10.05.2025
Orły odleciały bez punktówW kolejnym meczu ligowym piłkarze trzeciego zespołu seniorów Polonii Środa na własnym boisku Orły Komorniki 4:1 (3:0). Poloniści byli bardzo skuteczni na początku spotkania i już w 22. minucie prowadzili 3:0 po dwóch golach Bartosza Szwałka i jednym Kacpra Cyki. Druga połowa była już bardziej wyrównana, z momentami przewagi gości, którzy w 68. minucie złapali kontakt. W 87. minucie ich nadzieje ugasił Radosław Czech, ustalając wynik meczu.
Od samego początku spotkanie idealnie układało się dla podopiecznych Łukasza Kaczałki, którzy już w pierwszym kwadransie dwukrotnie pokonali bramkarza gości. W obu przypadkach Kacper Cyka odebrał piłkę obrońcom i wyłożył ja Bartoszowi Szwałkowi, a ten bez kłopotów pokonał bramkarza. W 22. minucie Szwałek odwdzięczył się, bo to on asystował, a na listę strzelców wpisał się doświadczony i mający być liderem trzeciego zespołu Kacper Cyka. Prowadzeniem Polonistów 3:0 zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron ekipa ze Środy Wielkopolskiej nieco spuściła z tonu i do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić goście. Dwoił się i troił w bramce Kacper Rybarczyk żeby zachować czyste konto, ale w 68. minucie był bezradny i goście strzelili bramkę dającą im nadzieję na korzystny rezultat. Jak się jednak okazało było to trafienie honorowe, bo w 87. minucie Radosław Czech ustalił wynik spotkania na 4:1. Dogrywał mu Marcin Ratajczak, który w polu karnym "położył" trzech obrońców i wyłożył piłkę "jak na tacy". Po tej wygranej nasz zespół przesunął się na trzecią lokatę w ligowej tabeli i ma tyle samo punktów co drugi zespół Avii Kamionki.
Senior III: Proton klasa B, gr. 5
10 maja 2025, godz. 15:00 - Środa Wielkopolska (stadion CSiR)
Polonia III Środa Wielkopolska 4:1 (3:0) Orły Komorniki
Bartosz Szwałek 6, 11, Kacper Cyka 22, Radosław Czech 87 - Michał Odoliński 68
Polonia III: 30. Kacper Rybarczyk - 18. Stanisław Solarski (90, 91. Adam Woźniak), 4. Hubert Łosiński, 22. Oliwier Pacholski (46, 6. Szymon Borowski), 5. Nikodem Bliskowski - 10. Jakub Szymczak, 11. Szymon Zając (71, 77. Radosław Czech), 17. Bartosz Szwałek (82, 8. Marcin Ratajczak) - 9. Serhii Pankratov (90, 3. Dmytro Cherniaiev), 7. Kacper Cyka, 24. Eryk Popis (71, 27. Maksym Trehub). Trener: Łukasz Kaczałka.
żółte kartki: Szymon Zając - Marcel Urbański.
sędziował: Daniel Ostrysz.
Najnowsze aktualności
-
18.09.2013
Czas na rezerwy Lecha
W meczu dziewiątej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zmierzą się na wyjeździe z liderem tabeli Lechem II Poznań. Spotkanie odbędzie się we Wronkach bo właśnie tam lechici rozgrywają swoje mecze domowe.
-
17.09.2013
Orliki młodsze dzielnie walczyły z Wartą
W piątek w godzinach popołudniowych rocznik, 2004 czyli orliki młodsze Polonii wyjechały na ciężki mecz do Poznania, aby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Mecz został rozegrany w trudnych warunkach przy ciągle padającym deszczu i panującym chłodzie. Faworytem przed tym spotkaniem była na pewno Warta, ale po meczu, co niektórzy swoje zdanie zapewne by zmienili.
-
17.09.2013
Wysoka wygrana dziewczyn z Grodziskiem
W dniu 15.09.2013r. o godz. 16.00 na stadionie w Środzie Wielkopolskiej odbył się mecz o mistrzostwo II ligi kobiet pomiędzy Polonią,a GSS Grodzisk Wielkopolski.
-
17.09.2013
Skrót meczu dziewczyn z GSS Grodzisk
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia skrótu wideo z niedzielnego meczu ligowego dziewczyn przeciwko GSS Grodzisk Wielkopolski. Spotkanie zakończyło się wygraną średzianek 7:3.
-
16.09.2013
Zdjęcia z meczu dziewczyn
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu II ligi kobiet w którym zespół Polonii Środa Wielkopolska wysoko pokonał GSS Grodzisk Wielkopolski 7:3.
-
16.09.2013
Trampkarze rozgromili Mikołaja
Na swój drugi mecz w tym sezonie trampkarze udali się w sobotę 14 września do Dominowa. Cały zespół podbudowany cennym zwycięstwem z Wartą Śrem pragnął podtrzymać dobrą passę i w tym spotkaniu. W pełni im się to udało , bo nie dali żadnych szans swoim rywalom aplikując im aż 19 bramek nie tracąc żadnej. Gdyby nasi zawodnicy w pierwszej połowie wykorzystali wszystkie swoje sytuacje wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak tylko sześć razy piłka po strzałach Polonistów lądowała w bramce gospodarzy.





















































