15.03.2025
Derby dla SokołaW sobotnie południe na stadionie w Kleczewie odbyły się jedne z najstarszych trzecioligowe derby Wielkopolski w których miejscowy Sokół podejmował Polonię Środa Wielkopolska. Oba zespoły fantastycznie rozpoczęły rundę wiosenną więc kibice ostrzyli sobie zęby na pełen emocji pojedynek.
Od samego początku meczu to podopieczni Macieja Rozmarynowskiego ruszyli do odważnych ataków osiągając przewagę na boisku. Jednak brakowało zakończenia tych akcji celnym strzałem. Co nie udało się polonistom wykorzystali podopieczni Tomasza Pozorskiego. W 13 minucie po dośrodkowaniu Adama Iwińskiego piłkę strzałem głową do średzkiej bramki skierował Hubert Kaptur. Trzeba było odrabiać straty. Ale stracona bramka zdekoncentrowała średzki zespół który dał się zepchnąć do defensywy i nie był już tak aktywny jak w pierwszych minutach tego pojedynku. W 32 minucie po uderzeniu sprzed pola karnego Aleksandra Kubackiego piłkę trącił Mateusz Pieńczak co zmyliło Przemysława Frąckowiaka i futbolówka po raz drugi w tym meczu znalazła się w średzkiej bramce. Trzy minuty później szybka akcja kleczewian kończy się uderzeniem z ostrego kąta Aleksandra Kubackiego i było 0:3. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część tego pojedynku.
Po zmianie stron i przeprowadzeniu trzech zmian średzka ekipa ruszyła do odrabiania strat spychając lidera trzeciej ligi do zmasowanej obrony. Swoje okazje mieli Bartosz Bartkowiak, Oscar Romero czy Damian Kołtański ale ofiarnie broniący gracze Sokoła zdołali te uderzenia zablokować. W 78 minucie do dobitej przez obrońców Sokoła piłki dopadł Bartosz Bartkowiak i chytrym strzałem tuż obok słupka pokonał Sebastiana Szabłowskiego. To było jednak wszystko na co w tym meczu stać było polonistów i po końcowym gwizdku musieli oni zejść z boiska pokonani pierwszy raz na wiosnę.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Skrobosiński, Budych (46` Kujawa), Nawrocki, Pieńczak (46` Konieczny), Stangel (79` Krzos), Szczypek, Bartkowiak (79` Drame), Milachowski (46 Hyl), Kołtański, Romero.
Sokół Kleczew wystąpił w składzie: Szabłowski – Zimmer, Kaptur, Bartosiak, Sopoćko (70` Kulawiak), Retlewski (80` Kwiatkowski), Iwiński (70` Knera), Laskowski (88` Kultys), Andrzejewski, Kubacki (80` Paczyński), Brikner.
Żółte kartki: Pieńczak, Nawrocki, Kujawa - Retlewski
Bramki: Kaptur (13`), Kubacki (32`), Pieńczak (35`)(sam) – Bartkowiak (78`)
Najnowsze aktualności
-
18.09.2013
Czas na rezerwy Lecha
W meczu dziewiątej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zmierzą się na wyjeździe z liderem tabeli Lechem II Poznań. Spotkanie odbędzie się we Wronkach bo właśnie tam lechici rozgrywają swoje mecze domowe.
-
17.09.2013
Orliki młodsze dzielnie walczyły z Wartą
W piątek w godzinach popołudniowych rocznik, 2004 czyli orliki młodsze Polonii wyjechały na ciężki mecz do Poznania, aby zmierzyć się z tamtejszą Wartą. Mecz został rozegrany w trudnych warunkach przy ciągle padającym deszczu i panującym chłodzie. Faworytem przed tym spotkaniem była na pewno Warta, ale po meczu, co niektórzy swoje zdanie zapewne by zmienili.
-
17.09.2013
Wysoka wygrana dziewczyn z Grodziskiem
W dniu 15.09.2013r. o godz. 16.00 na stadionie w Środzie Wielkopolskiej odbył się mecz o mistrzostwo II ligi kobiet pomiędzy Polonią,a GSS Grodzisk Wielkopolski.
-
17.09.2013
Skrót meczu dziewczyn z GSS Grodzisk
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia skrótu wideo z niedzielnego meczu ligowego dziewczyn przeciwko GSS Grodzisk Wielkopolski. Spotkanie zakończyło się wygraną średzianek 7:3.
-
16.09.2013
Zdjęcia z meczu dziewczyn
Zapraszamy wszystkich kibiców do obejrzenia galerii zdjęć z niedzielnego meczu II ligi kobiet w którym zespół Polonii Środa Wielkopolska wysoko pokonał GSS Grodzisk Wielkopolski 7:3.
-
16.09.2013
Trampkarze rozgromili Mikołaja
Na swój drugi mecz w tym sezonie trampkarze udali się w sobotę 14 września do Dominowa. Cały zespół podbudowany cennym zwycięstwem z Wartą Śrem pragnął podtrzymać dobrą passę i w tym spotkaniu. W pełni im się to udało , bo nie dali żadnych szans swoim rywalom aplikując im aż 19 bramek nie tracąc żadnej. Gdyby nasi zawodnicy w pierwszej połowie wykorzystali wszystkie swoje sytuacje wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak tylko sześć razy piłka po strzałach Polonistów lądowała w bramce gospodarzy.

































































































