23.04.2018
Zdobyć Puchar PolskiPrzed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
Dla naszej drużyny będzie to czwarty finał z rzędu. W poprzednich latach średzki zespół dwukrotnie wygrywał z rezerwami poznańskiego Lecha. Podczas kampanii 2014/2015 średzianie pokonali u siebie drugi zespół “Kolejorza” 3:1 po golach Damiana Buczmy, Dawida Liska i Krzysztofa Bartoszaka. Rok później na poznańskim Inea Stadionie przy Bułgarskiej po zaciętym meczu nasi zawodnicy wygrali 5:3. Hat-tricka ustrzelił wówczas Bartoszak, a po jednym golu strzelili Jakub Solarek i Krystian Pawlak. Natomiast w poprzednim sezonie zespół prowadzony przez Tomasza Dłużyka wygrał 3:0 w Tarnowie Podgórnym z tamtejszą Tarnovią. Łupem bramkowym podzielili się wówczas wspomniani Bartosz i Pawlak oraz Adam Gajda. W środę poloniści staną przed szansą wzniesienia Pucharu w górę po raz czwarty. Jednak czeka na ich wymagający rywal, niepokonany lider czwartej ligi gr. północnej, Mieszko Gniezno.
Zespół z Gniezna wyśrubował fantastyczny rekord, który był ewenementem na skalę europejską. 9 kwietnia 2017 “Duma Gniezna” w rozgrywkach klasy okręgowej pokonała 3:0 Piast Kobylnica rozpoczynając serię trzydziestu zwycięskich meczów. Seria ta była kontynuowana na czwartoligowych boiskach i zakończyła się 17 marca 2018 roku. Wówczas Mieszko zremisował na wyjeździe 1:1 z Unią Swarzędz. Wiosną nasi rywale zremisowali jeszcze jeden mecz. Było to spotkanie w Międzychodzie z tamtejszą Wartą, które zakończyło się bezbramkowym remisem. Mieszko jest coraz bliżej tytułu mistrzowskiego. Zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 65 punktów. Przewaga nad wiceliderem z Międzychodu wynosi 14 oczek.
Warto też przypomnieć historyczną przygodę Mieszka w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Był to sezon 1989/1990. Wówczas zespół prowadzony przez Mariana Pokładeckiego rozpoczęli swój fantastyczny marsz eliminując po drodze rezerwy Stilonu Gorzów Wlkp., Ślęzę Wrocław, Gwardię Warszawa, której trenerem był Lesław Ćmikiewicz (pracujący także jako asystent Andrzeja Strejlaua w Reprezentacji Polski), i Śląsk Wrocław i Szombierki Bytom. W efekcie w ćwierćfinale zmierzyli się w dwumeczu z warszawską Legią. Piłkarskie święto w “Pierwszej Stolicy Polski” przyciągnęło na trybuny niemal 15 tysięcy kibiców. Mieszko ostatecznie przegrał 0:5, a w rewanżu 1:5. Wśród klubowych sukcesów warto też wspomnieć zajęcie drugiego miejsca w III lidze czy mecz 1/16 Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze z sezonu 2006/2007 (porażka 0:1 przyp.).
Środowy mecz z Mieszkiem będzie miał kilka dodatkowych smaczków. Trenerem “biało-niebieskich” jest Mariusz Bekas, który jeszcze nie tak dawno temu prowadził średzką Polonię. To właśnie pod wodzą trenera Bekasa Polonia wywalczyła upragniony awans do III ligi w sezonie 2010/2011. Dodatkowo dwukrotnie nasz zespół zdobywał Puchar Polski Strefy Poznańskiej (2014/2015 i 2015/2016). Dodatkowo jednym z podstawowych graczy Mieszka jest Krzysztof Wolkiewicz, który do niedawna zakładał koszulkę Polonii w 62 meczach. Zdobył w nich 7 bramek. Należy także wspomnieć o zawodnikach, którzy mają za sobą grę na boiskach Ekstraklasy i I ligi. Są to m.in. Marcin Trojanowski (Korona Kielce), Tomasz Bzdęga (Piast Gliwice) czy Adrian Bartkowiak (Warta Poznań).
