22.12.2015
Trzecie miejsce w Pabianicach (2003)W niedzielny wczesny poranek zawodnicy rocznika 2003 wyruszyli w podróż do sąsiedniego województwa łódzkiego na turniej „Orzeł Cup” organizowanego w Pabianicach przez drużynę Orzeł Piątkowisko. Nasz zespół jechał na ten turniej jako obrońcy tytułu sprzed roku. Turniej ten cieszył się dużym zainteresowaniem, gdyż zgłosiło się 14 drużyn z 5 województw i nie chcąc nikogo odrzucać, organizator podołał temu wyzwaniu dzieląc drużyny na dwie grupy po 7 ekip. Polonia rozlosowana została do grupy B.
Pierwszy mecz poloniści rozegrali z Włókniarzem Kalisz. Mecz ten był daleki od ideału i obie drużyny zagrały tak jakby nie chciały się w pierwszym meczu zmęczyć lub w obu przypadkach było to spowodowane wcześniejszą podróżą. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
W drugim spotkaniu poloniści przegrali 1:0 z ITP Zduńska Wola. Nasi rywal zrobili w tym spotkaniu jedną dobrą akcję, która zaprocentowała zdobyciem bramki, a średzcy piłkarze nie potrafili sobie stworzyć dogodnej okazji, aby się zrewanżować i po drugim meczu, Polonia tylko z jednym punktem na koncie.
ŁKS Łódź to trzeci rywal Polonii. Chłopcy bardzo chcieli wygrać tą rywalizację, aby odbić się od dna i to z drużyną, która do tej pory prowadziła w grupie. Już w początkowej fazie tego spotkania, po błędzie naszego bramkarza Sebastiana Łopatki, ŁKS zdobył bramkę i w powietrzu była wyczuwalna druga porażka. Jednak piękna bramka Adama Rozwory dała cień nadziei chociaż na remis. Z każdą kolejną minutą Polonia grała lepiej, a bramkę dającą zwycięstwo Polonii, zdobył Jasiu Kasprzyk, na 20 sekund przed końcem spotkania i pierwsze zwycięstwo w tym turnieju, otwierało okno na zajęcie dobrego miejsca w grupie, aby dalej grać o 1 miejsce w grupie ale także i w całym turnieju.
W czwartym meczu poloniści byli podejmowani przez Orła Piątkowisko – drużynę organizatora. Mimo znaczącej przewagi naszych piłkarzy, mecz zakończył się tylko 1:0 dla Polonii, a bramkę zdobył Kacper Cyka.
Kolejne zwycięstwo nasza drużyna zanotowała z Sokołem Marcinkowice. Mimo wielu okazji do zdobycia bramki, piłkarze ze Środy wygrali tylko 2:0 a bramki w tym meczu strzelali: Adam Rozwora i Wiktor Piotrowski.
W szóstym i tym samym ostatnim meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki, poloniści musieli tylko albo i aż wygrać, aby zając pierwsze miejsce w grupie, gdyż przed ostatnią kolejką, trzy zespoły miały taką samą ilość punktów i walczyły o lidera w grupie – Włókniarz Kalisz, ŁKS Łódź oraz Polonia. Patrząc na regulamin, Polonia wygrywając, bez znaczenia na ilość strzelonych bramek, zajęłaby pierwszą lokatę. Tak się jednak nie stało, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem, choć sytuacji na zdobycie bramki, młodzi poloniści mieli tyle ile przez pięć poprzednich meczy razem wziętych. Piłka zatrzymywała się kilka razy na słupku, niezliczona ilość strzałów kończyła się minimalnie obok bramki, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Jeszcze na 10 sekund przed końcem, Stasiu Kornaszewski nie trafił do pustej bramki z trzech metrów. Ta ostatnia akcja może świadczyć o nieskuteczności całego zespołu w tym meczu. Dopisując 1 pkt. do dorobku, Polonia po fazie grupowej zajęła 3 miejsce i w ćwierćfinale przyszło się mierzyć z drugą drużyną z grupy A, a była nią dobrze znana Lechia Kostrzyn która w grupie straciła tylko dwie bramki.
Mecz ten zaczął się pechowo dla naszej drużyny, gdyż błąd w obronie i brak zrozumienia z bramkarzem doprowadził do utraty bramki, a to oddalało średzkich wychowanków od dalszej rywalizacji o złoto. Piłkarze reprezentujący Polonie, po stracie bramki nie spuścili głowy a wręcz przeciwnie. Z każdą kolejną minutą zdobywali przewagę co przyniosło bramkę wyrównująca zdobytą przez Adama Rozworę, a w dalszej części meczu, bramkę dającą prowadzenie zdobytą przez Kacpra Cykę. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Polonii i to nasi piłkarze grali w półfinale w którym natrafili na Widzew Łódź.
Drużyna z Łodzi bardzo źle weszła w ten turniej, przegrywając pierwsze trzy mecze grupowe, ale następne trzy to już były tylko zwycięstwa i z każdym kolejnym meczem byli coraz silniejsi. Niestety Polonia w półfinale z Widzem doznała porażki 2:0, a łodzianie zrewanżowali się za ubiegłoroczny finał w którym zostali znokautowani przez polonistów aż 7:1. Tym razem jednak to nasi rywale byli lepsi i to oni weszli do finału, a Polonii pozostała walka o miejsce trzecie z Włókniarzem Kalisz, który przegrał z drugą drużyną organizatora – Orłem Piątkowisko.
