21.07.2011
Z wizytą w Areszcie ŚledczymW nietypowy sposób środowe południe spędzili trener Polonii Środa Mariusz Bekas wraz z zawodnikiem naszego klubu Tomaszem Bekasem i Dyrektorem do spraw Organizacji i Marketingu Łukaszem Szarzyńskim. Wybrali się oni bowiem z wizytą do średzkiego Aresztu Śledczego.
Wizyta rozpoczęła się od odwiedzenia gabinetu Dyrektora Średzkiego Aresztu ppłk Grzegorza Fedorowicza, gdzie w miłej i serdecznej atmosferze zaproszeni goście po krótce opowiedzieli o swoich karierach piłkarskich i o Polonii Środa. Trener Bekas podkreślał że ma zamiar z zespołem walczyć o najwyższe cele bo tylko takie go interesują. Po pamiątkowym zdjęciu zostaliśmy oprowadzeni po całym areszcie a następnie udaliśmy się do Sali gdzie czekali na nas osadzeni.
Sala była wypełniona do ostatniego miejsca przez wszystkich zainteresowanych. Podczas wizyty nie obyło się bez przywołania wspomnień ze strony piłkarzy i trenera o początkach ich karier. Trener Mariusz Bekas opowiadał o tym jak został piłkarzem i o swoim występie w barwach Lecha przeciwko Legii na Łazienkowskiej, Tomasz opowiadał o swoich bramkach strzelanych w Ekstraklasie i o tym jak znalazł się w średzkiej Polonii.
Nie zabrakło także bezpośrednich pytań od tych, którzy byli zainteresowani ciemnymi stronami piłki nożnej. Pytano na przykład o opinię na temat zadym stadionowych. Zaproszeni bardzo aktywnie zabierali głos. Trener Bekas podkreślał że tak naprawdę to mecz ze swą całą otoczką jest dla kibiców i bez nich nie ma to większego sensu. To pomaga zawodnikom i pobudza ich do lepszej gry. Zawodnicy opisywali dokładnie, jak wyglądają treningi i przygotowania do każdego meczu. Ukazaliśmy również zmiany jakie zaszły w Polonii- rozbudowa obiektów i awans pierwszej drużyny do wyższej ligi.
Czas szybko płynął i spotkanie nie ubłaganie zbliżało się ku końcowi.
Na zakończenie obiecaliśmy zainteresowanym odwiedzić ich ponownie po zakończeniu rundy jesiennej aby wspólnie podsumować dokonania Polonii w tym okresie.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć, których autorem jest por. Filip Skubel - zobacz.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