Która drużyna wzniesie w górę trofeum przekonamy się już w najbliższą środę, 25 kwietnia. Początek meczu na stadionie przy ul. Strumykowej w Gnieźnie zaplanowano na 17:30.
Najnowsze aktualności
-
02.09.2020
W niedzielę z Elaną
W niedzielę 6 września o godzinie 17:00 kolejne spotkanie ligowe rozegra pierwszy zespół Polonii Środa. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego udadzą się do Torunia by zmierzyć się ze spadkowiczem z drugiej ligi – Elaną Toruń.
-
02.09.2020
Zwycięstwo z Górnikiem Konin (2001/03)
W sobotę 29.08.2020 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Górnika Konin. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 4-3. Bramki dla Polonii strzelił Igor Motyl - 2, Damian Izydorczyk - 1, Dawid Nyczak - 1.
-
31.08.2020
Zwycięstwo w Kobylnicy (2012)
W miniony weekend zawodnicy z rocznika 2012 wybrali się do Kobylnicy, gdzie wzięli udział w 2 dniowym turnieju Piast Cup 2020.
-
31.08.2020
Gry kontrolne orlików (2011)
Drużyna Orlika E2 ma za sobą intensywny weekend. W sobotę oraz niedzielę rozegrała dwa mecze sparingowe.
-
31.08.2020
Udana inauguracja juniorów (2005)
W sobotę 29 sierpnia juniorzy młodsi Polonii Środa rozegrali pierwszy ligowy mecz w tym sezonie. Naszym przeciwnikiem był zespół Pogoń Książ Wlkp.
-
31.08.2020
Pracowity weekend polonistów (2013)
Piłkarze z rocznika 2013 pracowicie spędzili weekend. W sobotę 10 zawodników rocznika 2013 rozegrało grę kontrolną z drużyną Fox Września. Nasi przeciwnicy nie byli gościnni i w pięciu minimeczach, które trwały po 15 minut, ani razu nie dali się pokonać. Drużyna z Wrześni była bardzo dobrze zorganizowana i często gubiła nasze krycie. Mamy nadzieję, że niedługo zawitają do nas na rewanż.
-
31.08.2020
Cenne zwycięstwo kobiet
W niedzielę zespół kobiet Polonii Środa mierzył się na własnych obiektach z PKS Piastovią- ZAP Piastów. Spotkanie to wzbudzało olbrzymie emocje zarówno zawodniczek jak i kibiców. Żadna z drużyn bowiem do tej pory nie zaznała smaku zwycięstwa.
-
31.08.2020
Kolejna wygrana rezerw
W sobotnie popołudnie druga drużyna Polonii podejmowała na własnym boisku zespół ze Złotkowa. Rywale po dotychczasowych meczach legitymowali się okazałym bilansem punkowym i bramkowym, co zapowiadało ciekawe spotkanie. Jednak te teoretyczne rozważania nie sprawdziły się – zwłaszcza w pierwszej połowie. Praktycznie po 30 min. gry powinno już być po meczu, bo nasi piłkarze wypracowali sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki ale wykorzystali tylko dwie. Najpierw M. Górzyński wykorzystał doskonałe podanie od T. Ceglewskiego, a chwilę później sam asystował przy bramce A. Szynki. Poloniści nie poprawili swojej skuteczności do końca meczu, co pozwalało gościom cały czas wierzyć w odwrócenie losów meczu. Zwłaszcza w drugiej połowie odważniej zaatakowali, stworzyli sobie dwie groźne okazje do zdobycia bramki ale za każdym razem znakomicie dysponowany tego dnia P. Frąckowiak stawał na wysokości zadania.
























































