29.09.2017
Mecz na szczycie rezerwPrzed rezerwami średzkiej Polonii szlagierowe starcie z IKP Olimpia Poznań w ramach 7. kolejki pierwszej grupy A Klasy.
Internetowy Klub Piłkarski w którym kibice za pośrednictwem specjalnej aplikacji będą mogli wcielić się w managera Olimpii? Dodatkowo decyzje użytkownika będą miały znaczenie w rzeczywistości? Brzmi jak abstrakcja? Nie! To innowacyjny pomysł osób zarządzających poznańskim klubem, który w przyszłości ujrzy światło dzienne. Innowacja to hasło idealnie pasujące do naszego przeciwnika, które idzie w parze z wynikiem sportowym.
Poprzedni sezon to zdecydowana wygrana Olimpii na boiskach B Klasy i pewny awans. W obecnej kampanii poznaniacy podobnie jak średzki zespół idą w lidze łeb w łeb. Ekipa prowadzona przez Dariusza Gajowieckiego w ubiegłym tygodniu prowadziła już 3:1 na wyjeździe ze Stellą Luboń. Jednak w wyniku rzucenia petardy w bramkarza IKP, Kamila Lesińskiego arbiter przerwał zawody, które zostały zweryfikowane jako walkower. Poznaniacy wywalczyli w sześciu rozegranych meczach dwanaście punktów i zajmują drugie miejsce w tabeli. Do Czarnych Czerniejewo tracą zaledwie jedno oczko, a przewaga nad rezerwami Polonii wynosi dwa punkty.
Jak na realia A Klasy kadra Olimpii wygląda imponująco. Kilku zawodników ma za sobą grę na boiskach III ligi. Są to bramkarz, Tomasz Haze (przed laty Jarota Jarocin) czy Krystian Antczak (Unia Swarzędz). Jednak najbardziej znaną postacią jest doświadczony napastnik, Damian Nawrocik. Kibice w Poznaniu znają go przede wszystkim z występów na boiskach Ekstraklasy w barwach poznańskiego Lecha i Arki Gdynia. W najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce zagrał w dziewięćdziesięciu pięciu meczach strzelając czternaście bramek. Warto też wspomnieć, że w sezonie 2016/2017 reprezentował barwy pierwszego zespołu średzkiej Polonii. Zagrał w ośmiu meczach zdobywając jednego gola. Epizod w Ekstraklasie zaliczył też pomocnik Mateusz Pikul, który zadebiutował w lidze w kampanii 2006/2007 w barwach Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski.
Przed nami szlagierowe starcie czołowych ekip grupy pierwszej. Czy średzki zespół pod wodzą Grzegorza Burchackiego zatrzyma niepokonaną do tej pory Olimpię? Przekonamy się już w sobotnie popołudnie! Mecz zostanie rozegrany w sobotę 30 września o godzinie 15:00. Tradycyjnie poznański klub przeprowadzi transmisję wideo na YouTube.
Najnowsze aktualności
-
18.09.2013
Czas na rezerwy Lecha
W meczu dziewiątej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zmierzą się na wyjeździe z liderem tabeli Lechem II Poznań. Spotkanie odbędzie się we Wronkach bo właśnie tam lechici rozgrywają swoje mecze domowe.
-
17.09.2013
Orliki młodsze dzielnie walczyły z Wartą
W piątek w godzinach popołudniowych rocznik, 2004 czyli orliki młodsze Polonii wyjechały na ciężki mecz do Poznania, aby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Mecz został rozegrany w trudnych warunkach przy ciągle padającym deszczu i panującym chłodzie. Faworytem przed tym spotkaniem była na pewno Warta, ale po meczu, co niektórzy swoje zdanie zapewne by zmienili.
-
17.09.2013
Wysoka wygrana dziewczyn z Grodziskiem
W dniu 15.09.2013r. o godz. 16.00 na stadionie w Środzie Wielkopolskiej odbył się mecz o mistrzostwo II ligi kobiet pomiędzy Polonią,a GSS Grodzisk Wielkopolski.
-
17.09.2013
Skrót meczu dziewczyn z GSS Grodzisk
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia skrótu wideo z niedzielnego meczu ligowego dziewczyn przeciwko GSS Grodzisk Wielkopolski. Spotkanie zakończyło się wygraną średzianek 7:3.
-
16.09.2013
Zdjęcia z meczu dziewczyn
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu II ligi kobiet w którym zespół Polonii Środa Wielkopolska wysoko pokonał GSS Grodzisk Wielkopolski 7:3.
-
16.09.2013
Trampkarze rozgromili Mikołaja
Na swój drugi mecz w tym sezonie trampkarze udali się w sobotę 14 września do Dominowa. Cały zespół podbudowany cennym zwycięstwem z Wartą Śrem pragnął podtrzymać dobrą passę i w tym spotkaniu. W pełni im się to udało , bo nie dali żadnych szans swoim rywalom aplikując im aż 19 bramek nie tracąc żadnej. Gdyby nasi zawodnicy w pierwszej połowie wykorzystali wszystkie swoje sytuacje wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak tylko sześć razy piłka po strzałach Polonistów lądowała w bramce gospodarzy.





















































