12.09.2015
Z Kania Gostyń na remis (1999/00)Kolejne spotkanie juniorzy młodsi występujący w wojewódzkiej lidze juniorów młodszych zagrali na wyjeździe z zespołem Kani Gostyń.
W sobotnie przedpołudnie druzyna juniorów wybrała się do Gostynia aby rozegrać mecz w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych.
Początek spotkania nasz zespół rozpoczął bardzo niemrawo szczególnie w środkowej strefie boiska, gdzie zdecydowanie dominowali zawodnicy gospodarzy. Brak zdecydowania zawodników środkowej strefy przyczynił się do straty bramki, którą zdobyła już w siódmej minucie drużyna gospodarzy po pięknym strzale z około 20 metrów. Nasz zespół potrafi odrabiać straty i tak było i dzisiaj. Z minuty na minutę osiągaliśmy coraz większą przewagę i po dwóch niewykorzystanych szansach do bramki trafił Szymon Puzicki, doprowadzając do remisu. Dziesięć minut później na listę strzelców wpisał się Mikołaj Zys i nasz zespół wyszedł na prowadzenie. Do przerwy mogliśmy podwyższyć wynik ale niestety nie wykorzystaliśmy dogodnych ku temu sytuacji.
Po przerwie znowu młodzi poloniści dopuścilido strzału z dystansu i gospodarze cieszyli się z remisu. Cała druga połowa przebiegała przy naszej przewadze, ale gospodarze raz po raz wyprowadzali bardzo groźne kontry przy których dwa razy pojedynek „jeden na jeden” wygrał nasz bramkarz. Końcowy wynik jest sprawiedliwy dla obydwóch drużyn. Na pochwałę zasługują dzisiaj sędziowie, którzy w bardzo gorącej atmosferze potrafili prowadzić sprawiedliwie zawody nie ulegając presji kibiców.
Kolejne mecze nasz zespół gra u siebie: w środę zaległy mecz z Szamocinem o 17:00 i w sobotę z Polonią Leszno o 11:00. Już teraz sympatyków piłki zapraszamy na te spotkania.
Dzisiaj wystąpiliśmy w następującym składzie: bramkarz- Łukasz Spychała; obrońcy: Adamczyk Adam, Krzysztof Kaźmierczak, Stanisław Kiel, Piotr Skrobosiński; pomocnicy: Marcin Typański (50’ Kacper Gołębiewski) , Wojciech Leporowski (55’ Adam Buczma), Szymon Puzicki ( 50’ Łukasz Buczma); atak: Marcin Szymorek, Denis Mutschke, Mikołaj Zys.
W rezerwie pozostali: Dawid Włodarczak i Rafał Kościelniak.
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































