09.09.2012
Żaki pokonały Kadeta TulceW sobotnie południe na średzkim orliku przy ul. Witosa od zwycięstwa rozpoczęła zmagania najmłodsza grupa KS Polonia Środa – Żaki. Rywalem podopiecznych trenera Łukasza Kaczałka był zespół Kadet Tulce.
Jako pierwsi dali o sobie znać piłkarze Polonii, którzy już w 1 minucie spotkania mogli prowadzić 1-0 lecz sytuacji sam na sam nie wykorzystał Adam Krotofil. Przez kolejne minuty gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. W 10 min po ładnym uderzeniu Adama Krotofila, piłka odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do bramki gości. Po strzeleniu tej bramki przewagę przejęły średzkie żaki, jednak goście nie ustępowali i po jednej z akcji w polu karnym zakończonej strzałem doprowadzili do remisu. Po strzeleniu bramki na 1-1 przyjezdni przeprowadzili groźną akcje na szczęście piłka minęła minimalnie słupek. W odpowiedzi na tą akcje Adam Krotofil popisał się pięknym rajdem i pokonał bramkarza gości. Ten sam zawodnik 2 min później strzelił kolejną bramkę dla Polonii ustalając wynik 3-1 do przerwy. Na początku drugiej połowy inicjatywę przejęli piłkarze z Tulec, którym w tej połowie pomagał wiatr, średzkim żakom ciężko było przedostać się w pole karne gości ale kontry które przeprowadzali nasi chłopcy były bardzo groźne. Po jednym z rzutów rożnych w zamieszaniu podbramkowym piłkę w siatce gości umieścił Filip Łasocha i było już 4-1.
Poloniści mogli jeszcze powiększyć liczbę strzelonych bramek, ale zabrakło skuteczności jak i również bramkarz gości ratował swój zespół. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i średzkie żaki zasłużenie pokonały drużynę Kadet Tulce 4-1. Na pochwałę zasłużył cały zespół, każdy z chłopców pokazał wole walki i chęć do gry oraz zaangażowanie. Po meczu radości nie było końca, a dla takiej radości warto trenować piłkę nożną. Miejmy nadzieję że to zwycięstwo zmobilizuje żaków Polonii do jeszcze lepszej gry.
W meczu zagrali:
F. Łuczak, D. Boniecki, R. Rubach, J. Lammel, F. Łasocha, K. Każmierczak, A. Krotofil, D. Budziński, S. Ciesielski, J. Bzowy, N. Bosiacki, K. Grafowski, J. Kubasiewicz, M. Mądry, K. Nowak, M. Rosiak, J. Szymczak, F. Urbański, J. Węclewski, K. Wisniewski
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































