07.03.2016
Trzy mecze w jednym dniu (2003)W minioną sobotę na obiekcie Centrum Sportu i Rekreacji w Środzie, odbył się jednocześnie sparing czterech drużyn piłkarskich z rocznika 2003. Mecze rozgrywane były na sztucznej płycie boiska hokejowego, które przy obecnej pogodzie idealnie spełnia swoje zadania. Tego dnia do Środy przyjechała drużyna UKS Śrem, Unia Swarzędz oraz KKS Włókniarz Kalisz, a gospodarzem byli oczywiście poloniści. Mecze zaplanowane były od godziny 10 do godziny 15 i w tym czasie rozegranych zostało 6 spotkań trwających 2x20 minut. Każda z drużyn zagrała więc 3 spotkania co przełożyło się na 120 minut gry. Dla drużyn przyjezdnych była to pierwsza możliwość rozegrania meczy kontrolnych na świeżym powietrzu.
Jako pierwsza na boisku zameldowała się miejscowa Polonia i Unia Swarzędz. W tym spotkaniu lepsi byli wychowankowie ze Środy, którzy pokonali kolegów ze Swarzędza 5:0.
Drugi mecz polonistów po niespełna godzinnej przerwie, nie był w ich najlepszym wykonaniu. Młodzi piłkarze ze Środy, bez walki oddali ten mecz przegrywając 5:0. Nasi goście z Kalisza oddali kilka celnych strzałów z których 5 trafiło do bramki, natomiast poloniści nie zagrozili w tym spotkaniu bramce przyjezdnych na tyle mocno, aby móc żałować niewykorzystanych sytuacji.
Ostatni mecz, jednocześnie kończący kilkugodzinne rozgrywki to pojedynek drużyn, które za kilka tygodni spotkają się w grupie mistrzowskiej Młodzika starszego, czyli Polonia Środa i UKS Śrem. Po bardzo zaciętym pojedynku, wynik spotkania był wyrównany 1:1. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli nasi piłkarze, ale kilka minut później nie upilnowali napastnika ze Śremu, który pokonał naszego bramkarza.
Podsumowując sobotnią rywalizację, każdy z trenerów był zadowolony z organizacji oraz przebiegu tych sparingów, gdyż w jednym miejscu i w ciągu kilku godzin, mogli sprawdzić się na tle kilku drużyn.
Nie była to ostatnia taka rywalizacja przez ligą, gdyż już 19 marca do Środy przyjedzie Widzew Łódź, Polonia Bydgoszcz oraz Warta Poznań. O ile w minioną sobotę do Środy przyjechali tylko piłkarze z rocznika 2003, tak za dwa tygodnie, Polonia będzie gościć zawodników z roczników – 2003, 2004 oraz 2005. Co za tym idzie, rywalizacja odbywać się będzie jednocześnie na trzech boiskach, a więc już dziś zapraszamy kibiców na Centrum Sportu i Rekreacji w Środzie Wlkp. przy ulicy Sportowej 12.
Polonia wystąpiła w składzie: W. Król, S. Łopatka, J. Kasprzyk, F. Półrolniczak, M. Kościelniak, W. Król, J. Szymczak, I. Motyl, A. Rozwora, A. Cukrowski, K. Cyka, W. Moroz, S. Kornaszewski, K. Tycner
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.
-
25.04.2022
Sześć bramek w Rybniku
Cóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
-
25.04.2022
Trzy punkty z Liderem
W 21 kolejce spotkań drużyna rezerw Polonii Środa zmierzyła się na wyjeździe z Liderem Swarzędz. Gospodarze tego meczu znakomicie prezentują się tej wiosny, bowiem na 5 meczy tylko jeden zremisowali i aż 4 wygrali. Zapowiadało to niezwykle trudne 90 minut dla naszych piłkarzy , którzy znowu nie mogli zagrać w optymalnym składzie ze względu na choroby i kontuzje. Po ostatnim gwizdku sędziego możemy stwierdzić, że faktycznie byliśmy świadkami bardzo intensywnego i emocjonującego widowiska, które na pewno musiało się podobać zgromadzonym kibicom.























































