27.04.2013
Pierwsza wiosenna porażkaNieudała się wyprawa Polonii Środa Wielkopolska do Świecia. Nasi piłkarze przegrali z tamtejsza Wdą 2:3 tracąc trzeciego gola w 90. minucie.
Pierwszy strzał w meczu oddali w szóstej minucie gospodarze, kiedy to Ihor Vons z rzutu wolnego wykonywanego na wprost bramki Polonii wycelował prosto w Pawła Besera. Średzianie odpowiedzieli sto dwadzieścia sekund później, gdy Michał Wawszczak po dośrodkowaniu Damiana Buczmy przeniósł głową futbolówkę nad poprzeczką. W 12. minucie gospodarze dość niespodziewanie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Arkadiusza Czajkowskiego średzcy obrońcy nie upilnowali Macieja Kota, który głową zdobył gola. Niestety osiem minut później poloniści stracili drugą bramkę. Po raz kolejny Pawła Besera pokonał Maciej Kot trafiając do bramki z pięciu metrów. W 24. i 32. minucie znów ze strony Wdy strzał Maciej Kot. Najpierw uderzył nad poprzeczką, a później jego strzał obronił Paweł Beser. Polonistom trudno było wypracować sobie sytuacje strzeleckie. Gracze lidera do nie pozwalali średzianom na zbyt wiele pod własną bramką. Mimo kilku rzutów rożnych i dośrodkowań nasi zawodnicy nie dochodzili do sytuacji w których mogliby pokonać Łukasza Zapałę. W 38. minucie świecianie za sprawą Łukasza Subkowskiego oddali kolejny strzał, ale był on bardzo niecelny. Ostatecznie mimo wielu starań polonistów nie udało im się zdobyć kontaktowego gola i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Wdy 2:0.
Drugą cześć gry poloniści rozpoczęli z jedną zmianą. Na boisku pojawił się Dominik Mucha, który zastąpił Marka Matysiaka. Już pięć minut później okazało się że była to bardzo dobra decyzja trenera Czesława Owczarka. Dominik Mucha wbiegł w pole karne, gdzie został nieprzepisowo zatrzymany. Arbiter główny Pan Mateusz Gajewski podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Michał Wawszczak i pewnym strzałem zdobył kontaktowego gola. Po kolejnych pięciu minutach było już 2:2. Po dośrodkowaniu w pole karne Patryk Cupert tak niefortunnie zagrał piłkę do bramkarza że ta wpadła do bramki. Gdy Wda była jeszcze w szoku po stracie drugiego gola, trzy minuty później doznała jeszcze większego. Za brutalny faul na Krzysztofie Wolkiewiczu czerwoną kartą ukarany został Łukasz Subkowski i świecki zespół musiał sobie radzić w dziesiątkę. W kolejnych minutach rosła przewaga Polonii, jednak uderzenia Mateusza Plucińskiego, Michała Wawszczaka i Damiana Buczmy blokowali zawodnicy Wdy. Kwadrans przed końcem w bardzo dobrej sytuacji znalazł się wprowadzony chwilę wcześniej Michał Stańczyk, ale przymierzył prosto w golkipera. Po chwili groźny strzał oddał Patryk Kiełpiński lecz świetnie spisał się Paweł Beser., Do końca meczu obie drużyny walczyły o zwycięską bramkę i udało się to niestety gospodarzom, którzy po strzale Jakuba Wituckiego z 16 metrów ponownie objęli prowadzenie i nie oddali go do końca meczu.
Porażka na terenie lidera bardzo boli głównie z powodu że gol na 2:3 został stracony w 90. minucie. Poloniści byli bardzo bliscy sprawienia niespodzianki, niestety w końcówce nieupilnowani Jakuba Wituckiego i przegrali. Piłka bywa jednak okrutna, a dziś szczęśliwa okazała się do Wdy. Wspomnieć należy również o średzkich kibicach, którzy mimo dalekiego wyjazdu w liczbie 20 stawili się na stadionie w Świeciu i dopingowali Polonię. Do bardzo dobrego widowiska nie dopasowali się jednak miejscowi "fani" bo tak w cudzysłowie można ich nazwać, którzy skupili się tylko na wyzywaniu i obrażaniu naszego zespołu.
Najbliższy mecz średzianie zaplanowany mają już na najbliższą środę. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie Cuiavia Inowrocław. Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców na stadion w Środzie. Początek spotkania o godzinie 16.
Wda Świecie - Polonia Środa 3:2 (2:0)
Maciej Kot 12, Maciej Kot 20, Jakub Witucki 90 - Michał Wawszczak 50 (k), Patryk Cuper 54 (s)
Wda: 1. Łukasz Zapała, 2. Patryk Cuper, 3. Piotr Żurek, 4. Arkadiusz Czajkowski, 7. Paweł Olszewski (90+2' 23. Patryk Podolski), 8. Łukasz Subkowski, 11. Ihor Vons, 15. Mateusz Fredyk (70' 10. Patryk Kiełpiński), 18. Maciej Kot, 19. Patryk Urbański, 20. Jakub Witucki
rezerwa: 92. Mateusz Skowroński, 21. Damian Szczukowski, 22. Emil Borowy, 23. Patryk Podolski, 28. Łukasz Wenerski, 16. Bartosz Czerwiński, 10. Patryk Kiełpiński
Polonia: 93. Paweł Beser, 2. Marek Matysiak (46' 14. Dominik Mucha), 5. Radosław Barabasz, 4. Dawid Lisek, 7. Paweł Przybyłek, 8. Łukasz Przybyłek, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 10. Marcin Falgier, 6. Damian Buczma (73' 77. Michał Stańczyk), 17. Mateusz Pluciński, (83' 9. Kamil Krajewski) 11. Michał Wawszczak
rezerwa: 27. Robert Reszka, 14. Dominik Mucha, 18. Łukasz Ratajczak, 15. Adrian Błaszak, 9. Kamil Krajewski, 77. Michał Stańczyk, 16. Piotr Leporowski
Żółte kartki: Paweł Olszewski (Wda) - Dawid Lisek, Paweł Beser (Polonia)
Czerwona kartka: Łukasz Subkowski 58
Sędzia: Mateusz Gajewski (Włocławek)
Widzów: 300 (20 ze Środy)
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.
-
25.04.2022
Sześć bramek w Rybniku
Cóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
-
25.04.2022
Trzy punkty z Liderem
W 21 kolejce spotkań drużyna rezerw Polonii Środa zmierzyła się na wyjeździe z Liderem Swarzędz. Gospodarze tego meczu znakomicie prezentują się tej wiosny, bowiem na 5 meczy tylko jeden zremisowali i aż 4 wygrali. Zapowiadało to niezwykle trudne 90 minut dla naszych piłkarzy , którzy znowu nie mogli zagrać w optymalnym składzie ze względu na choroby i kontuzje. Po ostatnim gwizdku sędziego możemy stwierdzić, że faktycznie byliśmy świadkami bardzo intensywnego i emocjonującego widowiska, które na pewno musiało się podobać zgromadzonym kibicom.























































