22.08.2017
Zwycięstwo w pierwszym meczuW niedzielne popołudnie rozgrywki ligowe zainaugurowały rezerwy średzkiej Polonii, które od razu spotkały się w hicie kolejki z drużyną Czarnych Czerniejewo.
Od początku meczu nasz zespół dłużej utrzymywał się przy piłce i starał się rozpracować dobrze broniącą drużynę gości. Jako pierwszy blisko zdobycia bramki był Mikołaj Łopatka, który oddał minimalnie niecelny strzał zza pola karnego. W 21. min. Czarni po długim wyrzucie z autu wychodzą na prowadzenie po bramce głową Macieja Lisieckiego. Nie podłamało to jednak polonistów i już po kilku minutach po bardzo szybkiej kontrze kapitalnym strzałem w okienko bramki popisał się Piotr Kalak i mieliśmy remis 1:1. Do przerwy wynik już nie uległ zmianie.
Po rozpoczęciu drugiej połowy Polonia natychmiast ruszyła do ataku i już w 46. min. mieliśmy 2:1. Szybkie przejęcie piłki w środku pola, która następnie trafiła do Piotra Kalaka, a ten po raz drugi pokonał w tym meczu bramkarza gości. W 66. min. czerwoną kartkę otrzymał Piotr Skrobosiński i od tego momentu Czarni grali w przewadze. Nie przeszkodziło to jednak polonistom w zdobyciu kolejnej bramki, kiedy to w 71. min. Damian Buczma po wrzutce Mikołaja Łopatki podwyższył strzałem głową na 3:1.W kolejnych minutach nasz zespół miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji do zdobycia kolejnych bramek, szczególnie po stałych fragmentach gry jednak więcej bramek już w tym meczu nie zobaczyliśmy. Polonia II Środa po bardzo ciekawym spotkaniu pokonała ostatecznie Czarnych Czerniejewo 3:1 (1:1).
Polonia wystąpiła w składzie: Wienczatek - Solarek, Borucki, Skrobosiński, Kaźmierczak - Błaszak, Grzelak, Leporowski - Kalak, Buczma, Łopatka
Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































