21.03.2026
Podział punktów we WronkachW kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa udali się do Wronek na spotkanie z rezerwami Ekstraklasowego Lecha Poznań. Derby Wielkopolski zawsze dostarczają kibicom wielu emocji i nie inaczej zanosiło się tym razem. Polonia chciała powetować sobie porażkę z Wikędem Luzino, a Lech miał świadomość, że w przypadku wygranej podłącza się do walki o awans do drugiej ligi.
Od samego początku młodzi lechici ruszyli odważnie do ataków na bramkę Polonii Środa. Średzka defensywa przez pierwszy kwadrans przeżywała prawdziwe oblężenie. Poloniści mieli problem z utrzymaniem się przy piłce i wyprowadzeniem kontrataku. Jednak defensywa średzkiego zespołu spisywała się bez zarzutu. Z biegiem czasu spotkanie się wyrównało, a poloniści coraz częściej zaczęli dochodzić do głosu. Jednak do końca pierwszej części spotkania żaden z zespołów nie zdołał zdobyć bramki i do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.
Po zmianie stron poloniści grali już odważniej i częściej gościli pod bramką rywala. Sami jednak nie ustrzegli się błędu. W 65 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zakotłowało się w polu karnym Polonii Środa a największym sprytem wykazał się Filip Tokar który z bliska wepchnął piłkę do bramki. Poloniści musieli odrabiać straty. Podopieczni Macieja Rozmarynowskiego ruszyli do ataków i w 83 minucie dopięli swego. Patryk Mikita odegrał piłkę do Kacpra Źmudź a ten z okolic szesnastki huknął pod poprzeczkę nie do obrony. Wynik remisowy nie zadowalał żadnej ze stron i do końca meczu obie ekipy starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. To się jednak nie udało i kolejne derby Wielkopolski zakończyły się podziałem punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Budych, De Amo, Skrobosiński, Walczak (77` Słowiński), Misztal (77` Stangel), Szczypek, Kołtański (82` Żmudź), Iwiński (63` Sarbinowski), Wilczyński (63` Bartkowiak), Mikita.
Lech II Poznań wystąpił w składzie: Pruchniewski – Wichtowski, Stankiewicz, Szymczak (28` Pląskowski), Tokar, Prajsnar, Janyszka, Antczak, Delikat, Gmur, Bartczak.
Żółte kartki: Antczak – Budych, Walczak, Mikita
Bramki: Tokar (65`) - Żmudź (83`)
Najnowsze aktualności
-
10.04.2017
Gra kontrolna orlika starszego (2006)
Dnia 08.04.2017r w sobotę o godzinie 14.00 w Poznaniu przy ulicy Bułgarskiej pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała mecz kontrolny. Rywalem był zespół Lecha Poznań. Trenerzy uzgodnili czas gry 2 połowy po 30 minut.
-
10.04.2017
Remis z niedosytem (2007)
W piątkowe popołudnie podopieczni Marcina Duchały spotkali się na własnym terenie z bardzo mocną drużyną Lecha Poznań. Faworytem tego spotkania była oczywiście drużyna z Poznania, która ma w swoich szeregach bardzo utalentowanych piłkarzy. Jednak nasi zawodnicy bojowo nastawieni wyszli na ten mecz, nie zamierzając dać za wygraną.
-
10.04.2017
Cztery gole w piętnaście minut
W 14 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się na daleki wyjazd do Gościna na mecz z miejscowym „Olimpem”.
-
10.04.2017
Bramki z meczu z KKS-em
Zapraszamy do obejrzenia bramek jakie padły w meczu Polonii Środa z KKS-em Kalisz. Materiał wideo przygotowała oficjalna strona Klubu z Kalisza.
-
10.04.2017
Jeden punkt z Kalisza
Piłkarze Polonii Środa zremisowali w Kaliszu z tamtejszym zespołem Włókniarza 1:1 (0:1). Bramkę dla Polonii zdobył w 10 minucie Igor Jurga. Gospodarze wyrównali w 49 minucie po trafieniu Patryka Palata.
-
06.04.2017
KKS Kalisz kolejnym rywalem
Po sukcesie w Pucharze Polski, jakim jest awans do półfinału piłkarze Polonii Środa Wielkopolska w najbliższą sobotę powrócą do rozgrywek ligowych. Nasza drużyna wyjedzie do Kalisza, gdzie zagra z siódmym w tabeli KKS-em 1925.
-
06.04.2017
Skrót meczu z Wiarą Lecha Poznań
Dostępny jest już skrót środowego meczu Polonii Środa w ćwierćfinale Pucharu Polski. Średzianie pokonali w Poznaniu Wiarę Lecha Poznań 2:1 i awansowali do najlepszej czwórki tych rozgrywek.
-
06.04.2017
Wysoka wygrana w Lwówku (2007)
Pierwsze spotkanie o punkty po fazie przygotowań to zawsze wielki znak zapytania. I choć sparingi pokazały, że w drużynie jest duży potencjał, chyba nikt nie spodziewał się takiego lania, jakie Polonia sprawiła gospodarzom w Lwówku.





















































