OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

03.04.2011

Niewiarygodne ale prawdziwe

 

 

Przy słonecznej wiosennej aurze Polonia Środa w niedzielne popołudnie, 3 kwietnia na własnych obiektach podejmowała drużynę Grom Ciepłownik Plewiska. Mecz zakończył się wynikiem remisowym 0:0.

 Polonia Wystąpiła w składzie :

Adrian Lis , Marcin Siwek , Dawid lisek , Łukasz Ratajczak, Paweł Przybyłek, Tomasz Bekas, Piotr Loba (75.Marcin Michałowski) Łukasz Przybyłek, Marcin Duchała , Kamil Krajewski(58.oluciński Mateusz.86.Adrian Markiewicz) Krzysztof Błędkowski

Grom Ciepłownik Plewiska:

 Łukasz Berczyński , Jakub Sobczak, Mariusz Wysocki, Marcin Zyskowski, Krystian Swoboda , Bartosz Hinc, Bartosz Godziszewski , Gracjan Pacholski, Ariel Mrowiński, Mike Okoro , Mateusz Klichowicz 

  Piłkarze Polonii Środa zagrali jeden z lepszych meczów w ciągu ostatnich kilku lat ale tylko zremisowali z Gromem Plewiska. To niewiarygodne ale prawdziwe oblicze piłki nożnej. Średzcy piłkarze mieli ogromna przewagę w tym spotkaniu, wielokrotnie dochodzili do stuprocentowych sytuacji strzeleckich a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

 Polonia od pierwszych minut tego meczu osiągnęła przewagę w środku pola, czego efektem były wykonywane rzuty rożne. Niestety mimo, że dośrodkowania Łukasza Przybyłka trafiały w pola karne gości przewaga wzrostu obrońców Gromu była wyraźna i nasi zawodnicy nie mogli skorzystać na tych dośrodkowaniach.

W 15 minucie na 25 metrze faulowany był Lukasz Przybyłek a wykonawcą rzutu wolnego był Tomasz Bekas. Jego bardzo silny strzał minął o centymetry prawy słupek bramki gości. Dwie minuty później faulowany przed polem karnym gości był Marcin Duchała i powtórny strzał Tomka Bekasa sprawił wiele kłopotów bramkarzowi Gromu ale jego obrońcy zażegnali niebezpieczeństwu. Ataki Polonii stawały się coraz bardziej groźne .

W 23 minucie szybka akcja polonistów o mały włos nie zakończyła się golem dla średzian. Niestety podania Duchały nie wykorzystał Kamil Krajewski posyłając piłkę o centymetry obok słupka. . Już minutę później kolejna akcja Polonii i tym razem wykończający ja Kamil Krajewski trafia w słupek. Dwie minuty później Łukasz Przybyłek strzela bardzo silnie na bramkę Gromu ale bramkarza gości skutecznie broni. Po kolejnej minucie ten sam Łukasz Przybyłek trafia w słupek !!!

To było kilkanaście minut przeogromnej przewagi Polonii i po prostu trudno uwierzyć że piłka w tym czasie nie znalazła drogi do siatki Gromu. To niewiarygodne ale prawdziwe.

Przed przerwą jeszcze Krzysztof Błędkowski strzelał niecelnie głowa i nadal nie potrafiliśmy strzelić gola, mimo że mięliśmy bardzo dużą przewagę.

Dość powiedzieć, że silny przecież zespól Gromu Plewiska dopiero w 45 minucie dotarł w nasze pole karne wykonując rzut rożny. Tylko na tyle stać było gości w pierwszej części gry.

Na druga połowę Polonia wyszła bez korekt w składzie a drużynie Gromu nastąpiła jedna zmiana.

Miedzy 48 a 56 minutą Polonia wykonywała 6 rzutów rozumnych ale nadal piłka nie chciała trafić do siatki gości.

W 58 minucie trener Polonii, Mariusz Bekas dokonał pierwszej zmiany gdy za Kamila Krajewskiego wprowadził Mateusza Plucińskiego. Ten juz przy pierwszym dotknięciu piłki mógł pokusić się o wyprowadzenie Polonii na prowadzenie. Strzał Mateusza był jednak bardzo lekki i nie sprawił kłopotów defensywie Gromu.

Po kolejnych siedmiu minutach Tomek Bekas świetnie zagrał prostopadłą piłkę do Marcina Duchały. Nasz najskuteczniejszy napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z Łukaszem Berczyńskim, uderzył z pierwszej piłki z szesnastu metrów a piłka znowu poleciała po zewnętrznej stronie słupka. 

 Od tego momentu gra się wreszcie wyrównała  i goście uwierzyli, że mogą w tym spotkaniu powalczyć o coś więcej niż jeden punkt. W 75 minucie Marcin Michałowski zmienił Piotra Lobę .

W 80 minucie goście mieli jedyna w tym meczu okazje aby zdobyć gola. Waleczny jak zwykle Ariel Mrowiński jedyny raz ograł Marcina Siwka i płasko dośrodkował w pole karne. Jego kolega z zespołu, Adrian Napierała strzelił jednak nieprecyzyjnie i zmarnował tą okazję.

