11.08.2023
Noteć odpłynęła z punktamiW piątek 11 sierpnia piłkarze Polonii Środa Wielkopolska rozegrali pierwsze domowe spotkanie w nowym sezonie. Rywalem średzkiego zespołu był jeden z beniaminków – Noteć Czarnków.
Od samego początku spotkanie źle się rozpoczęło dla średzkiego zespołu. Już w 2 minucie Łukasz Zenger zagrał piłkę w pole karne średzkiego zespołu. Tam w ekwilibrystyczny sposób do strzału złożył się Wiktor Kacprzak. Jego uderzenie padło łupem Kacpra Rybarczyka ale po chwili nasz bramkarz trak niefortunnie odbił piłkę że wepchnął ją sobie sam do bramki. Chwilę później Polonia mogła doprowadzić do wyrównania ale uderzenie Dawida Bałdygi było minimalnie niecelne. W 20 minucie Szymon Piekarski dośrodkował piłkę spod linii końcowej a całą akcję zamykał Łukasz Zenger który strzałem głową pokonał średzkiego bramkarza i Noteć prowadziła już 2:0. W 39 minucie po wrzutce w pole karne rywali głową uderzał Piotr Wujec ale na posterunku był bramkarz gości. Dwie minuty później bliski szczęścia był Bruno Siedlecki ale tym razem piłka minimalnie minęła słupek bramki rywali. W 45 minucie do odbitej przed polem karnym piłki dopadł Szymon Piekarski i huknął nie do obrony wyprowadzając Noteć na trzybramkowe prowadzenie.
Po zmianie stron Polonia rzuciła się do odrabiania strat. Ale akcje średzkiego zespołu były mało konkretne a Noteć skutecznie się broniła. W końcu w 70 minucie Miłosz Wódecki zagrał idealną piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Dawida Bałdygi a ten pewnie pokonał bramkarza Noteci i było 1:3. Niestety poloniści więcej bramek nie zdobyli a goście 90 minucie za sprawą Wiktora Kacprzaka podwyższyli swoje prowadzenie na 4:1. Takim wynikiem zakończył się ten mecz i ostatecznie trzy punkty pojechały do Czarnkowa.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Rybarczyk – Walczak (46` Wódecki), Wujec, Marszałkiewicz (67` Mikołajczyk), Buczma, Giełda (46` Goliński), Milachowski (13` Durueke), Siedlecki (46` Kluczyński), Skrobosiński, Żerkowski, Bałdyga.
Noteć Czarnków wystąpiła w składzie: Marcinczak – Krysztopowicz, Kozak, Piekarski, Kacprzak, Magdziarz (69` Kalupa), Zenger (75` Kluk), Walczak (75` Osowski), Mierzwa, Kaczmarek, Zachciał.
Żółte kartki: Marszałkiewicz, Mikołajczyk - Zenger, Krysztopowicz, Magdziarz , Kluk, Kalupa
Bramki: Bałdyga (70`) - Kacprzak (4`), (90`), Zenger (20`), Piekarski (45`)
Najnowsze aktualności
-
18.09.2013
Czas na rezerwy Lecha
W meczu dziewiątej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zmierzą się na wyjeździe z liderem tabeli Lechem II Poznań. Spotkanie odbędzie się we Wronkach bo właśnie tam lechici rozgrywają swoje mecze domowe.
-
17.09.2013
Orliki młodsze dzielnie walczyły z Wartą
W piątek w godzinach popołudniowych rocznik, 2004 czyli orliki młodsze Polonii wyjechały na ciężki mecz do Poznania, aby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Mecz został rozegrany w trudnych warunkach przy ciągle padającym deszczu i panującym chłodzie. Faworytem przed tym spotkaniem była na pewno Warta, ale po meczu, co niektórzy swoje zdanie zapewne by zmienili.
-
17.09.2013
Wysoka wygrana dziewczyn z Grodziskiem
W dniu 15.09.2013r. o godz. 16.00 na stadionie w Środzie Wielkopolskiej odbył się mecz o mistrzostwo II ligi kobiet pomiędzy Polonią,a GSS Grodzisk Wielkopolski.
-
17.09.2013
Skrót meczu dziewczyn z GSS Grodzisk
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia skrótu wideo z niedzielnego meczu ligowego dziewczyn przeciwko GSS Grodzisk Wielkopolski. Spotkanie zakończyło się wygraną średzianek 7:3.
-
16.09.2013
Zdjęcia z meczu dziewczyn
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu II ligi kobiet w którym zespół Polonii Środa Wielkopolska wysoko pokonał GSS Grodzisk Wielkopolski 7:3.
-
16.09.2013
Trampkarze rozgromili Mikołaja
Na swój drugi mecz w tym sezonie trampkarze udali się w sobotę 14 września do Dominowa. Cały zespół podbudowany cennym zwycięstwem z Wartą Śrem pragnął podtrzymać dobrą passę i w tym spotkaniu. W pełni im się to udało , bo nie dali żadnych szans swoim rywalom aplikując im aż 19 bramek nie tracąc żadnej. Gdyby nasi zawodnicy w pierwszej połowie wykorzystali wszystkie swoje sytuacje wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak tylko sześć razy piłka po strzałach Polonistów lądowała w bramce gospodarzy.





















































