18.05.2015
Kolejny turniej żaków (2007)W sporcie, a szczególnie w piłce nożnej nie ma miejsca na minimalizm. Takie podejście do tej dyscypliny nigdy dobrze się nie kończy. Takim właśnie podejściem i brakiem wiary w odniesienie sukcesu rozpoczęli swój kolejny turniej podopieczni Marcina Duchały.
Tym razem gospodarzem turnieju była Akademia Piłkarska Reissa. I to właśnie z nimi swój pierwszy grupowy mecz rozegrała nasza drużyna. Może i ten mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla naszej drużyny, bo już po paru minutach za sprawą Borysa Markiewicza Polonia prowadziła 1:0, ale gdy pod koniec pierwszej połowy straciliśmy bramkę na 1:1 w naszej drużynie coś się zawiesiło. W następnych minutach tego meczu jak i w następnych meczach nasi chłopcy byli tłem dla samych siebie. W tym dniu nie było drużyny, nie było w naszych chłopcach piłkarskiej złości i walki. Każdy chodził po boisku z myślą, że piłki same wpadną do przeciwnika bramki. I to właśnie wykorzystali nasi przeciwnicy. Akademia w drugiej połowie dołożyła jeszcze dwie bramki wygrywając 3:1.
W kolejnym meczu, który był bardzo ważny dla naszej drużyny ze względu na walkę o trzecie miejsce w grupie Canarinhos Skórzewo wykorzystał tragiczny dzień naszej drużyny wygrywając 3:0.
Ostatnim spotkaniem naszej drużyny była potyczka z Lechem Poznań. Przy takiej dyspozycji naszej drużyny Lech najmniejszym wkładem sił wygrał bardzo wysoko, bo aż 12:0.
No cóż za tydzień ostatni turniej żaków i ostatnia szansa na wywalczenie trzeciego miejsca. Gospodarzem turnieju będzie Lech Poznań. Jak pokazują ostatnie turnieje Lech i Akademia są zbyt mocne, ale drużyna Canarinhos jest w naszym zasięgu. Chłopacy muszą tylko sobie przypomnieć jak się wygrywa z mocnymi drużynami, przecież już parę razy nam to udowodnili. W rundzie jesiennej Bułgarska była dla nas szczęśliwa. Miejmy nadzieję, że i tym razem też tak będzie.
Żaki młodsze Polonii Środa zagrały w składzie: Marcel Możewski i Aleksander Kmieciak (b), Jakub Wujek, Adrian Fiołka, Borys Markiewicz, Marcin Skrobich (kpt), Marcin Maląg, Jan Pośledni, Jakub Witczak, Marcel Pieszke, Bruno Urbański i Jakub Cielusta.
Najnowsze aktualności
-
23.05.2017
Nie dali szans Przemysławowi (2005)
W sobotę 20 maja odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Mecz od początku do końca był pod kontrolą Średzian, a wynik 7:2 mówi sam za siebie.
-
23.05.2017
Rancho wygrało w derbach
Nie udało się oldbojom Polonii pokonać w derbowym starciu Rancho Topola-LZS Środa. Przeciwnicy wygrali 4:2 (2:1).
-
22.05.2017
Pewna wygrana z Wartą (2006)
Wspaniały mecz rozegrali chłopcy z drugiego zespołu Polonii Środa rocznik 2006 w sobotnie południe 20 maja br. wygrywając 3-2 z Wartą Śrem.
-
22.05.2017
Lech Poznań minimalnie lepszy (2006)
W sobotę 20.05.2017 o godz. 18.00. na boisku w Poznaniu pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Lecha Poznań. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Kolejorza 6-3. Bramki dla Polonii Środa zdobyli Mateusz Dawicki - 1, Kacper Kruk - 1, Szymon Rauhut - 1.
-
22.05.2017
Bezbramkowy remis w Wałczu
W 18 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się na mecz wyjazdowy z „Orłem” Wałcz.
-
20.05.2017
Skrót meczu z Elaną
Dostępny jest już skrót dzisiejszego meczu trzeciej ligi w którym średzka Polonia pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 1:0. Jedynego gola dla naszej drużyny zdobył w siódmej minucie doliczonego czasu gry Krystian Pawlak.
-
20.05.2017
Szalona końcówka Polonii
Polonia Środa pokonała na własnym boisku Elanę Toruń 1:0 (0:0). Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w doliczonym czasie gry Krystian Pawlak.
-
19.05.2017
Dobry mecz ale wynik już nie (2001/02)
W środowe popołudnie został rozegrany mecz na głównej płycie boiska pomiędzy Polonią Środą, a Wełną Rogoźno. Już w 3 minucie Poloniści tracą bramkę po chaotycznej grze gości. W 14 minucie trener dokonuje wymuszonej zmiany. W 17 minucie Wełna podwyższa wynik na 0:2. Poloniści jednak nie dają za wygraną i stwarzają kilka sytuacji podbramkowych ze stałych fragmentów gry, lecz piłka nie znajduje drogi do bramki. W 39 minucie po dobrym dośrodkowaniu Filipa Michalaka w polu karnym piłka znajduje Adama Wichra który kieruje ją do bramki. Wynik do przerwy 1:2.





















































