21.04.2012
Zwycięstwo żaków z PoznaniakiemW trzeciej kolejce rozgrywek o mistrzostwo żaków, zawodnicy ze Średzkiej Polonii mieli rozegrać mecz z Poznaniakiem Poznań na boisku w Poznaniu, jednak z przyczyn technicznych spotkanie zostało przełożone i to Polonia Środa była gospodarzem tego meczu.
Poloniści po ostatnim remisie ze szkółką piłkarską Lecha Poznań, byli bardzo chętni do gry, chcąc pokazać że będą liczącą się drużyną w grupie mistrzowskiej. Początek spotkanie był jednak bardzo chaotyczny, przez pierwsze 10 min, zarówno gospodarze jak i goście nie potrafili stworzyć dobrej akcji, piłka krążyła w okolicy środka boiska. Z czasem jednak Nasi chłopcy przejmowali kontrolę na boisku. Pierwsza bramka w tym meczu padła w 17 min., na korzyść Polonii Środa, po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Adama Rozworę, głowę dołożył Olek Kluczyński który pokonał bramkarza Poznaniaka. Druga bramka dla Polonii wpadła tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Podanie z lewej strony boiska w pole karne do Adama Rozwory, który precyzyjny strzałem po ziemi ulokował piłkę w bramce. Po przerwie gra się jeszcze bardziej rozkręciła, a żaki ze Środy kontrolowali grę, sporadycznie dopuszczając rówieśników z Poznania, pod swoje pole karne. Jedyna bramka w drugiej części meczu wpadła w 37 min., kiedy to po książkowej akcji Naszych zawodników, piłkarze z Poznania byli zdezorientowani nie potrafiąc odebrać piłki, kilka podań zaczynając ze środka boiska a ostatnie podanie trafiło pod nogi Kacpra Cyka który z pierwszej piłki, bez problemu pokonał bramkarza Poznaniaka. Do końca meczu Polonia grała spokojnie kontrolując grę.
Kolejny mecz Nasi chłopcy zagrają z Wartą Poznań, która w tych rozgrywkach spisuje się rewelacyjnie, nie tracąc żadnych pkt. Miejmy nadzieję że po tym spotkaniu, będzie można dopisać 3 pkt. na korzyść Polonii.
Polonia wystąpiła w składzie: Sebastian Łopatka, Filip Półrolniczak, Jasiu Kasprzyk, Witek Moroz, Olek Kluczyński, Marcel Scholz, Adam Rozwora, Kacper Cyka, Tobiasz Norkiewicz, Wiktor Król, Stasiu Kornaszewski, Michał Kościelniak, Marek Dolata, Klaudiusz Królikiewicz, Mateusz Dziadek, Michał Hulewicz,
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































