16.01.2023
Sześć bramek z MieszkiemW sobotę 14 stycznia piłkarze Polonii Środa rozegrali pierwszą grę kontrolną tej zimy. Rywalem naszego zespołu był czwarty zespół czwartej ligi Mieszko Gniezno. Sztab szkoleniowy podzielił nasz zespół na dwie jedenastki z których każda miała rozegrać po czterdzieści pięć minut.
W pierwszej połowie poloniści wystąpili w mocno młodym składzie a większość doświadczonych zawodników rozpoczęła mecz na ławce rezerwowych. Przez pierwsze dwadzieścia minut spotkanie toczone było w bardzo szybkim tempie i sporo się działo na boisku. Jako pierwsi na prowadzenie mogli wyjść rywale ale w 20 minucie w doskonałej sytuacji jeden z zawodników Mieszka fatalnie przestrzelił. Siedem minut później w polu karnym rywali faulowany był bardzo aktywny tego dnia Kacper Cyka i sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu. Do piłki podszedł Krystian Pawlak i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce rywali. Po zdobyciu bramki poloniści jeszcze odważniej zaatakowali rywala zmuszając zespół Mieszka do obrony. Ale w tej części spotkania więcej bramek nie padło.
Po zmianie stron w zespole Polonii Środa na boisku pojawiła się zupełnie inna jedenastka. Już dwie minuty po wznowieniu gry nasz zespól podwyższył swoje prowadzenie a na listę strzelców wpisał się sprowadzony zimą Anton Prałat który bramkarza rywali pokonał ładnym strzałem pod porzeczkę w krótki róg. W 53 minucie Antoni Prałat idealnym podaniem obsłużył Jędrzeja Drame a ten w sytuacji sam na sam pewnie pokonał bramkarza Mieszka podwyższając prowadzenie średzkiego zespołu. Trzy minuty później poloniści rozmontowali po raz kolejny obronę Mieszka a tym razem na listę strzelców wpisał się Kacper Nowak. Poloniści nie zamierzali zwalniać tempa i już minutę później prowadzili różnicą pięciu bramek. Tym razem świetne podanie z głębi pola Jakuba Giełdy wykorzystał Damian Buczma. W 64 minucie Bartosz Bartkowiak technicznym uderzeniem przelobował wysuniętego bramkarza Mieszka i Polonia prowadziła już 6:0. Taki wynik utrzymał się do końca spotkania. Ostatecznie Polonia Środa pokonuje w pierwszym meczu towarzyskim czwartoligowego Mieszka 6:0 (1:0).
W pierwszej połowie piłkarze Polonii Środa wystąpili w składzie: Janczar – Łasocha, Kultys, Maślanka, Kluczyński, Cyka, Mamedov, Janoś, Witkowski, Gniewowski, Pawlak.
W drugiej połowie piłkarze Polonii Środa wystąpili w składzie: Frąckowiak – Buczma, Wujec, Skrobosiński, Walczak, Giełda, Durueke, Bartkowiak, Prałat, Nowak, Drame.
Bramki: Pawlak (27`)(k), Prałat (47`), Drame (53`), Nowak (56`), Buczma (57`), Bartkowiak (64`)
Najnowsze aktualności
-
20.09.2021
Gra wewnętrzna żaków (2014)
W sobotę zespół żaka młodszego rozegrał grę wewnętrzną - mecz sparingowy z drugim zespołem Żaka Starszego KS Polonia czyli zespołem z rocznika 2013.
-
20.09.2021
Porażka z Wartą (2010)
W czwartkowe popołudnie młodzi piłkarze Polonii Środa zagrali mecz szóstej ligowej kolejki z Wartą Poznań.
-
20.09.2021
Polonia zaczyna pucharowe zmagania
Już we wtorek 21 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występujący w Fortuna I lidze GKS 1962 Jastrzębie.
-
20.09.2021
Pewna wygrana w Poznaniu
W niedzielę 19 września rezerwy Polonii zagrały na wyjeździe ze swoją imienniczką z Poznania. Od pierwszych minut średzianie natarli na zespół gospodarzy, stwarzając sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Wykorzystali tylko dwie, a ich autorami byli K. Ziętkowski w 22 min. i F. Michalak w 45min. Tak naprawdę już wtedy powinno być po meczu, bo nasi zawodnicy zmarnowali cztery kolejne, jeszcze lepsze sytuacje. Sami w 30 min. dali się zaskoczyć rywalom , którzy zdobyli swoją pierwszą bramkę i dzięki temu cały czas pozostawali w grze.
-
18.09.2021
Trzy punkty jadą do Środy Wlkp.
W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa mierzyli się na wyjeździe z beniaminkiem rozgrywek ligowych zespołem Kluczevi Stargard. Rywale przed tym meczem zajmowali ostatnią lokatę w ligowej tabeli i pewne zwycięstwo naszego zespołu było wręcz obowiązkiem polonistów.
-
16.09.2021
Polonia odpada z okręgowego pucharu
W środę 15 września druga drużyna Polonii zmierzyła się na wyjeździe w 1/16 Pucharu Polski Strefy Poznańskiej z zespołem WKS Owieczki. Ponownie rezerwy zagrały w bardzo młodym składzie, w którym na 17 zawodników aż 15 to młodzieżowcy. Mimo to ton wydarzeniom na boisku nadawali poloniści , którzy już w pierwszej połowie powinni rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Stworzyli sobie kilka znakomitych sytuacji do pokonania bramkarza miejscowych ale niestety skuteczność w tym dniu była ich piętą achillesową. Tylko raz w regulaminowym czasie udało im się pokonać bramkarza WKS- u, a uczynił to w 39 min. M. Stolecki bardzo pewnie wykonując rzut karny. Sami wcześniej dali się zaskoczyć gospodarzom , którzy prowadzili od 23 minuty po strzale głową po wrzucie piłki z autu. Ostatecznie na nic się zdało młodym polonistom dłuższe utrzymywanie się przy piłce i gra na połowie rywali . Zabrakło zawodnika , który skutecznie zakończyłby jedną z wielu wypracowanych okazji . Przez to doszło do serii rzutów karnych, które jak wiadomo są jedną wielką loterią i grą nerwów. Niestety to doświadczeni zawodnicy z Owieczek, po bezbłędnie wykonanych karnych mogli ostatecznie cieszyć się z awansu do kolejnej rundy PP, w której zagrają z jednym z zespołów z pary Tarnovia II Tarnowo Podgórne i Warta Śrem.
-
15.09.2021
Pojedynek z beniaminkiem
W sobotę piłkarze Polonii Środa udadzą się do Stargardu aby rozegrać spotkanie ligowe z absolutnym beniaminkiem na tym poziomie rozgrywkowym – zespołem Kluczevi Stargard. Szczególny to będzie mecz dla szkoleniowca Polonii Środa Krzysztofa Kapuścińskiego dla którego będzie to powrót na stare śmieci bo to w Stargardzie osiągał swoje największe sukcesy piłkarskie a dodatkowo będzie miał się okazje spotkać ze swoim starym dobrym znajomym – bramkarzem Kluczevi Markiem Ufnalem który w tych sukcesach miał duży udział.
-
14.09.2021
Sześć bramek w starciu ze Słupcą (2007)
Zespół rocznika 2007 w niedzielę 12 września podejmował drużynę SKP Słupca . Spotkanie od pierwszego gwizdka sędziego było w pełni kontrolowane przez gospodarzy, którzy zepchnęli słupczan do niskiej obrony nie pozwalając im na wyjście z własnej połowy boiska .





















































