21.09.2014
Zwycięstwo trampkarzy starszych (2000/01)Na sobotę 20 września trampkarze starsi Polonii mieli wyznaczoną trzecią kolejkę spotkań ligowych. Tym razem ich przeciwnikiem był rywal zza miedzy – Warta Śrem, która przyjechała do Środy z chęcią rewanżu za porażkę w poprzednim sezonie.
Od pierwszych minut było wyraźnie widać , że o zwycięstwie może zadecydować jedna bramka. Tak też się stało – choć mogliśmy być tego świadkami dopiero w drugiej połowie. Pierwsza część gry to typowa walka o punkty, choć przy odrobinie szczęścia nasi piłkarz mogli w niej prowadzić. Stworzyli sobie bowiem dwie dogodne okazje do zdobycia bramki ale w każdej z nich zabrakło skuteczności. Warciarze, praktycznie nie zagrozili naszej bramce. Dobrze dysponowana tego dnia nasza linia obrony w porę zatrzymywała ataki rywali, a stałe fragmenty gry też nie przyniosły im pożytku.
Najważniejsza akcja tego meczu miała miejsce w drugiej połowie, kiedy to piłka jak po sznurku krążyła między naszymi zawodnikami od naszego pola karnego, aż po strzał Grzegorza Małolepszego, który dopełnił formalności umieszczając piłkę obok bezradnie interweniującego bramkarza gości. Wielka euforia wybuchła wśród Polonistów, którzy mimo osłabienia kadrowego w tym dniu potrafili doprowadzić do prowadzenia. Jak się okazało był to ,,złoty gol’’ dzięki któremu nasi piłkarze mogli sobie dopisać trzy punkty i powrócić na fotel lidera.
Goście ze Śremu tylko jeden raz poważnie postraszyli naszych zawodników. Pod koniec meczu jeden z nich bardzo precyzyjnie uderzył piłkę tuż przy słupku ale wspaniałą interwencją popisał się Łukasz Spychała, odbijając piłkę na rzut rożny.
Z przebiegu meczu trzeba przyznać , że Poloniści zasłużyli na to zwycięstwo. Zaprezentowali więcej ciekawych akcji , dłużej utrzymywali się przy piłce i częściej zagrażali bramce swoich rywali.
Kolejnym rywalem trampkarzy będzie Sparta Orzechowo, z którą zagrają w sobotę 27 września o godzinie 11:00 na jej boisku.
Z Wartą zagrali: Ł. Spychała, K. Gołębiewski, F. Lesiński, P. Sokowicz, J. Maliński, R. Szymczak, M. Graczyk, M. Madaj, W. Łuczak, G. Małolepszy, M. Stolecki, P. Ratajczak, K. Grabowski, K. Furmanek, M. Wujek, F. Radek, K. Orzechowski, D. Słabikowski, K. Szymczak.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































