21.02.2016
Vitcovia wysoko pokonanaW spotkaniu z Vitcovią Witkowo w zespole Polonii Środa wystąpili zawodnicy w głównej mierze występujący na co dzień w drugim zespole. Mieli oni okazję zaprezentować się średzkiemu szkoleniowcowi w dłuższym wymiarze czasu.
Od samego początku meczu przewaga leżała po stronie polonistów którzy kontrolowali przebieg spotkania. Już w 3 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Szymon Grzelak. Zwodem minął kilku zawodników rywali, wpadł w pole karne i pewnym strzałem nie dał szans bramkarzowi rywali. Polonia obejmuje więc prowadzenie. W 20 minucie piękne podanie ze środka pola dociera do Adriana Błaszaka. Średzki pomocnik opanował piłkę, wpadł z nią w pole karne i nie dał żadnych szans bramkarzowi rywali umieszczając piłkę w bramce. Osiem minut później było już 3:0 dla średzkiego zespołu a strzelcem bramki był ponownie Adrian Błaszak który wykorzystał podanie od Krystiana Olczyka. Goście w pierwszej połowie spotkania tylko jednokrotnie pokonali Patryka Palacza a było to w 31 minucie meczu. Ostatecznie pierwsze czterdzieści pięć minut kończy się prowadzeniem polonistów 3:1. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Przewaga leżała po stronie podopiecznych Mariusza Bekasa a swoją dobrą grę nasz zespół udokumentował strzeleniem kolejnych bramek. Niestety poloniści nie ustrzegli się kilku błędów w obronie przez co i rywale mieli okazję pokonać Patryka Palacza. Na 4:1 dla Polonii bramkę zdobył w 65 minucie Adrian Błaszak który pięknym strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza rywali. Trzy minuty później było już 4:2. W 72 minucie poloniści przeprowadzili najładniejszą akcję meczu. Całość zapoczątkował Jan Filipiak który w iście brazylijskim stylu minął dwóch rywali i zagrał piłkę na skrzydło do Krystiana Olczyka. Średzki skrzydłowy zagrał piłkę w pole karne a tam dopadł do niej Jędrzej Kujawa i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Ostatnie trafienie w tym meczu zaliczyli także poloniści ale niestety tym razem była to bramka samobójcza. Łukasz Rychlik tak niefortunnie wybijał piłkę z własnego pola karnego że ta wpadła do średzkiej bramki i było już 5:3. Takim wynikiem kończy się to spotkanie.
W spotkaniu z Vitcovią Polonia wystąpiła w składzie: Palacz – Błaszak, Rychlik, Grzelak, Polody, Kujawa, Giczela (60` Filipiak G.), Kaźmierczak, Filipiak J., Filipiak G. (46` Janicki), Olczyk K.
Najnowsze aktualności
-
23.05.2017
Nie dali szans Przemysławowi (2005)
W sobotę 20 maja odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Mecz od początku do końca był pod kontrolą Średzian, a wynik 7:2 mówi sam za siebie.
-
23.05.2017
Rancho wygrało w derbach
Nie udało się oldbojom Polonii pokonać w derbowym starciu Rancho Topola-LZS Środa. Przeciwnicy wygrali 4:2 (2:1).
-
22.05.2017
Pewna wygrana z Wartą (2006)
Wspaniały mecz rozegrali chłopcy z drugiego zespołu Polonii Środa rocznik 2006 w sobotnie południe 20 maja br. wygrywając 3-2 z Wartą Śrem.
-
22.05.2017
Lech Poznań minimalnie lepszy (2006)
W sobotę 20.05.2017 o godz. 18.00. na boisku w Poznaniu pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Lecha Poznań. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Kolejorza 6-3. Bramki dla Polonii Środa zdobyli Mateusz Dawicki - 1, Kacper Kruk - 1, Szymon Rauhut - 1.
-
22.05.2017
Bezbramkowy remis w Wałczu
W 18 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się na mecz wyjazdowy z „Orłem” Wałcz.
-
20.05.2017
Skrót meczu z Elaną
Dostępny jest już skrót dzisiejszego meczu trzeciej ligi w którym średzka Polonia pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 1:0. Jedynego gola dla naszej drużyny zdobył w siódmej minucie doliczonego czasu gry Krystian Pawlak.
-
20.05.2017
Szalona końcówka Polonii
Polonia Środa pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 1:0 (0:0). Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w doliczonym czasie gry Krystian Pawlak.
-
19.05.2017
Dobry mecz ale wynik już nie (2001/02)
W środowe popołudnie został rozegrany mecz na głównej płycie boiska pomiędzy Polonią Środą, a Wełną Rogoźno. Już w 3 minucie Poloniści tracą bramkę po chaotycznej grze gości. W 14 minucie trener dokonuje wymuszonej zmiany. W 17 minucie Wełna podwyższa wynik na 0:2. Poloniści jednak nie dają za wygraną i stwarzają kilka sytuacji podbramkowych ze stałych fragmentów gry, lecz piłka nie znajduje drogi do bramki. W 39 minucie po dobrym dośrodkowaniu Filipa Michalaka w polu karnym piłka znajduje Adama Wichra który kieruje ją do bramki. Wynik do przerwy 1:2.





















































