11.07.2020
Korona pokonanaW kolejnym meczu towarzyskim piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na własnym boisku z Koroną Piaski.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków naszego zespołu. Już w 4 minucie po dośrodkowaniu z boku boiska Oskara Kozłowskiego najwyżej w polu karnym do piłki wyskoczył Jędrzej Kujawa i pewnym strzałem głową pokonał bramkarza rywali. Trzy minuty później goście po szybkiej akcji mogli doprowadzić ro wyrównania ale świetną interwencją popisał się Miłosz Garstkiewicz który w ekwilibrystyczny sposób broni uderzenie napastnika Korony z około 11 metrów. W 20 minucie bliski podwyższenia naszego prowadzenia był Krystian Pawlak który otrzymał świetne podanie od Krzysztofa Biegańskiego ale jego uderzenie zdołali zablokować obrońcy rywala. W 32 minucie szybka akcja Polonii kończy się zdobyciem bramki przez Krystiana Pawlaka po podaniu Oskara Kozłowskiego ale niestety nasz napastnik był na pozycji spalonej i sędzia nie uznał tego trafienia. Na trzy minuty przed końcem pierwszej części gry Polonia miała kolejną okazję na podwyższenie prowadzenia ale tym razem uderzenie Krzysztofa Biegańskiego broni bramkarz Korony. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i na przerwę Polonia schodziła prowadząc jedną bramką.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Polonia cały czas groźnie atakowała. W 52 minucie po dośrodkowaniu Krzysztofa Biegańskiego niewiele się pomylił Jędrzej Kujawa. Chwilę później swojego szczęścia po dośrodkowaniu Krystiana Pawlaka próbował Michał Górzyński. Ale i tym razem piłka nie znalazła drogi do bramki rywali. W 58 minucie poloniści dopięli swego i zdobyli drugą bramkę, a na listę strzelców wpisał się Michał Górzyński. Czternaście minut później Polonia prowadziła już trzema bramkami tym razem po samobójczym trafieniu jednego z zawodników rywala. W ostatniej akcji meczu rywale rozklepali naszą obronę i zdobyli bramkę na 3:1. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Ostatecznie Polonia pokonała Koronę Piaski 3:1.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Garstkiewicz (46` Frąckowiak) – Henriquez (46` Ceglewski), Wujec (83` Kiel), Skrobosiński (46` Lesiński), Kozłowski (55` Słabikowski), Zgarda (46` Górzyński), Sobkowiak (75` Miśkiewicz), Biegański (60` Chraplak), Kujawa (80` Kluczyński), Buczma (75` Gołębiewski), Pawlak (81` Szynka).
Bramki: Kujawa (4`), Górzyński (58`), samobójcza (72`)
Najnowsze aktualności
-
18.09.2013
Czas na rezerwy Lecha
W meczu dziewiątej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zmierzą się na wyjeździe z liderem tabeli Lechem II Poznań. Spotkanie odbędzie się we Wronkach bo właśnie tam lechici rozgrywają swoje mecze domowe.
-
17.09.2013
Orliki młodsze dzielnie walczyły z Wartą
W piątek w godzinach popołudniowych rocznik, 2004 czyli orliki młodsze Polonii wyjechały na ciężki mecz do Poznania, aby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Mecz został rozegrany w trudnych warunkach przy ciągle padającym deszczu i panującym chłodzie. Faworytem przed tym spotkaniem była na pewno Warta, ale po meczu, co niektórzy swoje zdanie zapewne by zmienili.
-
17.09.2013
Wysoka wygrana dziewczyn z Grodziskiem
W dniu 15.09.2013r. o godz. 16.00 na stadionie w Środzie Wielkopolskiej odbył się mecz o mistrzostwo II ligi kobiet pomiędzy Polonią,a GSS Grodzisk Wielkopolski.
-
17.09.2013
Skrót meczu dziewczyn z GSS Grodzisk
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia skrótu wideo z niedzielnego meczu ligowego dziewczyn przeciwko GSS Grodzisk Wielkopolski. Spotkanie zakończyło się wygraną średzianek 7:3.
-
16.09.2013
Zdjęcia z meczu dziewczyn
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu II ligi kobiet w którym zespół Polonii Środa Wielkopolska wysoko pokonał GSS Grodzisk Wielkopolski 7:3.
-
16.09.2013
Trampkarze rozgromili Mikołaja
Na swój drugi mecz w tym sezonie trampkarze udali się w sobotę 14 września do Dominowa. Cały zespół podbudowany cennym zwycięstwem z Wartą Śrem pragnął podtrzymać dobrą passę i w tym spotkaniu. W pełni im się to udało , bo nie dali żadnych szans swoim rywalom aplikując im aż 19 bramek nie tracąc żadnej. Gdyby nasi zawodnicy w pierwszej połowie wykorzystali wszystkie swoje sytuacje wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak tylko sześć razy piłka po strzałach Polonistów lądowała w bramce gospodarzy.





















































