16.01.2012
Zwycięstwo młodzików w turnieju w KleszczewieW sobotę 14 stycznia zespół młodzików wziął udział w Turnieju Halowej Piłki Nożnej BODO SPORT CUP 2012 w Kleszczewie. Nasi zawodnicy spisali się doskonale wygrywając całe zawody.
W turnieju wzięło udział 6 drużyn: Clescevia Kleszczewo, Orlik Miłosław, Warta Poznań, Przemysław Poznań, Kotwica Kórnik i Polonia Środa Wlkp. Wszystkie zespołu rywalizowały ze sobą w systemie każdym z każdym. Poszczególne mecze trwały po 15 minut i były rozgrywane na pełnowymiarowej sali z bramkami 3x2m. Bezpośrednio na boisku mogło grać 5 zawodników oraz bramkarz.
Polonia swój pierwszy z pięciu spotkań rozegrała z faworytem turnieju, czyli Warta Poznań. Po bardzo dobrej grze naszych zawodników mecz zakończył się wynikiem remisowym 1:1, po bramce zdobytej przez Kacpra Szymczaka. Należy dodać iż z przebiegu tego meczu to Poloniści zostawili po sobie lepsze wrażenie, będąc zespołem lepszym, który stwarzał sobie więcej sytuacji podbramkowych. Bardzo dobrze jednak w bramce Warty spisywał się bramkarz, który parokrotnie uchronił Warciarzy od straty bramki.
W drugim meczu Polonia pewnie pokonała Przemysława Poznań 3:0. W spotkaniu tym wszystkie 3 bramki zdobył Maciej Chudy.
Kolejny mecz Poloniści rozegrali z drużyną Orlika Miłosław. Przez cały czas nasi gracze rozgrywali dobre zawody, jednak zawodziła w tym meczu skuteczność. W końcu na 6 minut przed końcem Kacper Szymczak strzela pierwszą bramkę, a krótko przed ostatnim gwizdkiem sędziego Maciej Chudy podwyższa na 2:0.
W czwartym spotkaniu Poloniści rozgromili odwiecznych rywali, czyli Kotwicę Kórnik aż 6:0. Był to najwyższy wynik w turnieju. Naszym graczom praktycznie w tym spotkaniu wszystko wychodziło, a co najważniejsze byli bardzo skuteczni. Zespół z Kórnika był tylko tłem dla naszych graczy. Łupem bramkowym podzielili się: Maciej Chudy i Kacper Szymczak po 2 bramki oraz Mateusz Wujek i Grzegorz Małolepszy po 1.
W ostatnim spotkaniu Polonia musiała wygrać aby nie oglądając się na innych zajęć I miejsce w turnieju. Przeciwnikiem naszych graczy była drużyna gospodarzy Clescevii Kleszczewo. Przebieg meczu był pod dyktando Polonii, jednak Kleszczewo bardzo dobrze się broniło nie pozwalając się rozkręcić naszym zawodnikom. Po przysłowiowym biciu w mur w końcu udało się zdobyć bramkę po indywidualnej akcji i strzale Kacpra Grabowskiego. Ostatnie 2 minuty były bardzo nerwowe. Najpierw Poloniści za sprawą Bartosza Bartkowiaka zdobywają kolejna bramkę, która niestety nie zostaje uznana, gdyż nasi gracze wykonali ponoć złe zmiany i na bosku było 6 zawodników. Na domiar tego na 15 sekund przed końcem sędzia dyktuje bardzo kontrowersyjny rzut karny dla gospodarzy. Zawodnicy z Kleszczewa doprowadzają do remisu 1:1. I takim wynikiem kończy się ten zacięty mecz. Na rozstrzygnięcie musimy czekać do ostatniego meczu turnieju, w którym Warta zagrała z Kotwica Kórnik. Warta aby wygrać w turnieju musi pokonać przeciwników minimum 6:0, w przeciwnym wypadku najlepsi okażą się Poloniści. Mecz ten kończy się wygraną Warty 3:0 i zwycięzcą jak najbardziej zasłużonym zostaję Polonia Środa.
Końcowa Tabela Turnieju:
POLONIA ŚRODA WLKP. Warta Poznań Clescevia Kleszczewo Przemysław Poznań Orlik Miłosław Kotwica Kórnik.Wszyscy zawodnicy Polonii otrzymali okazały puchar oraz medale, które wręczał trener zespołu Robert Halaburda. Na dodatek najlepszym zawodnikiem zawodów został wybrany Bartosz Bartkowiak, który otrzymał pamiątkowy dyplom i piłkę.
Warto także dodać iż w całym turnieju to Polonia zdobyła najwięcej bramek – 13, za sprawą dwóch najlepszych strzelców w tych zawodach:
- Macieja Chudego – 6 bramek;
- Kacpra Szymczaka – 4 bramki.
Cieszy nas fakt, iż Poloniści zagrali bardzo dobre zawody, pokonując w ostatecznej rywalizacji zespół Warty Poznań, z którym niestety nie przyjdzie nam rywalizować w grupie mistrzowskie rozgrywek prowadzonych przez WZPN.
Poloniści zagrali w składzie:
Łukasz Spychała, Maciej Chudy, Bartosz Bartkowiak, Grzegorz Małolepszy, Kacper Furmanek, Kacper Szymczak, Mateusz Wujek, Jakub Maliński, Filip Lesiński, Marcel Graczyk, Kacper Grabowski.
Następne turnieje młodzicy rozegrają:
- 21 stycznia w Kórniku;
- 28 stycznie w Śremie.
Zdjęcia z turnieju można zobaczyć kikając tutaj.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































