04.12.2018
Podsumowanie rundy: bramkarzeTrzech bramkarzy zagrało jesienią w barwach pierwszego zespołu Polonii Środa. - W minionej rundzie doszło do rywalizacji między dwoma Łukaszami i Przemkiem. Całą trójkę obdarzyliśmy takim samym zaufaniem. Prezentują wysoki poziom. Niestety może grać tylko jeden z nich - mówi trener bramkarzy Marcin Korbik.
Latem po odejściu z naszego Klubu do Lecha Poznań Karola Szymańskiego a także po wygaśnięciu umowy z Oliwierem Wienczatkiem Polonia została tylko z jednym bramkarzem – utalentowanym wychowankiem Łukaszem Spychała. W związku z tym sztab szkoleniowy naszego zespołu szukał wzmocnień na tej pozycji. Tak zakontraktowany został Łukasz Radliński który jeszcze w poprzednim sezonie występował w Ekstraklasie w Sandecji Nowy Sącz. I to on z miejsca stał się podstawowym bramkarzem i rozegrał najwięcej meczów w III lidze w naszych barwach. Jednak jego przygoda z Polonią zaczęła się pechowo bo już w pierwszym meczu doznał kontuzji która wykluczyła go na sześć spotkań. W związku z tym włodarze Polonii szybko szukali kolejnego bramkarza. Znaleźli w Pogoni Siedlce skąd przyszedł Przemysław Frąckowiak.
Sezon w wyjściowym składzie rozpoczął tak jak wspomnieliśmy Łukasz Radliński. Jednak już w pierwszym meczu przeciwko Bałtykowi Gdynia doznał poważnej kontuzji która wykluczyła go z gry na ponad miesiąc. W kolejnym meczu ligowym jego miejsce między słupkami zajął wychowanek Polonii Łukasz Spychała. Mimo iż zagrał na zero z tyłu kolejne pięć spotkań w bramce naszego Klubu rozegrał Przemysław Frąckowiak. Były to mecze z Mieszkiem Gniezno, KP Starogard Gdański, Sokołem Kleczew, KKS Kalisz i rezerwami Lecha Poznań. Po tych spotkaniach do pełni zdrowia a zarazem do średzkiej bramki wrócił Łukasz Radliński i miejsca między słupkami nie oddał już do końca rundy jesiennej. Przemysław Frąckowiak bronił tylko w meczach okręgowego Pucharu Polski a Łukaszowi Spychale zostały występy w zespole rezerw. Wart także wspomnieć że Łukasz Spychała jesienią ponad tydzień przebywał na testach we włoskim Napoli.
Statystyki bramkarzy Polonii w rundzie jesiennej:
Łukasz Radliński
11 meczów w lidze
990 minut
2 mecze Puchar Polski
80 minut
1 żółta kartka
Przemysław Frąckowiak
5 meczów w lidze
450 minut
3 mecze okręgowy Puchar Polski
270 minut
Łukasz Spychała
1 mecz
90 minut
Najnowsze aktualności
-
15.05.2017
Minimalna porażka w Owińskach (2003)
W sobotnie przedpołudnie na boisku w Owińskach doszło do starcia miejscowej Akademii Piłkarskiej Błękitni z piłkarzami polonijnej akademii piłkarskiej rocznika 2003.
-
15.05.2017
Bez punktów w Kaźmierzu (2008)
W sobotę 13 maja podopieczni trenera Kamila Kudła udali się do Kaźmierza na kolejny turniej ligowy.
-
15.05.2017
Wysoka porażka w Klęce (2006)
Sobota 13 maja i godzina 13.00 okazała się bardzo zła dla chłopców i trenerów Polonii II z rocznika 2006. Porażka 0- 9 na boisku w Klęce była bolesna, gdyż nie wszyscy chłopcy zagrali z pełnym zaangażowaniem co w tym młodym wieku nie powinno się zdarzyć.
-
15.05.2017
Minimalna porażka w Gałowie (2001/02)
W środowe popołudnie 10 maja 2017 junior młodszy udał się do Kłosa Gałowo, aby zagrać mecz ligowy.
-
15.05.2017
Trzy punkty z Wełną (2007)
Piątkowe starcie z drużyną Wełny Rogoźno nie należało do najłatwiejszych.
-
15.05.2017
Bez punktów w Zaniemyślu (2007)
W sobotę 13 maja zespół rocznika 2007 rozegrał kolejny mecz ligowy. Tym razem pojechaliśmy do Zaniemyśla rozegrać mecz z miejscowym Kłosem.
-
15.05.2017
Kolejne zwycięstwo (2006)
W sobotę 13.05.2017 o godz. 11.00. na boisku Centrum Treningowego w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Szkoły Futbolu Luboń. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-0. Bramki dla Polonii Środa zdobyli: Kacper Kruk - 1, Oskar Oboda - 1.
-
15.05.2017
Wysoka porażka w Szamocinie (2000)
Niepowodzeniem zakończył się wyjazd drużyny juniorów młodszych, występujących na co dzień w I lidze wojewódzkiej juniorów, do Szamotuł. W tej rundzie oba zespoły już raz się zmierzyły ze sobą. Na boisku w Środzie pewnie wygrali młodzi poloniści i teraz z dużymi nadziejami jechali na spotkanie z Sokołem.





















































