27.08.2018
Zwycięstwo z Koźminie Wlkp. (2012)W sobotę 25 września najmłodsi piłkarze Polonii Środa wzięli udział w pierwszym turnieju w nowym sezonie. Młodzi zawodnicy urodzeni w 2012 roku zagrali w turnieju w Koźminie Wlkp.
Podczas turnieju wszyscy świetnie się bawili zostawiając na boisku dużo serca i zaangażowania. Dobra gra, wiele strzelonych bramek i wygrane mecze przyniosły miły rezultat w postaci zwycięstwa w klasyfikacji końcowej turnieju. Dodatkowo nasi piłkarze zostali wyróżnieni indywidualnie: Antek Bartkowiak został wybrany bramkarzem turnieju, natomiast Franek Ratajczak został najskuteczniejszym strzelcem.
Polonię reprezentowali: Bartkowiak Adam, Bartkowiak Antoni, Bartkowiak Marcin, Chojnacki Witold, Gucze Jędrzej, Kroll Kewin, Łakomy Dominik, Nowaczyk Piotr, Ratajczak Franciszek.
Najnowsze aktualności
-
03.10.2019
Polonia gra dalej
W środę, na naszym stadionie, rezerwy Polonii zagrały w kolejnej rundzie Pucharu Polski.
-
02.10.2019
Kolejny beniaminek na drodze
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się w Wągrowcu z beniaminkiem rozgrywek zespołem Nielby.
-
30.09.2019
Pokazali charakter (2007)
W sobotę 28 września o godzinie 10:00 odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem graliśmy w Skórzewie z miejscowymi Canarinhos.
-
30.09.2019
Udany turniej polonistek (2006)
W niedzielę 29 września o godzinie 11.00 odbył się kolejny turniej młodziczek U13. Gospodyniami były dziewczyny z Lejdis Luboń.
-
30.09.2019
Huragan im nie straszny (2010)
W sobotę przeciwnikiem orlików młodszych Polonii Środa była drużyna Huraganu Pobiedziska.
-
30.09.2019
Rozgromili Wartę (2010)
W sobotę 28 września orlik młodszy 2010 rozegrał kolejny mecz ligowy, a gośćmi była drużyna Warty Śrem.
-
30.09.2019
Draszczyk show
W ósmej kolejce spotkań nasza druga drużyna seniorów zagrała na wyjeździe ze Spartą Orzechowo. Mecz bardzo dobrze ułożył się naszym młodym zawodnikom, bo już 7 min. po bramce J. Draszczyka objęli prowadzenie. Wypracowali sobie sporą przewagę ale nie potrafili jej udokumentować. Dopiero w ostatniej akcji przed przerwą , ponownie J. Draszczyk dał im upragnioną bramkę, dzięki której schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.























































