11.11.2017
Szalony mecz z SokołemW kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Sokoła Kleczew. Nasz zespół koniecznie chciał się odbudować po wysokiej porażce ze Świtem w poprzedniej kolejce.
Od samego początku to jednak rywale groźniej atakowali średzką bramkę. Jednak strzały dwukrotnie Łukasza Cichosa i raz Tomasza Kowalczuka mijały bramkę rywali. Poloniści próbowali się odgryzać, ale najlepszą sytuację w 39 minucie zmarnował Damian Buczma. Nasz zawodnik znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale jego uderzenie z około 16 metrów przeleciała obok słupka bramki rywali. Do końca pierwszej połowy żadnemu z zespołów nie udało się pokonać bramkarza rywali. Po 45 minutach mamy więc bezbramkowy remis.
Po zmianie stron groźniej zaatakowała Polonia. Już w 49 minucie bliski pokonania bramkarza rywali był Igor Jurga, ale jego strzał głową broni bramkarz rywali. W 54 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Wojciech Antczak. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła obok bezradnego Oliwera Wienczatka. Po objęciu prowadzenia Sokół starał się utrzymywać piłkę z dala od własnej bramki. Polonia próbowała odwrócić losy spotkania, ale długimi fragmentami to się nie udawało. Przełamanie naszego zespołu przyszło w końcówce spotkania. Najpierw w 89 minucie po strzale z dystansu Łukasza Białożyta piłka zatrzepotała w siatce, a chwilę później po uderzeniu Krzysztofa Bartoszaka z narożnika pola karnego bramkarz Sokoła musiał ją z bramki wyciągać poi raz drugi. Polonia utrzymała prowadzenie do końca spotkania i po końcowym gwizdku nasi zawodnicy mogli odtańczyć na środku boiska taniec radości.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Wienczatek – Barabasz, Otuszewski, Gwit, Kozłowski (82` Łopatka, Jurga (68` Białożyt), Pińczuk, Solarek (75` Gajda), Buczma, Bartoszak, Pawlak (66` Molewski).
Sokół Kleczew wystąpił w składzie: Świtalski – Widelski, Śmiałek, Bajerski (75` Koziorowski), Pingot, Balogun, Groszkowski (82` Antosik), Cichos, Kowlaczuk, Antczak (77` Brzostowski), Kozajda.
Żółte kartki: Pińczuk, Pawlak, Jurga - Brzostowski
Widzów: około 100 osób
Najnowsze aktualności
-
17.04.2016
Adrian Lis śrubuje rekord
W meczu z Centrą Adrian Lis pobił rekord minut bez puszczonego gola w trzeciej lidze w zespole Polonii Środa. Dotychczasowy należał do Sławka Janickiego który czyste konto zachowywał przez 533 minuty. Adrian Lis nie dał się pokonać już przez 577 minut.
-
17.04.2016
M. Bekas: Stanowimy kolektyw
W krótkim wywiadzie Mariusz Bekas opowiada o ostatnim meczu z Centrą Ostrów Wlkp., a także komentuje osiągnięcie naszego bramkarza Adriana Lisa.
-
17.04.2016
Rekord żaków starszych (2007)
Podczas tego weekendu podopieczni Marcina Duchały mieli pauzę w rozgrywkach ligowych, więc w niedzielne przedpołudnie udali do Orzechowa na towarzyski mecz z tamtejszą Spartą.
-
17.04.2016
Niedzielne wyniki polonistów
Dwie wygrane i jedna porażka to bilans dzisiejszych meczów ligowych naszych drużyn. W Inowrocławiu kobiecy zespół Polonii wygrał wysoko 5:1 z Notecią, a w Środzie w meczu klasy A rezerwy ograły Zawiszę Dolsk pewnie 4:1. Bez zdobyczy punktowej swoje spotkanie zakończyli zawodnicy drugiej drużyny orlików starszych ulegając Clescevii Kleszczewo 1:3.
-
17.04.2016
Mecz z Centrą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć ze zwycięskiego meczu Polonii Środa z Centrą Ostrów Wlkp. Autorem zdjęć jest tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
16.04.2016
Sobotnie wyniki polonistów
Sześć zespołów Polonii rozegrało w sobotę swoje mecze ligowe. Trzy z nich zakończyły się zwycięstwami średzian, jeden remisem, a dwa porażkami.
-
17.04.2016
Skrót meczu w Ostrowie
Po golu Łukasza Przybyłka z rzutu karnego średzka Polonia pokonała w meczu 21. kolejki 3 ligi Centrę Ostrów Wielkopolski 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
17.04.2016
Remis z Wartą Poznań (2000/01)
W sobotnie południe druga drużyna juniorów młodszych spotkała się z Wartą Poznań – na jej boisku -w kolejnym meczu grupy mistrzowskiej. Poloniści wyszli na to spotkanie w bardzo osłabionym składzie z powodu kontuzji i chorób aż czterech swoich podstawowych zawodników. Znowu linia obrony musiała być na nowo utworzona przez co , zwłaszcza w pierwszych minutach , brakowało jej pewności w działaniu i przytrafiały się jej proste błędy.





















































