21.10.2012
Zwycięstwo młodzikówW sobotę 20.10.2012r. o godzinie 11 na dolnym boisku centrum treningowego Polonii odbyl się kolejny mecz ligowy młodzików. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego podejmowali drużynę z Kórnika. Poloniści pewnie odnieśli kolejne zwycięstwo ligowe pokonując rywala 4:1 lecz z samej gry nie można być do końca zadowolonym.
Zawodnicy z Kórnika wiedzieli po pierwszym meczu u siebie gdzie Poloniści wygrali 0:9 że będzie to dla nich ciężki mecz dlatego wyszli na boisko bardzo defensywnie nastawieni co bardzo utrudniało grę naszym zawodnikom. Początek meczu to dużo walki w środku pola i przede wszystkim fizyczna walka. Jednak to średzianie mieli zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych co przyniosło efekt w postaci dwóch zdobytych bramek Macieja Chudego w ciągu jednej minuty, a dokładniej w 8min. Na 3:0 w 16min. po indywidualnej akcji podwyższa Bartek Bartkowiak. Wynik do przerwy się już nie zmienil.
Po przerwie obraz gry nadal się nie zmienia, dużo walki, niedokładne zagrania i niewykorzystane sytuacje. Trener postanowił dać szansę zawodnikom rezerwowym. Kilku zawodników pokazało się z bardzo dobrej strony. Lecz rozluznienie i brak skupienia w obronie pozwolił zawodnikom z Kórnika na zdobycie bramki w 40min. Była to jedna z nielicznych akcji rywali. Niestety po raz kolejny nie udało się zagrać bez straconej bramki. W 52min na 4:1 podwyższył jeszcze raz Maciej Chudy. Takim wynikiem zakończyło sie spotkanie naszych młodzików.
Podsumowując chłopcy mogli zagrać dużo lepiej, wykorzystać więcej sytuacji, których przez cały mecz uzbierało sie bardzo wiele. Jednak jak to mówią gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala. Z niecierpliwością możemy czekać na kolejny mecz naszych chłopców. Średzianie jadą do Śremu na mecz z miejscową Wartą i śmiało możemy nazwać to spotkanie "meczem sezonu". Trzymajmy kciuki i miejmy nadzieje że chłopcy wezmą rewanż za porażkę u siebie 4:2.
Poloniści zagrali z składzie: Spychała, Maliński, Ratajczak P., Gołębiewski, Bartkowiak, Grabowski, Małolepszy, Łuczak, Chudy.
Na zmiany wchodzili: Górski, Furmanek, Szkudlarek, Skibiński, Szymczak, Widera, Nakonieczny, Ratajczak J., Sokowicz.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































