06.05.2015
Ten puchar jest nasz!!!!Do finałowego pojedynku Pucharu Polski na szczeblu okręgu poloniści przystąpili bez swojego kapitana Łukasza Przybyłka który pauzował za żółte kartki. Reszta zawodników mogących występować w pierwszym zespole w rozgrywkach pucharowych była do dyspozycji naszego trenera.
Od samego początku to nasz zespół rzucił się na rywala chcąc mu narzucić swój styl gry. Już w 1 minucie groźne dośrodkowanie z rzutu wolnego z boku boiska Mateusza Plucińskiego z trudem na rzut rożny wybija bramkarz Lechitów Mateusz Lis. W 8 minucie Polonia wykonuje kolejny rzut wolny. Tym razem z około 16 metrów z boku boiska. Do piłki podszedł Damian Buczma i fenomenalnym strzałem w samo okienko po długim słupku umieścił piłkę nad bezradnie interweniującym bramkarzem poznaniaków. O takich bramkach zwykło się mówić stadiony świata. Nasz zespół mimo objęcia prowadzenia nie zwalniał tempa i cały czas groźnie atakował. W 14 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Buczmy w polu karnym piłkę głową przedłużył Krystian Pawlak a na 2 metrze niekryty przez rywali Dawid Lisek wpakował ją do bramki. Po niespełna kwadransie gry Polonia prowadzi 2:0. Takiego przebiegu meczu chyba nikt się nie spodziewał po to rezerwy Lecha były mimo wszystko faworytem tego pojedynku. Zwłaszcza ze trener Marek Bajor zabrał do Środy Wlkp. ze sobą piłkarzy mających za sobą występy w Ekstraklasie. Byli to Maciej Wilusz, Kebba Ceesay i Niklas Zulciak. Pierwszą groźna akcję Lech II przeprowadził w 30 minucie. Najpierw groźne uderzenie sprzed pola karnego Kamila Szubertowskiego pewnie broni Adrian Lis a dośrodkowanie z rzutu rożnego Niklasa Zulciaka wybija jak najdalej od swojej bramki Radosław Barabasz. W 36 minucie w pole karne Lechitów wpada Jakub Solarek i jest tam faulowany. Sędzia główny tego spotkania pan Kamil Waskowski bez wahania wskazuje na rzut karny. Do piłki podszedł najlepszy strzelec Polonii Krzysztof Bartoszak i bez większych problemów umieścił ją w bramce. To był już nokaut. Pięć minut później po podaniu Michała Stańczyka na bramkę rywala uderzał Krystian Pawlak ale tym razem na posterunku był Mateusz Lis. Jeszcze przed przerwą w sytuacji sam na sam z Adrianem Lisem znalazł się Niklas Zulciak ale nasz bramkarz bez problemu poradził sobie z jego strzałem. Na przerwę więc nasz zespół schodził z przewagą trzech bramek.
W przerwie w drużynie Lecha II nastąpiły dwie zmiany. Boisko opuścili Piotr Fontowicz i Marcin Gawron a w ich miejsce pojawili się Piotr Kurbiel i Piotr Rymar. Drugą połowę Lechici zaczęli zdecydowanie lepiej niż pierwszą. Zaraz po gwizdu sędziego rzucili się do ataków chcąc odrabiać starty i spróbować coś w tym meczu jeszcze ugrać. W 48 minucie po strzale z dystansu Niklasa Zulciaka Adrian Lis odbija piłkę ale ta spada na poprzeczkę i wraca w pole gry. Tam dopada do niej Piotr Kurbiel i pakuje do pustej bramki. Szybko zdobyty gol zmobilizował Lecha II do jeszcze odważniejszej gry. Polonia nastawiła się na obronę korzystnego rezultatu i wyprowadzała groźne kontrataki. W 64 minucie z dystansu uderzał Wiktor Witt ale piłka poszybowała wysoko nad średzką bramką. Dwie minuty później groźne uderzenie sprzed pola karnego Mateusza Klichowicza pewnie broni Adrian Lis. W 74 minucie głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uderzał Maciej Wilusz ale ponownie pewnie interweniuje Adrian Lis. Mimo doliczonych trzech minut przez sędziego głównego Lech II nie zdobył kontaktowej bramki. Na domiar złego dla rywali w 92 minucie Paweł Przybyłek w dziecinny sposób ograł Piotra Kurbiela a ten dając upust swej irytacji kopnął naszego zawodnika bez piłki za co obejrzał czerwony kartonik. Chwilę po tej sytuacji sędzia zakończył zawody.
