26.09.2019
Zapomnieć o pucharachDobrze nie opadły emocje po środowym pucharowym starciu Polonii Środa z Górnikiem Zabrze a nasi piłkarze muszą już myśleć o kolejnym spotkaniu. Tym razem będzie to mecz ligowy z rezerwami Pogoni Szczecin który odbędzie się w najbliższą niedzielę 29 września.
Końcówka września jest bardzo intensywna dla podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego. Nasz zespół nie ma chwili na odpoczynek i rozgrywa spotkania co trzy dni. Zakończeniem tego piłkarskiego maratonu będzie spotkanie z rezerwami Pogoni Szczecin.
Nasz zespół szybko musi się pozbierać po porażkach najpierw w lidze z Bałtykiem Gdynia, a następnie w Totolotek Pucharze Polski z Górnikiem Zabrze i wyjść na spotkanie z rezerwami Pogoni mocno zdeterminowany z chęcią odniesienia zwycięstwa. Trzy punkty w spotkaniu z zespołem ze Szczecina pomogą polonistom utrzymać pozycję w środku logowej tabeli. Ewentualna porażka przybliży nasz zespół do strefy spadkowej.
W Polonii na pewno nie zagrają kontuzjowani Bartosz Cyrak i Luis Henriquez. Na szczęście do zdrowia wrócili już Michał Górzyński i Jędrzej Kujawa którzy będą już do dyspozycji trenera Krzysztofa Kapuścińskiego. Jednak o ich ewentualnym występie trener na pewno zadecyduje przed meczem.
Rezerwy Pogoni Szczecin obecnie zajmują dziesiątą lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem trzynastu punktów. Na ten dorobek złożyły się cztery zwycięstwa, jeden remis i cztery porażki. Bilans bramkowy zespołu Pogoni to 14-18. Najlepszym strzelcem zespołu jest Adrian Benedyczka który pikę do bramki rywali kierował cztery razy. Trenerem zespołu jest Paweł Cretti dla którego jest to kolejna przygoda ze Szczecinem ale pod jego wodzą zespół po raz kolejny pokazuje się z dobrej strony.
Oba zespoły spotkały się ze sobą do tej pory sześć razy. Cztery razy górą była Polonia, a dwa razy padał remis. Rezerwy Pogoni nie wygrały jeszcze w III lidze z naszym zespołem. Bilans bramkowy tych pojedynków to 11-3.
Spotkanie z rezerwami Pogoni zostanie rozegrane w niedzielę 29 września o godzinie 15:00 na Stadionie Średzkim. Serdecznie zapraszamy!
Najnowsze aktualności
-
17.10.2017
Kolejny mecz z beniaminkiem
Tym razem drużyna średzkiej Polonii na kolejne spotkanie ligowe pojedzie do Solca Kujawskiego, gdzie zagra z miejscową Unią.
-
17.10.2017
Wygrana w meczu na szczycie (2004)
W kolejnym swoim meczu ligowym piłkarze Polonii Środa z rocznika 2004 podejmowali tym razem na swoim obiekcie zespół UKS AP Reissa Poznań. Było to bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli, gdyż obydwa zespoły z taką samą ilością punktów zajmowały pozycję wicelidera.
-
17.10.2017
Wysoka porażka z Pogonią (2007)
W niedzielę 15 października zespół rocznika 2007 rozegrał swój siódmy mecz ligowy w rundzie jesiennej. Tym razem nasz zespół udał się do Książa Wielkopolskiego, gdzie zmierzyliśmy się z miejscową Pogonią.
-
16.10.2017
Dziewięć goli orlików (2008)
W sobotę 14 października orlik młodszy rozegrał swój kolejny mecz mistrzowski tym razem drużyną przeciwną była UKS Śrem.
-
16.10.2017
Polonia pozostała liderem (2009)
W słoneczne niedzielne popołudnie podopieczni trener Kamili Wiśniewskiej byli gospodarzami przedostatniego turnieju żakowego w grupie trzynastej.
-
16.10.2017
Dobry turniej w Luboniu (2009)
W niedziele 15 października o godzinie 12:00 odbyła się trzeci turniej ligowy drugiego zespołu Polonii dzieci z rocznika 2009.Tym razem gospodarzem turnieju była drużyna SF Luboń. Przeciwnikami naszego zespołu były drużyny: SF Luboń, Wielkopolska Komorniki i UKS Śrem.
-
16.10.2017
Udany debiut Wienczatka
Dla bramkarza średzkiej Polonii, Oliwera Wienczatka sobotni mecz z KP Starogard Gdański był okazją do debiutu w barwach nowego klubu na boiskach III ligi. Przypomnijmy, że Oliwer dołączył do naszego zespołu latem tego roku z trzecioligowego ŁKS Łomża.
-
16.10.2017
Remis z Liderem
W niedzielę o 12.15 rezerwy średzkiej Polonii rozegrały kolejne spotkanie w ramach rozgrywek poznańskiej Klasy A tym razem udając się do Swarzędza na mecz z tamtejszym Liderem. Polonia II Środa zremisowała w tym meczu 3:3 (3:2). Bramki dla naszego zespołu zdobyli Mikołaj Łopatka - dwie oraz Krzysztof Kaźmierczak.





















































