OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

27.05.2013

Żaki najlepsze na turnieju o Puchar Borówca

Zaledwie jeden dzień po zwycięskim meczu na szczycie w Otuszu najmłodsza drużyna Polonii wzięła udział w sobotę w turnieju o Puchar Borówca. 

W sobotę od rana padał intensywnie deszcz, ale organizatorzy nie odwołali turnieju. Z powodu takich warunków wstawiło się 5 zespołów: gospodarze- Orlik Borowiec, Avia Kamionki, Unia Swarzędz, Kotwica Kórnik i Nasza Polonia. Mecze rozgrywano więc w systemie każdy z każdym 1x10min. I tak w pierwszym meczu poloniści spotkali się z zawodnikami z Kórnika. Po zaciętym pojedynku padła jedna bramka dla Naszego zespołu, której autorem był A. Krotofil. Drugie spotkanie to starcie z faworytem turnieju Unią Swarzędz. Po akcji z rzutu rożnego i błędzie Naszej drużyny w kryciu Unia wyszła na prowadzenie, którego wydawało się, że już nie odda, na szczęście w samej końcówce po ładnej akcji polonistów pięknym uderzeniem popisał się M. Binkowski, który wykorzystał swoją szansę. Była to chyba najładniejsza bramka tego turnieju. Wynikiem 1-1 i podziałem punktów zakończył się ten mecz. W trzeciej kolejce żaki Polonii podejmowały Avie Kamionki. W tym meczu na boisku panowała tylko jedna drużyna- Polonia, która po bramkach R. Rubacha i N. Dymskiego pokonała Avie 2-0. Przed ostatnim spotkaniem było już wiadomo, że jeśli Polonia wygra z Orlikiem Borówiec to zwycięży w całym turnieju, ponieważ w starciu Kotwicy z Unią Swarzędz padł remis a wynik ten był korzystny dla Naszych zawodników. Inaczej też nie było- Polonia po jedynej bramce, którą zdobył J. Lammel wygrała ostatni mecz 1-0 i zgromadziła na swoim koncie 10pkt, co dało jej pierwsze miejsce w turniejowej tabeli.

Brawa dla chłopców, którzy pomimo deszczowej pogody dzielnie walczyli na boisku gdzie warunki nie pozwalały na wiele. Był to pierwszy turniej tego rocznika na otwartym boisku i od razu wygrana. Po turnieju wszyscy uczestnicy smakowali pyszną kiełbaskę z rusztu popijając ciepłą herbatą. Polonia odebrała Puchar Borówca z rąk organizatora i w wyśmienitych nastrojach wszyscy zawodnicy rozjechali się do swoich domów.

Polonia reprezentowali: F. Łuczak, S. Ciesielski, M. Rosiak, D. Budziński, R. Rubach, J. Lammel, A. Krotofil, M. Binkowski, N. Dymski

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.