02.03.2019
Remis na zakończenie przygotowańW ostatnim meczu towarzyskim tej zimy piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na własnym boisku z Wartą Gorzów Wlkp.
Od samego początku spotkanie toczyło się pod dyktando naszego zespołu. Już w 3 minucie po dwójkowej akcji Pawlak – Wilk na bramkę uderza ten drugi ale piłka minimalnie minęła słupek bramki rywali. W 7 minucie po dośrodkowaniu Jakuba Wilka z rzutu rożnego głową uderzał Igor Jurga ale bramkarz rywali zdołał wyłapać to uderzenie. W 26 minucie po pięknej akcji całego zespołu w pole karne dośrodkował Luis Heriquez a tam głową uderzał Krystian Pawlak. Niestety po główce naszego napastnik bramkarz rywali zdołał sparować piłkę na poprzeczkę i nadal mieliśmy bezbramkowy remis. W 37 minucie po zagraniu ręką jednego z rywali w polu karnym sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu. Do piłki podszedł Krystian Pawlak ale bramkarz rywali wyczuł jego intencje i obronił to uderzenie. Do końca pierwszej połowy żaden z zespołów nie zagroził poważniej bramce rywali i po pierwszej części gry mieliśmy bezbramkowy remis.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Cały czas to Polonia posiadała przewagę i starała się kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Goście nastawili się tylko na grę z kontrataku. Jednak w drugiej części gry długimi fragmentami oba zespoły nie potrafiły poważnie zagrozić bramce rywali. W 74 minucie faulowany w polu karnym był Igor Jurga i sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu. Tym razem do piłki poszedł Krzysztof Bartoszak i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Polonia objęła zasłużone prowadzenie. Przed końcem spotkania goście doprowadzili do wyrównania. Była to 86 minuta, a średzkiego bramkarza pokonał jeden z zawodników Warty po szybkiej akcji. Wynikiem 1:1 zakończyło się to spotkanie.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Henriquez, Borucki (70` Błaszak), Skrobosiński (70` Wujec), Gwit (46` Kozłowski), Jurga (75` Kujawa), Kujawa (60` Górzyński), Nowak (46` Zgarda), Gajda, Wilk (60` Chopcia), Pawlak (46` Bartoszak).
Najnowsze aktualności
-
17.10.2017
Kolejny mecz z beniaminkiem
Tym razem drużyna średzkiej Polonii na kolejne spotkanie ligowe pojedzie do Solca Kujawskiego, gdzie zagra z miejscową Unią.
-
17.10.2017
Wygrana w meczu na szczycie (2004)
W kolejnym swoim meczu ligowym piłkarze Polonii Środa z rocznika 2004 podejmowali tym razem na swoim obiekcie zespół UKS AP Reissa Poznań. Było to bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli, gdyż obydwa zespoły z taką samą ilością punktów zajmowały pozycję wicelidera.
-
17.10.2017
Wysoka porażka z Pogonią (2007)
W niedzielę 15 października zespół rocznika 2007 rozegrał swój siódmy mecz ligowy w rundzie jesiennej. Tym razem nasz zespół udał się do Książa Wielkopolskiego, gdzie zmierzyliśmy się z miejscową Pogonią.
-
16.10.2017
Dziewięć goli orlików (2008)
W sobotę 14 października orlik młodszy rozegrał swój kolejny mecz mistrzowski tym razem drużyną przeciwną była UKS Śrem.
-
16.10.2017
Polonia pozostała liderem (2009)
W słoneczne niedzielne popołudnie podopieczni trener Kamili Wiśniewskiej byli gospodarzami przedostatniego turnieju żakowego w grupie trzynastej.
-
16.10.2017
Dobry turniej w Luboniu (2009)
W niedziele 15 października o godzinie 12:00 odbyła się trzeci turniej ligowy drugiego zespołu Polonii dzieci z rocznika 2009.Tym razem gospodarzem turnieju była drużyna SF Luboń. Przeciwnikami naszego zespołu były drużyny: SF Luboń, Wielkopolska Komorniki i UKS Śrem.
-
16.10.2017
Udany debiut Wienczatka
Dla bramkarza średzkiej Polonii, Oliwera Wienczatka sobotni mecz z KP Starogard Gdański był okazją do debiutu w barwach nowego klubu na boiskach III ligi. Przypomnijmy, że Oliwer dołączył do naszego zespołu latem tego roku z trzecioligowego ŁKS Łomża.
-
16.10.2017
Remis z Liderem
W niedzielę o 12.15 rezerwy średzkiej Polonii rozegrały kolejne spotkanie w ramach rozgrywek poznańskiej Klasy A tym razem udając się do Swarzędza na mecz z tamtejszym Liderem. Polonia II Środa zremisowała w tym meczu 3:3 (3:2). Bramki dla naszego zespołu zdobyli Mikołaj Łopatka - dwie oraz Krzysztof Kaźmierczak.





















