Ostatecznie to Polonia zwyciężyła w tym meczu 3:1 i to nasz kapitan Dawid Lisek podniósł Puchar Polski na szczeblu okręgu. Jest to trzecie takie trofeum w długiej historii naszego Klubu.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Matysiak ,Barabasz, Pluciński, Buczma, Lisek, Jurga, Stańczyk (70` Przybyłek P.), Solarek (81` Falgier), Pawlak (89` Grzelak), Bartoszak (85` Błaszak).
Lech II wystąpił w składzie: Lis – Szubertowski, Dejewski, Wilusz (81` Cernomordijs), Ceesay, Gawron (46` Kurbiel), Witt, Fontowicz (46` Rymar), Zulciak, Sanocki (75` Juchacz), Klichowicz.
Najnowsze aktualności
-
16.03.2022
Rusza runda wiosenna
Tydzień później niż pierwotnie zaplanowano rozpoczną zmagania w rundzie wiosennej III ligi sezonu 2021/22 piłkarze Polonii Środa. Spowodowane jest to wycofaniem się z rozgrywek Elany Toruń.
-
18.03.2022
Rezerwy Polonii kontra rezerwy Jaroty
Do bardzo ciekawego spotkania dojdzie w niedzielę 20 marca na płycie głównej Stadionu Średzkiego. O godzinie 14:00 drugi zespół Polonii Środa który na co dzień występuję w klasie okręgowej zmierzy się z drugim zespołem Jaroty Jarocin.
-
14.03.2022
Porażka w Lesznie (2005)
12 marca o godzinie 11:00 w Lesznie doszł odo pojedynku dwóch Polonii – tej z Leszna i tej ze Środy Wielkopolskiej.
-
14.03.2022
Dwa mecze orlików (2012)
W sobotnie przedpołudnie Poloniści z rocznika 2012 rozegrali dwa mecze kontrolne. Był to pierwszy kontakt Polonistów z naturalną nawierzchnia po przerwie zimowej.
-
14.03.2022
Gra kontrolna z Ostrovią (2010)
W sobotnie przedpołudnie, młodzicy młodsi Polonii Środa rozegrali mecz sparingowy z Ostrovią Ostrów.
-
14.03.2022
Gry towarzyskie żaków (2013)
W sobotę zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wykorzystali piękne, słoneczne przedpołudnie na rozegranie meczów. Młodzi piłkarze z gr. 1 zmierzyli się z rówieśnikami z LPFA Łubowo, natomiast kilka minut po zakończeniu spotkania, na boisko wybiegli zawodnicy gr. 2 rozgrywając grę wewnętrzną.
-
14.03.2022
Remis ze Szturmem Junikowo
W niedzielę 13.03.2022 o godz. 13.00 na boisku w Trzemesznie drużyna rezerw Polonii Środy rozegrała spotkanie towarzyskie z zespołem Szturmu Junikowo. Mecz zakończył się remisem 1-1. Bramkę dla Polonii strzelił Mateusz Rosiak.
-
14.03.2022
Remis w Częstochowie
W niedzielne popołudnie o godzinie 15.30 zespół kobiet Polonii Środa mierzył się na wyjeździe ze Skrą Częstochowa. Przed meczem sztab szkoleniowy polonistek wiedział, że czeka nas bardzo trudne zadanie. Już w ubiegłej rundzie było bardzo ciężko o trzy punkty a nasz zespół grał przecież na własnym boisku. Ostatecznie, po trudnym meczu w Środzie Wielkopolskiej zwyciężyliśmy 3:2.
























































