OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

27.04.2012

Zdobyć komplet punktów - Jacek Nowaczyk

Polonia Środa walczy o awans, Piast Kobylin jak na razie utrzymuje się w środku tabeli, ale jeśli nie będzie zdobywał punktów to może spaść na niższe lokaty, co przy obecnej dyspozycji wielkopolskich i kujawsko-pomorskich klubów z wyższych lig może mu nie dać utrzymania.

Poloniści do meczu podejdą na pewno bardzo skoncentrowani. Nie mogą już sobie pozwolić na wpadki takie jak np. z Notecianka Pakość. - Przekonaliśmy się, że z każdą drużyna trzeba walczyć na sto procent, nieważne czy to jest zespół z dolnej czy z górnej części tabeli. Zależny nam bardzo na tym, aby zdobyć komplet punktów i zrobimy wszystko by zadowolić kibiców. Ważne będzie na pewno zaangażowanie i koncentracja graczy, którzy jednak wiedzą że chwila nieuwagi może mieć fatalne w skutkach konsekwencje – mówi trener Polonii, Jacek Nowaczyk.

Mimo, że Piast znajduje się na dziewiątym miejscu w tabeli to wcale nie oznacza że będzie to łatwe spotkanie. Podobne zdanie ma także szkoleniowiec średzian, który obserwował rywali. – Byłem na meczu Lech Rypin – Piast Kobylin. Pierwsza połowa wcale nie pokazywała, która drużyna jest na pierwszym, a która na środkowym miejscu w tabeli. Piast prowadził bardzo otwartą grę, strzelił bramkę do przerwy. Lech miał swoje okazje, których nie wykorzystał. W drugiej połowie drużyna z Rypina szybko zdobyła bramki i ostatecznie wygrała – podsumowuje Jacek Nowaczyk.

Dużo zmartwień dają trenerowi kontuzje. W dwóch ostatnich meczach najpierw z gry wyłączony został Paweł Przybyłek, a ostatnio Michał Stańczyk. Operację w tym tygodniu przeszedł Sławomir Janicki, a Marcin Duchała oraz Piotr Loba pauzować będą za żółte kartki. – Mam już pewne rozwiązanie tego problemu. Nie chce jeszcze dziś na ten temat mówić. Rzeczywiście drużynę mamy zdecydowanie słabszą niż w momencie kiedy rozpoczynaliśmy wiosnę. Mamy zawodników którzy chcą grać w pierwszym zespole i jestem przekonany że jeżeli dostanie któryś z nich szanse wystąpienia w pierwszym składzie to pokaże się z jak najlepszej strony. Jestem więc pełen optymizmu. Uważam że zawodnicy którzy będą zmiennikami zrobią wszystko by pokazać że należy im dawać jak najwięcej szans na grę – tłumaczy szkoleniowiec.

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.