25.05.2025
Z Torunia bez punktówW 32 kolejce ligowych zmagań piłkarze Polonii Środa Wielkopolska mierzyli się w Toruniu z tamtejszym zespołem Elany. Dla gospodarzy walczący o pozostanie w III lidze było to spotkanie niezwykle istotne a kolejne punkty przybliżyły by ich do spokojnej końcówki sezonu.
Od samego początku spotkania piłkarze Polonii Środa odważnie zaatakowali bramkę rywala i stwarzali sobie sytuacje bramkowe. W 9 minucie sprzed pola karnego uderzał Damian Kołtański ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później koronkowa akcja Polonii Środa ponownie kończy się strzałem z przed pola karnego Damiana Kołtańskiego ale tym razem piłka wpada już do bramki rywali. I gdy wydawało się że Polonia Środa pójdzie za ciosem i będzie zdobywać kolejne bramki to podopieczni Macieja Rozmarynowskiego wytracili impet w pierwszych minut i dali przejąć inicjatywę w tym spotkaniu gospodarzom. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 32 minucie do odbitej w polu karnym piłki dopadł Hashidate Tsubasa i strzałem z około 8 metrów doprowadził do wyrównania. Cztery minuty później Elana już prowadziła. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zakotłowało się w polu karnym Polonii Środa a największym sprytem wykazał się Arkadiusz Korpalski który z bliska wepchnął piłkę do bramki. Prowadzeniem 2:1 Elany zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron piłkarze z miasta Kopernika jeszcze odważniej zaatakowali. Dwoił się i troił w swojej bramce Przemysław Frąckowiak ale w 58 minucie był bezradny kiedy to strzałem z około 16 metrów pokonał go Maciej Rożnowski. Stracona bramka podziałała na polonistów trzeźwiąco bo ruszyli do ataków chcąc zmienić oblicze tego meczu. Swoje okazje mieli Klaudiusz Milachowski, Damian Kołtański po którego uderzeniu piłka zatrzymała się na słupku czy Michał Walczak ale za każdym razem piłka nie wpadała do bramki. Ostatecznie Polonia Środa przegrywa z Elaną Toruń 1:3 i wraca do domu bez punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Budych (63` Łasocha), Walczak (80` Konieczny), Pieńczak, Nawrocki, Stangel, Szczypek, Bartkowiak (80` Drame), Milachowski (63` Mikołajczak), Kołtański, Romero.
Elana Toruń wystąpiła w składzie: Pelczarski – Korpalski, Andrzejewski (71` Lipka), Kowalski, Jarzec (86` Karbowiński), Woroniecki (80` Piskorski), Stawski, Kamiński, Rożnowski, Kowalski, Tsubasa.
Żółte kartki: Pieńczak
Bramki: Tsubasa (32`), Korpalski (36`), Rożnowski (58`) – Kołtański (13`)
Najnowsze aktualności
-
17.09.2019
Pokonali Koziołka (2008)
Dnia 14.09.2019 r. o godz. 18:00 druga drużyna Młodzika z rocznika 2008 grała na wyjeździe z drużyną Koziołka Poznań.
-
17.09.2019
Zasłużona wygrana z Liderem (2006)
W niedzielę 15 września kolejny swój mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Tym razem poloniści zmierzyli się na wyjeździe z Liderem Swarzędz, którego pokonali 4-1.
-
17.09.2019
Warta zabrała punkty ze sobą (2007)
W sobotę 14 września o godzinie 10:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz Młodzików Starszych. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.09.2019
Bilety na mecz z Górnikiem Zabrze
Mecz Polonii Środa z Górnikiem Zabrze w ramach 1/32 finału Totolotek Pucharu Polskie odbędzie się w dniu 25 września 2019 i rozpocznie się o godzinie 15:30. Bilety na to spotkanie są cały czas w sprzedaży. W tej chwili uprawnionych do wejścia na stadion jest około 1300 osób.
-
16.09.2019
Udane turnieje żaków (2012)
W miniony weekend bardzo udanie rozgrywki ligowe zainaugurowały Żaki młodsze naszego klubu.
-
16.09.2019
Pierwsze punkty orlików (2010)
W minioną sobotę trzecią kolejkę ligowych zmagań rozpoczął pierwszy zespół rocznika 2010. Poloniści podejmowali w Środzie drużynę Koziołka Poznań.
-
16.09.2019
Porażka w Poznaniu (2005)
W sobotę w Poznaniu ligowy mecz rozgrywali trampkarze starsi Polonii. Na boisku MOSiR ze sztuczną trawą przeciwnikiem podopiecznych Przemka Łoniewskiego był Koziołek Poznań.
-
16.09.2019
Remis juniorów (2001/02)
W piątej kolejce spotkań juniorzy starsi podejmowali zespół Przemysława Poznań. Bez siedmiu zawodników z podstawowego składu byli zmuszeni powalczyć o pełną pulę. Do 60 minuty byli bardzo blisko zrealizowania tego planu, bo prowadzili po bramkach W. Moroza i M. Skibińskiego 2 : 0 ale niestety nie udało im się dowieźć tego zwycięstwa do końca meczu. Po dwóch prostych błędach rywale wyrównali wynik spotkania i oba zespoły podzieliły się punktami.
























































