28.04.2014
Zwycięstwo młodzików z ClesceviąTrzeci mecz rundy wiosennej Polonia rozegrała na wyjeździe. Przeciwnikiem był zespół Clescevi Kleszczewo.
Mecz został rozegrany w Tulcach. W pierwszych minutach spotkania Polonia miała kilka dokładnych sytuacji do zdobycia gola. W 2' meczu Polonia miała okazje do zdobycia bramki - strzał z rzutu wolnego Macieja Szafrańskiego był minimalnie niecelny. W 5' strzał na bramkę Stasia Koraszewskiego zablokował obrońca. Minutę później Polonia wykonywała rzut rożny i tym razem strzał z głowy Kacpra Lewicza obronił bramkarz. Kolejne minuty gry to raczej wyrównana gra obu zespołów bez dogodnych sytuacji do zmiany rezultatu meczu. W 15' spotkania na indywidualną akcję zakończoną strzałem zdecydował się Jan Kiel; po jego strzale bramkarz odbił piłkę przed siebie do futbolówki doszedł Filip Michalak i zdobył bramkę. Niestety sędzia odgwizdał spalonego i nie uznał bramki. Dwie minuty później w głównej roli wystąpił Jan Kiel. Jego indywidualna akcja zakończona strzałem przyniosła prowadzenie Polonii. W wynik 1-0 dla Polonii. Kleszczewo nie pozostawało dłużne, na szczęście ich akcjom brakowało wykończenia. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 1-0 dla Polonii. Po przerwie już w 1' drugiej połowy Kleszczewo miało okazję do wyrównania. Strzał napastnika Kleszczewa okazał się zbyt słaby by zaskoczyć naszego golkipera. Polonia natychmiast odpowiedziała bramką. Filip Michalak rozpoczął akcję prawą stroną boiska, minął dwóch przeciwników i po ziemi zagrał w pole karne, akcje zamykał z lewej Miłosz Gościniak i bez problemu zdobył bramkę. Wynik 2-0 dla Polonii. W 32' meczu Kleszczewo miał okazje do zdobycia bramki. Strzał z dystansu zawodnika Kleszczewo był jednak minimalnie niecelny. Kolejne minuty gry nie przynoszą zmiany rezultatu, oba zespoły walczą w środku pola. W 45' meczu Kleszczewo zdobywa bramkę po rzucie rożnym. Wynik 2-1 dla Polonii. W ostatnich 5 minutach meczu oba zespoły stworzyły kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, lecz nie potrafiły ich wykorzystać. Po dobrym spotkaniu w wykonaniu obu zespołów Polonia ostatecznie wygrała 2-1.
Polonia zagrała w składzie: D. Nyczak, M. Bartkowiak, M. Gościniak, J. Grześkowiak, J. Kiel, S. Kornaszewski, P. Kurnatowski, K. Lewicz, D. Lisiewicz, D. Maćkowiak, F. Michalak, W. Piechota , M. Szafrański.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