W 82 minucie NIEWIARYGODNE STAŁO SIĘ PRAWDZIWE. Po zamieszaniu w polu karnym Gromu piłkę na drugim metrze od bramki gości otrzymał Marcin Duchała i nawet w takiej sytuacji przestrzelił. Kilka minut później ładną przewrotka strzelał Marcin Michałowski ale także niecelnie.

W 86 minucie słabo grającego Mateusza Plucińskiego zastąpił  Adrian Markiewicz ale także i on nie mógł znaleźć drogi do siatki gości.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i na tablicy pozostał wynik bezbramkowy.

Naprawdę trudno wytłumaczyć jak to się stało, że piłka nie znalazła drogi do siatki Gromu Plewiska. Piłkarze Polonii zagrali bardzo dobre spotkanie lecz skuteczność naszych piłkarzy była zerowa . Zwłaszcza pierwsza połowa w wykonaniu średzkich piłkarzy była naprawdę dobra. Polonia grała bardzo agresywnie, szybko przedostawała się pod pole karne Gromu i co najważniejsze stwarzała dogodne sytuacje do zdobycia gola. Niestety piłka dzisiaj nie zamierzała wpaść do siatki.

Warto podkreślić dużo lepsze niz. dwa tygodnie wcześniej zaangażowanie kibiców podczas meczu , czego efektem był głośny i częsty doping.. Na mecz z Gromem sprzedaliśmy 322 bilety a podczas drugiej części meczu policzyliśmy faktyczną ilość osób obecnych na spotkaniu Polonia Środa - Grom Plewiska.

Wg naszych obliczeń na tym meczu obecnych było: 579 OSÓB !!!!!!!

 Na każdy mecz bezpłatnie wchodzą; młodzież, kobiety, dzieci a po przerwie wszyscy chętni.

 

 

 

Najnowsze aktualności

  • 29.02.2016

    Drugie miejsce w Kaliszu (2008)

    W sobotę 27 lutego tradycyjnie jak co tydzień żaki młodsze 2008 rocznik udały sie na turniej halowy. Tym razem podopieczni Trenera Macieja Bartkowiaka wybrali się do Liskowa na turniej Calisia Cup. W turnieju wystartowało  7 drużyn: Calisia 14 Kalisz, Szczyt Szczytniki I, Szczyt Szczytniki II, Kaliszanin Kalisz, KKS 1925 Kalisz, Diament Z. Wola i Polonia Środa Wlkp. Zespoły  rywalizowały ze sobą systemem ''każdy z każdym''.

  • 29.02.2016

    Pokonali Kotwicę Kórnik (1999/00)

    W kolejnym meczu towarzyskim juniorzy młodsi Polonii Środa zmierzyli się z Kotwicą Kórnik. Spotkanie to zostało  rozegrane na boisku w Szczodrzykowie. Warto wspomnieć że rywal polonistów na wiosnę  będzie walczył w grupie mistrzowskiej ligi juniorów starszych.

  • 29.02.2016

    Rezerwy lepsze od juniorów

    W czwartek 25 lutego na boisku ze sztuczną nawierzchnią towarzyskie spotkanie zagrały ze sobą dwa zespoły Polonii Środa. naprzeciwko siebie stanęły zespół juniorów młodszych pod wodzą trenera Ireneusza Janickiego i zespół rezerw pod wodzą Mariusza Bekasa.

  • 29.02.2016

    Trzecie miejsce Polonii (2003)

    W dniu 27 lutego w Środzie Wlkp. na hali sportowej przy Gimnazjum numer  1 odbył się ostatni turniej z cyklu „POLONIA CUP 2016”, który tym razem rozgrywany był dla rocznika 2003 i młodszych.

  • 29.02.2016

    Udany występ na Stella Cup (2009/10)

    W sobotę 20 lutego skrzaty po raz kolejny udały się na turniej. Tym razem kierunek został obrany do Lubonia na Stella Cup. Poloniści wystąpili w dwóch zespołach Polonia I oraz Polonia II.

  • 28.02.2016

    Gra kontrolna orlika młodszego (2006)

    W sobotę 27.02.2016r o godz. 13.00. na boisku w Owińskach drużyna orlika młodszego rozegrała pierwsze po przerwie zimowej spotkanie kontrolne. Rywalem Polonii Środa był zespół bardzo wymagający, grający w grupie mistrzowskiej Błękitnych Owińska.

  • 28.02.2016

    Nowy sprzęt zespołu kobiet

    We wtorek, 23 lutego zawodniczki żeńskiej drużyny Polonia Środa Wielkopolska Kobiety otrzymały nowy sprzęt sportowy.

  • 28.02.2016

    Wygrana na zakończenie przygotowań

    W niedzielę 28 lutego odbył się ostatni sparing drużyny seniorów przed nadchodzącą rundą wiosenną. Na boisku w Jarocinie przeciwnikiem Polonii była Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.