29.05.2019
Koniec wspaniałej passyW kolejnym meczu ligowym tym razem przed własną publicznością piłkarze Polonii Środa podejmowali zespół Świtu Szczecin.
Od samego początku spotkania częściej przy piłce był zespół gości. Poloniści pierwsze uderzenie na bramkę Świtu oddali w 10 minucie kiedy po wyrzucie z autu Adama Gajdy piłka spadła pod nogi Jędrzeja Kujawy ale uderzenie młodego pomocnika Polonii wyłapał bramkarz Świtu. Później długimi fragmentami gra toczyła się w środkowej strefie boiska a żaden z zespołów nie chciał zaatakować odważniej bramki rywali. Dopiero w 35 minucie po błędzie w obronie rywali bliki szczęścia był Adam Gajda ale jego uderzenie sprzed pola karnego minimalnie minęło bramkę Świtu. Trzy minuty później Świt objął prowadzenie a Łukasza Radlińskiego pokonał Szymon Emche. Zaskoczeni takim obrotem sprawy poloniści próbowali szybko odrobić starty. Jednak do końca pierwszej połowy sztuka ta nie udała się polonistom i na przerwę nasz zespół schodził przegrywając 0:1.
Od początku drugiej połowy w zespole Polonii pojawili się doświadczeni Luis Henriquez i Krzysztof Bartoszak. I już w 52 minucie po podaniu tego drugiego w doskonałej sytuacji znalazł się Adrian Chopcia ale jego uderzenie z około 14 metrów było niecelne. W 61 minucie Świt podwyższył swoje prowadzenie, a bramkę fantastycznym uderzeniem z około 22 metrów w samo okienko zdobył Adam Nagórski. Trzy minuty później Polonia mogła zmniejszyć rozmiary porażki, ale rzutu karnego podyktowanego za faul na Michale Górzyńskim nie wykorzystał Krzysztof Bartoszak. Do końca spotkania mimo usilnych starań naszemu zespołowi nie udało się już odwrócić losów spotkania i ostatecznie Polonia musiała uznać wyższość zespołu Świtu przegrywając 0:2.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: 1. Radliński (67` 33. Spychała) – 23. Kozłowski, 22. Skrobosiński, 5. Wujec, 17. Gwit (46` 25. Henriquez), 10. Kujawa, 14. Nowak (46` 30. Bartoszak), 20. Gajda (67` 3. Buczma), 7. Wilk, 21. Chopcia, 28. Górzyński.
Świt wystąpił w składzie: 1. Matłoka – 2. Bil, 3. Wyganowski, 8. Szczepanik (81` 5. Kraśniewicz), 10. Nagórski (89` 22. Knyrek), 14. Mach, 15. Wojdak, 16. Krawiec (89` 7. Mucha), 20. Kosacki, 21. Emche (88` 11. Peda), 23. Kołat
Bramki: Emche (38`), Nagórski (61`)
Żółte kartki: Henriquez – Matłoka
Czerwona kartka: Chopcia (89`)
Widzów: około 250 osób
Najnowsze aktualności
-
06.06.2019
Kendzia poprowadzi mecz z Kotwicą
Kacper Kendzia z Rawicza poprowadzi jako sędzia główny sobotnie spotkanie Polonii z Kotwicą Kołobrzeg. Na liniach pomagać mu będą Adrian Skorczak i Marek Jagła. Cała trójka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
06.06.2019
Przedostatni akcent zmagań ligowych
W sobotę 8 czerwca piłkarze Polonii Środa rozegrają przedostatnie spotkanie ligowe w sezonie 2018/19. Tym razem rywalem naszego zespołu będzie mająca jeszcze matematyczne szanse na awans Kotwica Kołobrzeg. Spotkanie to zapowiada się bardzo ciekawie i będzie dobrym przetarciem dla naszego zespołu przed finałem Wielkopolskiego Pucharu Polski.
-
06.06.2019
Rozgromili Kłosa ( 2009)
W poniedziałek 3 czerwca na orliku przy ul. Lipowej Polonia podejmowała zespół Kłosa Zaniemyśl.
-
05.06.2019
Orlik górą (2009)
W sobotę 1 czerwca drużyna rocznika 2009 rozegrała swój kolejny mecz ligowy w pierwszej lidze okręgowej. W tej kolejce przyszło nam się zmierzyć z drużyną UKS Orlik Poznań na ich terenie.
-
05.06.2019
Drugie miejsce Polonii (2011)
W niedzielę 2 czerwca na Stadionie Polonii odbył się finał strefy poznańskiej w kategorii Żak F2 rocznik 2011.
-
03.06.2019
Sporo emocji z Mieszkiem (2008)
W sobotnie południe orlicy Polonii zagrali kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem Polonii był zespół Mieszka Gniezno.
-
03.06.2019
Remis Z AP Ostrzeszów (2003)
W sobotę 01.06.2019 o godz. 11.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem AP Ostrzeszów. Mecz zakończył się remisem 1-1. Bramkę dla Polonii strzelił Witold Moroz.
-
03.06.2019
Bez punktów w Koninie
W minioną sobotę seniorki Polonii udały się do Konina by tam zmierzyć się z miejscowym Medykiem. Rywalki to bardzo mocny zespół jednak my z wiarą w siebie zamierzałyśmy powalczyć o choćby punkt.

























































