13.02.2023
Zwycięstwo z WartąW drugim sobotnim meczu towarzyskim piłkarze Polonii Środa mierzyli się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Szamotułach z czwartoligową Wartą Międzychód.
Pierwsza część spotkania była bardzo wyrównana a swoje okazje bramkowe miały obydwa zespoły. Najbliżsi objęcia prowadzenia piłkarze Polonii Środa byli w 29 minucie kiedy to Arzuman Mamedov minął bramkarza Warty Międzychód ale jego uderzenie sprzed pola karnego minęło słupek bramki rywali. Warta swoje akcje kończyła głównie na dobrze dysponowanym bloku defensywnym naszego zespołu. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron Warta szybko objęła prowadzenie. Piłka po dośrodkowaniu w nasze pole karne spadła pod nogi średzkich obrońców ale ci nie zdołali jej wybić, dopadł do niej napastnik Warty i z bliska skierował do bramki. Poloniści szybko doprowadzili do wyrównania. W polu karnym rywali faulowany był Mikołaj Witkowski i sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem pokonał bramkarza Warty. W 61 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Filipa Łasochy piłkę głową strącił Andryi Pryimak. Niestety piłka zatrzymała się na słupku bramki rywali. Na szczęście dopadł do niej ponownie Andryi Pryimak i z bliska wepchnął piłkę do bramki wyprowadzając Polonię na prowadzenie. Cztery minuty później poloniści podwyższyli swoje prowadzenie. Ponownie dośrodkowanie z rzutu rożnego kończy się strzałem głową Andryi Pryimaka który spada na poprzeczkę rywali. Ale ponownie szczęście dopisało Polonii Środa bo piłka spadała wprost pod nogi Huberta Kaźmierczaka który wepchnął ją do bramki rywali. W 71 minucie Filip Łasocha dośrodkował piłkę w pola karne a tam całą akcję celnym strzałem zamknął Kacper Cyka wpychając na wślizgu piłkę do bramki rywali. Do końca spotkania więcej bramek nie padło i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar – Maślanka, Pryimak, Zawodnik testowany, Kaźmierczak H., Janoś, Łasocha, Gniewowski, Witkowski, Mamedov, Cyka.
Bramki: Witkowski (53`), Pryimak (61`), Kaźmierczak (65`), Cyka (71`)
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































