28.03.2026
Z piekła do niebaW ostatnią sobotę marca piłkarze trzecioligowej Polonii Środa wrócili ponownie na swoje boisko by zagrać kolejny mecz. Tym razem uch rywalem była Cartusia Kartuzy. Jesienią w Kartuzach w starciu obu ekip był remis 1:1 ale samo spotkanie dostarczyło kibicom sporo emocji.
Sobotni pojedynek rozpoczął się od ataków Polonii Środa. Ale uderzenia Marcela Misztala, Jonatana De Amo czy Damiana Kołtańskiego padały łupem bramkarza Cartusii Pawła Depki. Z biegiem czasu spotkanie zaczęło się jednak wyrównywać a coraz częściej do głosu dochodzili rywale. Na szczęście w bramce Polonia Środa mogła liczyć na dobrze dysponowanego Przemysława Frąckowiaka. Tym samym ostatecznie pierwsza część spotkania kończy się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron nieoczekiwanie to goście pierwsi groźnie zaatakowali i objęli prowadzenie. W 52 minucie Oliwer Dobek znalazł się w doskonałej sytuacji bramkowej którą w pełni wykorzystał a jego uderzenie z około 7 metrów znalazło drogę do średzkiej bramki. Polonia rzuciła się do odrabiania strat. Swoje okazje mieli Damian Kołtański którego strzał sprzed pola karnego broni bramkarz Cartusii oraz Patryk Mikita którego strzał przeszedł obok słupka Cartusii. Aż nadeszła minuta 81. Szymon Sarbinowski zagrał piłkę w pole karne a tam głową do bramki rywali skierował ją Piotr Skrobosiński. Remis jednak nie zadawalał polonistów którzy rzucili się do dalszych ataków. Pięć minut później Bartosz Bartkowiak zagrał piłkę w pole karne a tam bez większych problemów do bramki piłkę skierował Damian Kołtański. Mimo doliczonych pięciu minut wynik nie uległ już zmianie. Ostatecznie Polonia Środa pokonuje Cartusię Kartuzy 2:1 i przełamuje klątwę własnego boiska.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Budych, Skrobosiński, De Amo, Walczak (74` Słowiński), Szczypek (89` Ciapa), Misztal (67` Stangel), Iwiński (67` Sarbinowski), Kołtański, Mikita, Doba (46`Bartkowiak).
Cartusia Kartuzy wystąpiła w składzie: Depka – Nowak, Vidal, Misztal, Poręba J. (67` Adeyamo), Reclaw, Kaczmarek, Bladowski, Brylowski (33` Dobek), Pyżalski (89` Abott), Lejk.
Żółte kartki: Frąckowiak, Skrobosiński, Bartkowiak - Bladowski
Bramki: Skrobosiński (81`), Kołtański (86`) – Dobek (53`)
Najnowsze aktualności
-
17.04.2016
Adrian Lis śrubuje rekord
W meczu z Centrą Adrian Lis pobił rekord minut bez puszczonego gola w trzeciej lidze w zespole Polonii Środa. Dotychczasowy należał do Sławka Janickiego który czyste konto zachowywał przez 533 minuty. Adrian Lis nie dał się pokonać już przez 577 minut.
-
17.04.2016
M. Bekas: Stanowimy kolektyw
W krótkim wywiadzie Mariusz Bekas opowiada o ostatnim meczu z Centrą Ostrów Wlkp., a także komentuje osiągnięcie naszego bramkarza Adriana Lisa.
-
17.04.2016
Rekord żaków starszych (2007)
Podczas tego weekendu podopieczni Marcina Duchały mieli pauzę w rozgrywkach ligowych, więc w niedzielne przedpołudnie udali do Orzechowa na towarzyski mecz z tamtejszą Spartą.
-
17.04.2016
Niedzielne wyniki polonistów
Dwie wygrane i jedna porażka to bilans dzisiejszych meczów ligowych naszych drużyn. W Inowrocławiu kobiecy zespół Polonii wygrał wysoko 5:1 z Notecią, a w Środzie w meczu klasy A rezerwy ograły Zawiszę Dolsk pewnie 4:1. Bez zdobyczy punktowej swoje spotkanie zakończyli zawodnicy drugiej drużyny orlików starszych ulegając Clescevii Kleszczewo 1:3.
-
17.04.2016
Mecz z Centrą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć ze zwycięskiego meczu Polonii Środa z Centrą Ostrów Wlkp. Autorem zdjęć jest tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
16.04.2016
Sobotnie wyniki polonistów
Sześć zespołów Polonii rozegrało w sobotę swoje mecze ligowe. Trzy z nich zakończyły się zwycięstwami średzian, jeden remisem, a dwa porażkami.
-
17.04.2016
Skrót meczu w Ostrowie
Po golu Łukasza Przybyłka z rzutu karnego średzka Polonia pokonała w meczu 21. kolejki 3 ligi Centrę Ostrów Wielkopolski 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
17.04.2016
Remis z Wartą Poznań (2000/01)
W sobotnie południe druga drużyna juniorów młodszych spotkała się z Wartą Poznań – na jej boisku -w kolejnym meczu grupy mistrzowskiej. Poloniści wyszli na to spotkanie w bardzo osłabionym składzie z powodu kontuzji i chorób aż czterech swoich podstawowych zawodników. Znowu linia obrony musiała być na nowo utworzona przez co , zwłaszcza w pierwszych minutach , brakowało jej pewności w działaniu i przytrafiały się jej proste błędy.





















































