15.11.2015
Gdańsk gościnny dla PoloniiDziewczęta „Polonii” Środa zakończyły zmagania rundy jesiennej rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet wyjazdowym zwycięstwem nad drużyną „Lechii” Gdańsk. Tym samym umocniły się na pozycji wicelidera tabeli tuż za drużyną „Błękitnych Stargard. Mecz odbywał się na sztucznej nawierzchni i przy sztucznym świetle.
W tym miejscu należy podkreślić dobrą logistyczną decyzję władz klubu, mianowicie zaopatrzenie naszych piłkarek w specjalne buty do gry na sztucznej nawierzchni. Informacje jakie docierały do sztabu szkoleniowego, po meczach różnych drużyn grających w Gdańsku były niepokojące (w zwykłych butach piłkarskich poruszanie się na tej nawierzchni jest bardzo utrudnione!). Dodatkowo grę utrudniały kałuże wody spowodowane ulewą, która miała miejsce kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem gry.
Gospodynie do tych warunków były lepiej przystosowane i to było widoczne zwłaszcza w I połowie. Z czasem polonistki czuły się na boisku coraz pewniej, co bezpośrednio przekładało się na poziom ich gry. Pierwszą okazję do zdobycia gola już w pierwszych minutach meczu miała Julia Mikołajczak po dobrym podaniu Uli Lewicz. Po minięciu obrony Julia technicznym uderzeniem po ziemi posłała piłkę obok interweniującej bramkarki gdańszczanek. Ku zdziwieniu wszystkich piłka zatrzymała się dwa metry przed linią w kałuży . Obrończynie zdołały wybić piłkę na rzut rożny. Pod nieobecność Wojteckiej, ciężar kierowania grą wzięła na siebie właśnie Ula i wywiązała się z tego zadania dobrze. W 30 min. to właśnie Ula Lewicz płaskim strzałem po murawie dała średziankom prowadzenie, po dobrym dwójkowym rozegraniu piłki z Julią Mikołajczak, od której otrzymała dokładne podanie w pole karne. Piłkarki „Lechii” cały czas nacierały na średzką bramkę, ale nasze dziewczęta dowodzone przez twardo i zdecydowanie grającą w obronie Kamilę Wiśniewską umiejętnie rozbijały ataki gospodyń. Najgroźniej było w 38 min. , po jednym z kilku rzutów wolnych wykonywanych w końcówce I połowy. Piłkę uderzoną z ok. 23 m w samo okienko bramki przez zawodniczkę gospodyń, Emilia Krajewska z najwyższym trudem zdołała odbić. Interweniowała raz jeszcze gdyż do odbitej przez nią piłki dopadły gdańskie zawodniczki, jednak dobitka była niecelna. Emilia po raz kolejny potwierdziła wysoką formę jaką prezentuje od początku rozgrywek. Daje to koleżankom z drużyny poczucie większej pewności w grze.
W drugiej połowie gospodynie konsekwentnie i do końcowego gwizdka próbowały odrobić straty, jednak bezskutecznie. Zdobyły nawet gola ale sędzia dopatrzył się faulu na naszej bramkarce i bramki nie uznał. Wynik meczu został ustalony w 70 min. Akcję zainicjowała Aurelia Zamkotowicz wykonując 20 metrowy sprint do pozornie straconej piłki. Zmusiła w ten sposób bramkarkę gospodyń do błędu. Źle wybitą piłkę na 30 metrze boiska przejęła Julia Mikołajczak. Ruszyła ostro na bramkę mijając obronę i bramkarkę „Lechii”. Lekkim technicznym strzałem ulokowała piłkę w siatce (0:2)! Julia zdobyła jeszcze jedną bramkę po podaniu Uli Lewicz i 30 metrowym sprincie z piłką, ale sędzia gola nie uznał dopatrując się pozycji spalonej.
Polonistki pomimo absencji dwóch podstawowych zawodniczek (Oczkowskiej i Wojteckiej) zagrały solidnie, z wielkim zaangażowaniem. Celowała w tym szczególnie niezmordowana w tym meczu Ola Szukalska, która w drugiej połowie była najaktywniejszą zawodniczką na boisku. Raz po raz „ sunęła” prawym skrzydłem inicjując groźne akcje naszego zespołu. Dobrze radziła sobie na lewej pomocy, grająca od początku spotkania młodziutka Laura Cichoń. Z meczu na mecz widać, że zespół „dojrzewa”, wyrabia w sobie charakter, na boisku rozumie się coraz lepiej i co bardzo ważne wierzy we własne umiejętności.
Bardzo ważne dla dziewcząt i trenera, jest szeroko pojęte wsparcie jakie otrzymują od władz klubu, zwłaszcza w osobach panów Wiesława Mendyki i Jacka Nowaczyka.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Krajewska – Włodarczak, Wośkowiak, Wiśniewska, Zamkotowicz – Szukalska, Ratajczak, Krzykos, Cichoń L. (78, Nowicka) - Lewicz (83’ Cichoń S.) , Mikołajczak (87’ Miłoszyk).
Najnowsze aktualności
-
17.10.2017
Grają z nami: Projekt Jacek Ziembiński!
Jako, że w kwestiach projektów budowlanych i nadzorów budowy najlepiej ufać sprawdzonemu wykonawcy, przedstawiamy naszego Partnera - Projekty Jacek Ziembiński.
-
17.10.2017
Kolejny mecz z beniaminkiem
Tym razem drużyna średzkiej Polonii na kolejne spotkanie ligowe pojedzie do Solca Kujawskiego, gdzie zagra z miejscową Unią.
-
17.10.2017
Wygrana w meczu na szczycie (2004)
W kolejnym swoim meczu ligowym piłkarze Polonii Środa z rocznika 2004 podejmowali tym razem na swoim obiekcie zespół UKS AP Reissa Poznań. Było to bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli, gdyż obydwa zespoły z taką samą ilością punktów zajmowały pozycję wicelidera.
-
17.10.2017
Wysoka porażka z Pogonią (2007)
W niedzielę 15 października zespół rocznika 2007 rozegrał swój siódmy mecz ligowy w rundzie jesiennej. Tym razem nasz zespół udał się do Książa Wielkopolskiego, gdzie zmierzyliśmy się z miejscową Pogonią.
-
16.10.2017
Dziewięć goli orlików (2008)
W sobotę 14 października orlik młodszy rozegrał swój kolejny mecz mistrzowski tym razem drużyną przeciwną była UKS Śrem.
-
16.10.2017
Polonia pozostała liderem (2009)
W słoneczne niedzielne popołudnie podopieczni trener Kamili Wiśniewskiej byli gospodarzami przedostatniego turnieju żakowego w grupie trzynastej.
-
16.10.2017
Dobry turniej w Luboniu (2009)
W niedziele 15 października o godzinie 12:00 odbyła się trzeci turniej ligowy drugiego zespołu Polonii dzieci z rocznika 2009.Tym razem gospodarzem turnieju była drużyna SF Luboń. Przeciwnikami naszego zespołu były drużyny: SF Luboń, Wielkopolska Komorniki i UKS Śrem.
-
16.10.2017
Udany debiut Wienczatka
Dla bramkarza średzkiej Polonii, Oliwera Wienczatka sobotni mecz z KP Starogard Gdański był okazją do debiutu w barwach nowego klubu na boiskach III ligi. Przypomnijmy, że Oliwer dołączył do naszego zespołu latem tego roku z trzecioligowego ŁKS Łomża.





















































