04.11.2013
Żaki starsze przegrały po wyrównanym meczuW sobotę 2 listopada w Środzie na orliku przy ulicy Lipowej odbył się kolejny mecz Żaków 2005. Tym razem rywalem średzian była drużyna Szkoły Futbolu z Gniezna. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu obu zespołów Polonia musiała uznać wyższość zawodników z Gniezna. Tym razem przegrali po bardzo wyrównanym meczu 3:4.
Początek spotkania należał do średzian. Od pierwszej minuty było widać że poloniści chcą wygrać ten mecz i zmazać plamę po wysokiej porażce w meczu z Wartą Poznań. Goście z Gniezna sporadycznie atakowali z kontry. W grze średzian brakowało jednak wykończenia i koncentracji bo okazji to strzelenia bramek nie brakowało. Niestety w 19 minucie bramkę zdobywają goście, którzy stworzyli praktycznie pierwsza 100% sytuację. Na szczęście już minutę później mam 1:1. Bramkę wyrównającą zdobywa Mateusz Duszczak, który pięknym strzałem z rzutu wolnego nie daje szans bramkarzowi gości. Wynik do przerwy 1:1.
Fatalnie dla średzian rozpoczyna się druga część spotkania bo już w 26 minucie ponownie na prowadzenie wychodzą goście. Błąd obrońców wykorzystuje napastnik z Gniezna. Jednak w 31 minucie po raz kolejny do remisu doprowadza Mateusz Duszczak kapitalnym uderzeniem z 20 metrów. Mecz był bardzo emocjonujący bo w 40 minucie 3 bramkę zdobywają goście tym razem lepiej mógł się spisać nasz bramkarz Jasiu Węclewski, który nie pewnie łapie piłkę w polu karnym a napastnik gości dopełnia tylko formalności. Na szczęście poloniści mieli dzisiaj w składzie Mateusza Duszczaka, który rozgrywał śwetny mecz. I to właśnie on w 43 minucie po raz trzeci w tym meczy doprowadza do remisu. Tym razem Mateusz bezpośrednio z rzutu rożnego zdobywa swoją trzecią bramkę. Niestety na 3 minuty przed końcem spotkania Polonia traci czwartą bramkę. Wynik spotkania nie ulega już zmianie i ostatecznie po wyrównanym meczu Polonia przegrywa 3:4. Gdyby w tym meczu lepiej spisał się nasz bramkarz i obrońcy to mogliśmy ten mecz wygrać. Jednak mimo to wielkie brawa należą się całemu zespołowi za walkę jak równy z równym.
Polonia zagrała w składzie: J.Węclewski, D.Rutkowski, M.Walczak, M.Wawroski, P.Krajewski, M.Rosiak, M.Duszczak, W.Kubisiak, J.Góźdź, W.Węclewski, F.Hoffmann, K.Nowak, J.Łapigrosz, K.Wawrzyniak, B.Miedziak, K.Mieloszyński.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































