13.04.2025
Wygrana w ostatniej sekundzieNa zakończenie piłkarskiego maratonu zespołów seniorskich jako ostatni na murawę wybiegli piłkarze rezerw Polonii Środa którzy podejmowali na własnym boisku Lechię Kostrzyn.
Młodzi poloniści tym razem nie mogli liczyć na zbyt duże wsparcie zawodników pierwszego zespołu. W związku z tym w pierwszym składzie znalazło się aż 5 graczy z rocznika 2008 i dziewięciu o statusie młodzieżowca. Od pierwszych minut średzka młodzież odważnie weszła w mecz nie okazując strachu bardziej doświadczonemu rywalowi. Już w 5 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Wiktora Motyla piłka dociera do Bartosza Kadrzyńskiego a ten bez większych problemów pakuje ją do bramki rywali. Stracona bramka podziałała drażniąco na rywali którzy szybko chcieli odrabiać straty. W 15 minucie Jakub Pawlaczyk musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności aby zatrzymać uderzenie napastnika Lechii. W 24 minucie po indywidulanym rajdzie na bramkę rywali uderzał Marcin Kaczmarek ale bramkarz Lechii nie miał problemów z zatrzymaniem tego strzału. Chwilę później swoje okazje mieli Patryk Słomczyński i Marcin Skrobich ale za każdym razem piłka mijała cel jakim była bramka rywali. Idealną okazję do wyrównania Lechia miała już w doliczonym czasie gry ale strzał rywali na pustą już średzką bramkę przeleciał wysoko nad poprzeczką. Pierwsza część kończy się skromnym prowadzeniem średzian.
Po zmianie stron goście z Kostrzyna jeszcze odważniej zaatakowali co szybko przyniosło im efekty. W 52 minucie po dośrodkowaniu z boku boiska Filip Kwiatkowski popisuje się celnym strzałem głową i mamy remis 1:1. Oba zespoły starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Poloniści próbowali, próbowali i w końcu dopięli swego w doliczonym już czasie gry. Po dograniu piłki w pole karne przez Wiktora Motyla obrońcy Lechii zdołali ją wybić przed pole karne ale tam Bartosz Kadrzyński w ekwilibrystyczny sposób posłał ją do Piotra Kamińskiego a ten umieścił w bramce rywali. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie. Radość w młodej ekipie Polonii Środa ze zwycięstwa była ogromna.
Polonia II Środa Wlkp. wystąpiła w składzie: Pawlaczyk – Baszczyński (77` Gawlikowski), Skrobich, Motyl, Słomczyński (46` Popis), Kaczmarek (67` Oboda), Szymczak, Manicki, Kowalski, Kamiński, Kadrzyński.
Żółte kartki: Motyl, Kaczmarek
Bramki: Kadrzyński (5`), Kamiński (90+) – Kwiatkowski (52`)
Najnowsze aktualności
-
18.09.2013
Czas na rezerwy Lecha
W meczu dziewiątej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zmierzą się na wyjeździe z liderem tabeli Lechem II Poznań. Spotkanie odbędzie się we Wronkach bo właśnie tam lechici rozgrywają swoje mecze domowe.
-
17.09.2013
Orliki młodsze dzielnie walczyły z Wartą
W piątek w godzinach popołudniowych rocznik, 2004 czyli orliki młodsze Polonii wyjechały na ciężki mecz do Poznania, aby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Mecz został rozegrany w trudnych warunkach przy ciągle padającym deszczu i panującym chłodzie. Faworytem przed tym spotkaniem była na pewno Warta, ale po meczu, co niektórzy swoje zdanie zapewne by zmienili.
-
17.09.2013
Wysoka wygrana dziewczyn z Grodziskiem
W dniu 15.09.2013r. o godz. 16.00 na stadionie w Środzie Wielkopolskiej odbył się mecz o mistrzostwo II ligi kobiet pomiędzy Polonią,a GSS Grodzisk Wielkopolski.
-
17.09.2013
Skrót meczu dziewczyn z GSS Grodzisk
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia skrótu wideo z niedzielnego meczu ligowego dziewczyn przeciwko GSS Grodzisk Wielkopolski. Spotkanie zakończyło się wygraną średzianek 7:3.
-
16.09.2013
Zdjęcia z meczu dziewczyn
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu II ligi kobiet w którym zespół Polonii Środa Wielkopolska wysoko pokonał GSS Grodzisk Wielkopolski 7:3.
-
16.09.2013
Trampkarze rozgromili Mikołaja
Na swój drugi mecz w tym sezonie trampkarze udali się w sobotę 14 września do Dominowa. Cały zespół podbudowany cennym zwycięstwem z Wartą Śrem pragnął podtrzymać dobrą passę i w tym spotkaniu. W pełni im się to udało , bo nie dali żadnych szans swoim rywalom aplikując im aż 19 bramek nie tracąc żadnej. Gdyby nasi zawodnicy w pierwszej połowie wykorzystali wszystkie swoje sytuacje wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak tylko sześć razy piłka po strzałach Polonistów lądowała w bramce gospodarzy.































































































