarzy, którzy zepchnęli słupczan do niskiej obrony nie pozwalając im na wyjście z własnej połowy boiska .
































































































