15.04.2012
Remis żaków z Poznańska 13 PoznańW sobotni poranek do Środy Wlkp. przyjechała drużyna pod patronatem Lecha Poznań, jest to szkółka o nazwie Poznańska 13 Poznań. Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie, tym bardziej że żaki obu drużyn spotykali się pierwszy raz. Podopieczni Mariusza Kułaka po pierwszym meczu z Szóstką Śrem, chcieli pokazać że poprzednia porażka to był przypadek i stać na wiele więcej.
Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Naszych piłkarzy. W 5 min po strzale Olka Kluczyńskiego, piłka przeszła bramkarzowi po palcach uderzając w poprzeczkę. To była pierwsza dogodna okazja do zdobycia bramki. Chwilę później bramkarz ze szkółki Lecha, nie miał już tyle szczęścia i po strzale Wiktora Króla, Polonia objęła prowadzenie. W 9 min sędzia podyktował rzut wolny dla żaków ze Środy, do którego podszedł Olek Kluczyński, po jego strzale piłka uderzyła w poprzeczkę, ratując gości od straty drugiej bramki. W 14 min niestety Polonia straciła bramkę po strzale zza Pola karnego. Wynik remisowy długo się nie utrzymywał, już w 18 min Olek Kluczyński pokonał bramkarza lobując piłkę nad jego głową. Wynik do końca pierwszej połowy już się nie zmienił, lecz Kacper Cyka tuż przed końcowym gwizdkiem mógł podwyższyć wynik, lecz po jego strzale golkiper wybił piłkę na rzut rożny. Młodzi piłkarze z Poznania także mieli podczas pierwszej połowy kilka dobry akcji lecz Nasza obrona w składzie Filip Półrolniczak, Witek Moroz i Jasiu Kasprzyk, dobrze sobie radzili.
Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla zawodników ze szkółki Lecha Poznań, w 28 min po szybkiej kontrze pokonali Naszego bramkarza Sebastiana Łopatkę, który w tym meczu spisywał się rewelacyjnie. Przez kolejne minuty wynik utrzymywał się remisowy 2:2, i obie drużyny stwarzały sobie groźne akcje, lecz wszystko kończyło na linii pola karnego. W 38 min Polonia wyszła na prowadzenie 3:2, a na listę strzelców wpisał się ponownie Olek Kluczyński który po wyjściu sam na sam z bramkarzem bez problemu ulokował piłkę w bramce. Było blisko do zdobycia 3 pkt. lecz 2 min przed końcem meczu, po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym, Nasi piłkarze nie upilnowali rówieśnika z Poznania który wbił piłkę do bramki Sebastiana Łopatki. Poloniści nie zdążyli już stworzyć sobie dobrej okazji do zdobycia bramki i po 50 min gry, mecz zakończył się wynikiem 3:3.
Jest mały niedosyt gdyż Nasi chłopcy grali w tym meczu bardzo dobrze i należały im się 3 pkt. Na pewno cieszy fakt że drużyna z Poznania która jest szkółką Lecha Poznań, mająca wielkie aspiracje nie wywiozła ze Środy kompletu pkt, a zawodnicy obu drużyn są na podobnym poziomie.
Należy pochwalić cały zespół za to że w żadnym momencie nie odpuszczali, a nawet wręcz przeciwnie, starali się wygrać to spotkanie. Bardzo dobrze spisywał się Nasz bramkarz, Sebastian Łopatka który w wielu momentach ratował Naszą drużynę od straty bramki. Jego parady zachwycały wszystkich przybyłych kibiców. Już za tydzień Naszą drużynę czeka mecz z Poznaniakiem Poznań. Mecz ten zaplanowany jest na piątek, 20.04.2012 na godz. 15.
Polonia wystąpiła w składzie: Sebastian Łopatka, Filip Półrolniczak, Jasiu Kasprzyk, Witek Moroz, Olek Kluczyński, Wiktor Król, Kacper Cyka, Adam Rozwora, Tobiasz Norkiewicz, Marcel Dubiński, Marek Dolata, Klaudiusz Królikiewicz, Igor Musielak, Michał Kościelniak, Marcel Scholz, Michał Hulewicz
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
Diament Klub sponsorem Polonii
Lubiane przez średzian miejsce tanecznych imprez Diament Klub zostało sponsorem KS Polonia Środa Wielkopolska.
-
25.04.2022
Dwucyfrowa wygrana z LPFA Krzykosy (2009)
W meczu 3. kolejki III ligi okręgowej młodzików Polonia II Środa Wielkopolska wygrała aż 10:0 (5:0) z LPFA Krzykosy. Pięć bramek strzelił Marcel Kuźniewski, dwa gole strzelił Dawid Gołębiak, a po jednym trafieniu zaliczyli Arkadiusz Falgier, Jakub Sawuć oraz Krzysztof Maciejewski. Pierwszy zespół w ten weekend nie grał.
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.

























