Polonia w walce o podium, była znacznie lepsza od swoich kolegów z Kalisza i zasłużenie wygrała 2:0 po bramkach duetu Kacper Cyka i Adam Rozwora.
W finale lepszy okazał się Widzew Łódź i to oni wznieśli największy puchar turnieju „Orzeł Cup 2015”.
Warto podkreślić że nasz bramkarz – Sebastian Łopatka został wybrany jako najlepszy bramkarz turnieju, z pośród 14 golkiperów. Sebastian wielokrotnie ratował swoich kolegów od utraty bramki, a wspaniałymi interwencjami dał znać o sobie i trenerzy wybrali właśnie jego.

Patrząc na przebieg całego turnieju, Polonia Środa zagrała na niższym poziomie niż można było się spodziewać, co widać było w kilku spotkaniach, ale patrząc na końcowy rezultat, trzeba pochwalić za walkę do końca, mając na myśli mecz z ŁKS Łódź i Lechią Kostrzyn.
Był to ostatni turniej w tym roku i trzecim miejscem zamykamy rozdział „2015”.

Polonia wystąpiła w składzie: Sebastian Łopatka, Jan Kasprzyk, Filip Półrolniczak, Witold Moroz, Adam Rozwora, Kacper Cyka, Staś Kornaszewski, Wiktor Piotrowski, Igor Motyl,
Klasyfikacja końcowa:
1. Widzew Łódź
2. Orzeł II Piątkowisko
3. Polonia Środa Wielkopolska
4. Włókniarz Kalisz
5. ŁKS Łódź
– AKS SMS Łódź
– Lechia Kostrzyn
– ITP Zduńska Wola
9. Lechia Tomaszów
– Stal Niewiadów
– Start Brzeziny
– Orzeł Piątkowisko
– Szombierki Bytom
– Sokół Marcinkowice
Najnowsze aktualności
-
08.05.2016
Pracowity weekend żaków starszych (2007)
Bardzo ciężki i pracowity weekend mają za sobą nasi młodzi zawodnicy. W sobotę w godzinach porannych nasza kadra wyjechała do Lwówka, gdzie rozegrała kolejny turniej ligowy, natomiast w niedzielne przedpołudnie udała się do Poznania na mecz towarzyski z Lechem Poznań rocznik 2008.
-
08.05.2016
Udany sparing żaków (2008)
W piątek 6 maja żaki młodsze w ramach treningu wyjechały na mecz kontrolny do Orzechowa by zagrać z miejscową Spartą. Gospodarze zagrali rocznikiem starszym czyli chłopcami urodzonymi w 2007 roku. To oznaczało że nawet niektórzy młodzi poloniści byli młodsi o 2 lata od swych rywali.
-
08.05.2016
Nie dali rady liderowi (2002)
W sobotę rano Polonia rozegrała kolejny mecz. Średzianie grali na wyjeździe z liderem rozgrywek zespołem Lipna Stęszew.
-
08.05.2016
Zatopieni przez Kotwicę (2006)
W sobotę 07.05.2016r o godzinie 14:00 na boisku w Kórniku druga drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo ligi okręgowej z drużyną Kotwicy Kórnik. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 12-4. Bramki dla zespołu Polonii zdobyli: Piotr Janas - 3, Jeremi Zaganiaczyk - 1.
-
08.05.2016
Wysokie zwycięstwo z Błękitnymi (2006)
W sobotę 07.05.2016r o godzinie 17:00 na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne w rundzie wiosennej spotkanie o mistrzostwo ligi z drużyną Błękitni Owińska. Młodzi poloniści odnieśli drugie ligowe zwycięstwo 7-1. Bramki dla zespołu Polonii zdobyli: Wawroski Jakub - 3, Rauhut Szymon - 2, Nowakowski Mariusz - 1, Kusza Jędrzej - 1.
-
08.05.2016
Bilety na finał Pucharu Polski
11 maja na Inea Stadionie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu odbędzie się finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu w którym średzka Polonia zmierzy się z zespołem Lecha II Poznań. Na tym spotkaniu będzie mogło się pojawić 999 kibiców. Kibice będą siedzieli w wyznaczonym sektorze na III Trybunie.
-
08.05.2016
Sokół odleciał z punktami (1999/00)
Po bardzo słabym meczu z Polonią Leszno, nasi juniorzy młodsi rozegrali dobry mecz, w którym ich przeciwnikiem był lider tabeli Sokół Szamocin. Mimo wszystko naszym piłkarzom nie udało się odnieść zwycięstwa.
-
08.05.2016
M. Bekas: Osiągnęliśmy swój cel
W krótkim wywiadzie trener Polonii Mariusz Bekas ocenia występ swoich podopiecznych w meczu ligowym przeciwko rezerwom Lecha Poznań, a także zapowiada mecz finału Pucharu Polski z tym samym rywalem i opowiada o emocjach z nim związanych.






















































