08.03.2026
Świetna inauguracja rezerwW pierwszym wiosennym meczu zespół rezerw Polonii Środa podejmował rezerwy Warty Poznań. Spotkanie odbyło się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Poznaniu.
Od samego początku poloniści przejęli inicjatywę na boisku i kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. To zaowocowało szybko strzeloną bramką. Kacper Pustkowiak zagrał piłkę w pole karne do Pawła Ratajczaka a ten bez większych problemów pokonał bramkarza Warty. Z biegiem czasu spotkanie zaczęło się wyrównywać a rywale coraz częściej dochodzili do głosu. W 30 minucie po szybkim kontrataku i uderzeniu Sergieja Kriwca piłka zatrzymała się na poprzeczce. To było pierwsze ostrzeżenie dla średzkiej obrony i jednocześnie sygnał do ataku dla rywali. Dwie minuty później fantastyczną interwencją na linii bramkowej popisał się Nikodem Walkowiak. Poloniści czekali na swój moment i gdy taki się nadarzył skrzętnie go wykorzystali. W 36 minucie Mikołaj Kowalski przejął piłkę w środku boiska i popędził z nią na bramkę rywali. Po drodze środkowy pomocnik Polonii Środa minął jeszcze bramkarza i umieścił piłkę w bramce rywali. Do końca pierwszej części spotkania wynik nie uległ już zmianie.
Druga część spotkania zaczęła się od mocnego uderzenia polonistów. Już w 46 minucie po dośrodkowaniu Wiktora Motyla strzałem głową bramkarza rywali pokonał Paweł Ratajczak. To jeszcze bardziej napędziło polonistów. W 75 minucie bliski szczęścia był Mikołaj Kowalski ale przegrał pojedynek sam na sam z rywalem. Chwilę później po faulu w polu karnym sędzia podyktował jedenastkę dla Polonii Środa którą na bramkę pewnym strzałem zamienił Mikołaj Kowalski. W końcówce meczu poloniści mieli jeszcze dwie wyborne sytuacje po których mogli podwyższyć swoje i tak okazałe prowadzenie. To się jednak nie udało i ostatecznie Polonia pokonała rezerwy Warty Poznań 4:0 (2:0).
Polonia II Środa Wlkp. wystąpiła w składzie: Walkowiak – Motyl, Hyl, Gałka, Kledecki (46` Baszczyński), Pustkowiak (61` Sobczyński), Kowalski, Wojciechowski, Ratajczak, Storozum (46` Staszak), Szymański (58` Jankowiak).
Bramki: Ratajczak (13`), Kowalski (36`), Ratajczak (46`), Kowalski (77`)(k)
Najnowsze aktualności
-
10.04.2017
Gra kontrolna orlika starszego (2006)
Dnia 08.04.2017r w sobotę o godzinie 14.00 w Poznaniu przy ulicy Bułgarskiej pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała mecz kontrolny. Rywalem był zespół Lecha Poznań. Trenerzy uzgodnili czas gry 2 połowy po 30 minut.
-
10.04.2017
Remis z niedosytem (2007)
W piątkowe popołudnie podopieczni Marcina Duchały spotkali się na własnym terenie z bardzo mocną drużyną Lecha Poznań. Faworytem tego spotkania była oczywiście drużyna z Poznania, która ma w swoich szeregach bardzo utalentowanych piłkarzy. Jednak nasi zawodnicy bojowo nastawieni wyszli na ten mecz, nie zamierzając dać za wygraną.
-
10.04.2017
Cztery gole w piętnaście minut
W 14 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się na daleki wyjazd do Gościna na mecz z miejscowym „Olimpem”.
-
10.04.2017
Bramki z meczu z KKS-em
Zapraszamy do obejrzenia bramek jakie padły w meczu Polonii Środa z KKS-em Kalisz. Materiał wideo przygotowała oficjalna strona Klubu z Kalisza.
-
10.04.2017
Jeden punkt z Kalisza
Piłkarze Polonii Środa zremisowali w Kaliszu z tamtejszym zespołem Włókniarza 1:1 (0:1). Bramkę dla Polonii zdobył w 10 minucie Igor Jurga. Gospodarze wyrównali w 49 minucie po trafieniu Patryka Palata.
-
06.04.2017
KKS Kalisz kolejnym rywalem
Po sukcesie w Pucharze Polski, jakim jest awans do półfinału piłkarze Polonii Środa Wielkopolska w najbliższą sobotę powrócą do rozgrywek ligowych. Nasza drużyna wyjedzie do Kalisza, gdzie zagra z siódmym w tabeli KKS-em 1925.
-
06.04.2017
Skrót meczu z Wiarą Lecha Poznań
Dostępny jest już skrót środowego meczu Polonii Środa w ćwierćfinale Pucharu Polski. Średzianie pokonali w Poznaniu Wiarę Lecha Poznań 2:1 i awansowali do najlepszej czwórki tych rozgrywek.
-
06.04.2017
Wysoka wygrana w Lwówku (2007)
Pierwsze spotkanie o punkty po fazie przygotowań to zawsze wielki znak zapytania. I choć sparingi pokazały, że w drużynie jest duży potencjał, chyba nikt nie spodziewał się takiego lania, jakie Polonia sprawiła gospodarzom w Lwówku.





















































