19.10.2010
Przemysław P-ń minimalnie lepszy
POLONIA ŚRODA ----- PRZEMYSŁAW POZNAŃ 1 : 2
Juniorzy młodsi po tygodniowej przerwie wrócili na ligowe boiska w niedzielę 17.10.10.Ich przeciwnikiem był zespół Przemysława Poznań, który w tabeli zajmuje wyższą pozycję i zanosiło się przez to na trudny bój dla naszej drużyny. Tak też faktycznie było, choć w pierwszej połowie to nasi zawodnicy byli stroną przeważającą , częściej i dłużej grali piłką , ich akcje były bardziej przemyślane i zorganizowane. Brakowało tylko celnego strzału do bramki, aby w ten sposób
przypieczętować swoją dobrą grę i odebrać przeciwnikom ochotę do walki. To co nie udało się naszej drużynie w przypadkowej akcji powiodło się poznaniakom ,dzięki czemu objęli prowadzenie . Ta stracona bramka nie podłamała naszych juniorów, którzy z jeszcze większą determinacją dążyli teraz do remisu. Raz gości uratował słupek innym razem dobrze interweniujący bramkarz i I połowa kończy się prowadzeniem Przemysława . Początek II połowy znowu należał do Polonistów, którzy coraz częściej zagrażali bramce gości, aż wreszcie w 57 min. G. Filipiak pięknym strzałem z rzutu wolnego doprowadził do remisu. Niestety więcej bramek już nasi nie zdobyli , a co gorsza sami dali się zaskoczyć w niegroźnej sytuacji swoim przeciwnikom, którzy po prostym błędzie obrońcy i bramkarza drugi raz wyszli na prowadzenie. Mimo wielkiej determinacji naszych zawodników nie udało im się doprowadzić do zmiany wyniku, przez co bardzo pechowo i całkowicie niezasłużenie przegrali to spotkanie. Następne rozegrają już w najbliższą sobotę 23.10.10 w Mosinie i miejmy nadzieję , że tam postarają się odrobić te stracone punkty.
Polonia zagrała w składzie :
D. STANISLAWSKI, D. KRUK, K. WITUCKI, K. KUDŁA, J. JANASIK, P. WAROT, M. POLODY, G. FILIPIAK, J. KUSIK, M. KAMIŃSKI, B. PACZKOWSKI.
Na zmianę weszli :
B. BOROWIAK, P. KUDŁA, D. ANDRZEJCZAK, W. SOWIZDRZAŁ.
Najnowsze aktualności
-
23.05.2017
Nie dali szans Przemysławowi (2005)
W sobotę 20 maja odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Mecz od początku do końca był pod kontrolą Średzian, a wynik 7:2 mówi sam za siebie.
-
23.05.2017
Rancho wygrało w derbach
Nie udało się oldbojom Polonii pokonać w derbowym starciu Rancho Topola-LZS Środa. Przeciwnicy wygrali 4:2 (2:1).
-
22.05.2017
Pewna wygrana z Wartą (2006)
Wspaniały mecz rozegrali chłopcy z drugiego zespołu Polonii Środa rocznik 2006 w sobotnie południe 20 maja br. wygrywając 3-2 z Wartą Śrem.
-
22.05.2017
Lech Poznań minimalnie lepszy (2006)
W sobotę 20.05.2017 o godz. 18.00. na boisku w Poznaniu pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Lecha Poznań. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Kolejorza 6-3. Bramki dla Polonii Środa zdobyli Mateusz Dawicki - 1, Kacper Kruk - 1, Szymon Rauhut - 1.
-
22.05.2017
Bezbramkowy remis w Wałczu
W 18 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się na mecz wyjazdowy z „Orłem” Wałcz.
-
20.05.2017
Skrót meczu z Elaną
Dostępny jest już skrót dzisiejszego meczu trzeciej ligi w którym średzka Polonia pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 1:0. Jedynego gola dla naszej drużyny zdobył w siódmej minucie doliczonego czasu gry Krystian Pawlak.
-
20.05.2017
Szalona końcówka Polonii
Polonia Środa pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 1:0 (0:0). Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w doliczonym czasie gry Krystian Pawlak.
-
19.05.2017
Dobry mecz ale wynik już nie (2001/02)
W środowe popołudnie został rozegrany mecz na głównej płycie boiska pomiędzy Polonią Środą, a Wełną Rogoźno. Już w 3 minucie Poloniści tracą bramkę po chaotycznej grze gości. W 14 minucie trener dokonuje wymuszonej zmiany. W 17 minucie Wełna podwyższa wynik na 0:2. Poloniści jednak nie dają za wygraną i stwarzają kilka sytuacji podbramkowych ze stałych fragmentów gry, lecz piłka nie znajduje drogi do bramki. W 39 minucie po dobrym dośrodkowaniu Filipa Michalaka w polu karnym piłka znajduje Adama Wichra który kieruje ją do bramki. Wynik do przerwy 1:2.





















































