11.09.2017
Zacięta walka z Zawiszą (2004)W sobotę 9 września, o godzinie 11 na boisku w Dolsku kolejny mecz ligowy rozegrał II zespół trampkarzy C2 z rocznika 2004. Przeciwnikiem naszych zawodników był zespół Zawiszy Dolsk.
Od początku spotkania młodzi Poloniści kontrolowali grę stwarzając sobie kilka ciekawych sytuacji. Próbowali Maciej Kluska i Wiktor Mydlarz jednak na przeszkodzie stawała poprzeczka bramki. W 17 minucie Jakub Bzowy wykonywał rzut rożny. Piłka zagrana przez młodego Polonistę skozłowała przed bramkarzem i wpadła do bramki. Kilka minut było już 0:2, rzut wolny wykonywany przez Macieja Kluskę zdołał obronić bramkarz, jednak przy dobitce Jakuba Bzowego był już bezsilny. Nim przeciwnicy zdołali się otrząsnąć było już 0:3. Alan Rychtanek minął przeciwnika i precyzyjnie dograł piłkę do Jakuba Bzowego. Nasz Kapitan przytomnie zachował się w polu karnym rywali skutecznie mijając przeciwnika i pokonując bezradnego bramkarza. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część meczu.
W pierwszych minutach drugiej połowy w szeregi naszych zawodników wkradło się rozluźnienie co wykorzystali rywale szybko zdobywając 2 bramki. Zawodnicy z Dolska byli bardzo blisko wyrównania jednak w kilku sytuacjach skutecznie interweniował Marek Dolata, pobudzając zespół do walki. Kilka minut później zdobyliśmy kolejną bramkę. Po skutecznym odbiorze piłki Adrian Karczewski zagrał na wolne pole do Wiktora Mydlarza, który minął rywala i podał piłkę Jakubowi Bzowemu a ten uwieńczył akcję strzałem do pustej bramki. 5 minut później sędzia podyktował rzut karny dla rywali, którzy wykorzystali szansę i zmniejszyli stratę do młodych Polonistów. Ta bramka dała kolejny zastrzyk energii naszym rywalom, który przerwał… Jakub Bzowy zdobywając swoją 5 bramkę w tym meczu!
W ostatnich rywale skutecznie wykorzystali jeszcze jedną sytuację ustalając wynik spotkania na 4:5. Tym samym nasi zawodnicy odnieśli pierwsze zwycięstwo w bieżących rozgrywkach.
W najbliższą niedzielę rozegramy kolejny mecz wyjazdowy. Tym razem naszym rywalem będzie zespół AKF Poznań.
W meczu z Zawiszą Dolsk wystąpili: M.Dolata – K.Pawłowski, K.Bartłomiejczak, A.Karczewski, J. Kubasiewicz, A.Rychtanek, J.Bzowy, M.Kluska, M. Kiciński, P.Kubiak, W.Mydlarz oraz P.Nowacki, G. Pohl, K.Ludwiczak, K.Kończal, A.Fert, O.Głowacki, M. Leporowski.
Najnowsze aktualności
-
24.09.2018
Pewna wygrana z Zawiszą (2006)
Na czwartą kolejkę rozgrywek ligowych tego sezonu młodzik starszy udał się do Dolska.
-
24.09.2018
Rozgromili Stopera (2008)
W sobotę na kolejny wyjazdowy mecz udała się druga drużyna orlika starszego naszego klubu. Przeciwnikiem naszych zawodników była drużyna Stopera Poznań.
-
24.09.2018
Zwycięstwo z Jarotą Jarocin (2003)
W sobotę 22.09.2018 o godz. 10.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem Jaroty Jarocin. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-2. Bramki dla Polonii strzelali: Kacper Cyka - 2, Wojciech Pińczak - 1.
-
24.09.2018
Pewna wygrana z Koziołkiem (2007)
W niedzielne południe do kolejnego meczu przystąpiła drużyna młodzika młodszego. Przeciwnikiem polonistów był zespół Koziołka Poznań.
-
24.09.2018
Miłe złego początki (2009)
W sobotę 22 września drużyna rocznika 2009 rozegrała kolejny mecz ligowy. W tej kolejce mierzyliśmy się na naszym boisku z Wartą Śrem.
-
24.09.2018
Porażka w derbach z Kłosem
Kolejne spotkanie ligowe zespół rezerw Polonii Środa rozegrał w sobotę 22 września a przeciwnikiem podopiecznych Marcina Woźniaka był Kłos Zaniemyśl.
-
24.09.2018
Hokejowy wynik w I lidze
Kolejny sobota i kolejna batalia o ligowe punkty w I lidze kobiet. Tym razem Polonistki podejmowały na własnym boisku zespół Stomilanek Olsztyn. Goście to pretendent do awansu do ekstraligi kobiet także mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie, bo gospodynie wcale nie zamierzały z tego tytuł się poddawać a ich celem również były 3 pkt.
-
23.09.2018
Przełamanie Polonii
W niedzielę 23 września piłkarze Polonii Środa udali się do pobliskiego Jarocina na kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był miejscowy Jarota. Spotkania z tym zespołem to tradycyjne derby w których emocji nigdy nie brakuje. Tym razem zapowiadało się na prawdziwą bitwę gdyż oba zespoły bardzo potrzebują punktów które pozwoliły by im się oddalić od końca ligowej tabeli.
























































