15.11.2021
Zwycięstwo na zakończenie rundy (2008)W ostatnim meczu rundy jesiennej zespół Polonii gościł na trudnym terenie - w Suchym Lesie mierząc się z tamtejszym zespołem Sucharów.
Początek spotkania był wyrównany i nie zapowiadał, że któraś z drużyn wyraźniej ruszy na bramkę przeciwnika. Już w 9 minucie spotkania po błędzie naszego bramkarza zespół Sucharów Suchy Las objął prowadzenie. Po niegroźnym dośrodkowaniu na wprost bramki z rzutu wolnego i niepewnym chwycie bramkarza najszybciej do piłki dobiegł rywal i umieścił piłkę celnym uderzeniem w bramce. Po tej sytuacji nasz zespół zaczął przejmować kontrolę nad spotkaniem czego efektem były liczne dośrodkowania w pole karne i uderzenia na bramkę. Kilkukrotnie dobrze w tych sytuacjach interweniował bramkarz Sucharów. Kiedy to wydawało się, że nasz zespół doprowadzi do remisu w doliczonym czasie Suchary podwyższyły wynik z rzutu karnego na 2:0.
Po przerwie nasz zespół ruszył do ataku. Już w 43 minucie meczu Filip Nowak uderzył z rzutu wolnego nie do obrony. Wynik 2:1 utrzymywał się bardzo długo. W 60 minucie spotkania zespół przeszedł na ustawienie 1-3-5-2 co po kilku minutach gry przyniosło kolejne sytuacji i gole. W 70 minucie po szybko wykonanym aucie do remisu po uderzeniu głową doprowadził Mikołaj Kowalski, a minutę później drugi z napastników wykończył składną akcję naszego zespołu. Nasza drużyna pod koniec spotkania podwyższyła jeszcze wynik na 2:4. Po faulu na Mikołaju Kowalskim w polu karnym, sam poszkodowany pewnie uderzył z "jedenastki". Ostatecznie takim wynikiem zakończyło się to spotkanie.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Jakub Pawlaczyk - Mikołaj Szymański, Patryk Karczewski, Marcel Jankowiak, Filip Nowak - Adrian Wojciechowski, Marcin Ratajczak, Wiktor Motyl, Filip Zawodni, Mikołaj Kowalski - Jakub Michalak
Grali również: Eryk Popis, Szymon Labrenz, Miłosz Cichowlas
Najnowsze aktualności
-
14.09.2014
Nie dali szans Kotwicy (2003)
W minioną sobotę 13 września drużyna Młodzików młodszych udała się do Kórnika gdzie przyszło im rozegrać drugą kolejkę spotkań z tamtejszą Kotwicą. Obie drużyny znają się już chociażby z ubiegłorocznych rozgrywek WZPN, kiedy to rywalizowali w rundzie jesiennej. Wtedy góra była Polonia wygrywając oba spotkania, a bilans bramek obu spotkań to 22:6. Patrząc na ubiegły rok, w sobotnim meczu faworytem była drużyna ze Środy, ale piłka jest nieprzewidywalna przez co też tak bardzo ją kochamy, więc młodzi poloniści do meczu z rówieśnikami Kotwicy podeszli bardzo poważnie, co też przełożyło się na grę i wynik końcowy.
-
14.09.2014
Przegrany remis trampkarzy starszych (2000/01)
W sobotę 13 września trampkarze starsi udali się do Manieczek, aby tam rozegrać swój drugi ligowy mecz. Po dobrym poprzednim spotkaniu z Orlikiem Miłosław wszyscy byli przekonani, że ten mecz może się zakończyć tylko naszym zwycięstwem.
-
14.09.2014
Juniorzy nie zwalniają tempa
W kolejnym spotkaniu w lidze juniorów podopieczni Ireneusza Janickiego zmierzyli się na własnym boisku z drużyną Canarinhos Skórzewo.
-
14.09.2014
Pewna wygrana rezerw
Na spotkanie 4 kolejki A klasy Polonia Środa w niedzielę udała się do Poznania aby zmierzyć się z tamtejszym Przemysławem. Trener Mariusz Bekas włączył do składu kilku zawodników pierwszego zespołu a wśród nich Dawida Nowaka, Adriana Błaszaka czy Dominika Muchę.
-
14.09.2014
M. Bekas: Cieszy skuteczność
Zapraszamy do przeczytania wywiadu z trenerem Polonii Mariuszem Bekasem po zwycięskim spotkaniu z Wartą Poznań.
-
14.09.2014
T. Bekas: Rozmiary porażki są lekko szokujące
Zapraszamy do lektury wywiadu z trenerem Warty Poznań Tomaszem Bekasem.
-
14.09.2014
Skrót meczu z Wartą
Zapraszamy do obejrzenia skrótu sobotniego spotkania 7 kolejki w którym Polonia Środa pokonała Wartę Poznań 5:1 (3:0). Na skrócie można zobaczyć wszystkie bramki, a także inne ciekawe akcje z tego spotkania.
-
13.09.2014
Zdjęcia z meczu z Wartą
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze zwycięskiego spotkania Polonii Środa z Wartą Poznań. Podopieczni Mariusza Bekasa pokonali swych rywali aż 5:1 (3:0). Zdjęcia wykonał Jarosław Krzemiński z Gazety Średzkiej.






















































