19.05.2016
Z Górniczą na remisPiłkarki „Polonii” Środa Wlkp. w 18 kolejce rozgrywek II ligi kobiet, którą rozgrywały awansem, podejmowały na własnym boisku UKS „Górniczą” Konin. Przyjezdne postawiły twarde warunki naszym podopiecznym.
„Polonia” rozpoczęła mecz z animuszem próbując już od początku uzyskać prowadzenie ale rywalki skutecznie stawiały opór. Najlepszą okazję do zdobycia gola w 27 minucie meczu miała Julia Mikołajczak. Jednak na śliskiej murawie zbyt daleko „wypuściła” sobie piłkę co utrudniło jej skuteczne oddanie strzału. Piłka po uderzeniu ominęła nieznacznie bramkę gości. Kilka razy było „gorąco” pod bramką koninianek ale albo świetnie spisywała się bramkarka gości albo w porę obrona blokowała uderzenia naszych dziewcząt. Pod koniec pierwszej części gry „Górnicza” przejęła inicjatywę i to nasz zespół musiał mocno trudzić się aby nie stracić gola. Udało się zachować czyste konto, bo albo dobrze w bramce „Polonii” spisywała się Agnieszka Golczak lub przeciwniczki w dogodnych sytuacjach nie trafiały piłką do bramki.
II połowa mimo zdecydowanie większej determinacji w grze „Polonii” i dużej presji na rywalki już na połowie przeciwniczek niestety nie przyniosła trafienia i tym samym mecz zakończył się podziałem punktów. Z takiego obrotu sprawy bardziej zadowolone były przyjezdne, które w II połowie ograniczały się do gry z kontrataku usiłując nie stracić gola. W 72 minucie „Polonia” miała dobrą okazję na zdobycie gola po rzucie wolnym egzekwowanym przez Agnieszkę Grzechowiak, kiedy to piłka po jej uderzeniu trafiła w poprzeczkę, a dobitka Julii Mikołajczak „główką” była minimalnie niecelna.
Niestety w tym dniu zawiodła skuteczność. Polonistki nie wykorzystały szansy odrobienia strat do lidera „Błękitnych”, które także zremisowały w ostatnim meczu w Gościnie!
Mimo wszystko „Polonia” cały czas zachowuje szanse na awans, ale aby o tym myśleć nie może już więcej pozwolić sobie na „gubienie” punktów!
Za tydzień przyjdzie zmierzyć się naszym paniom z sąsiadem zza miedzy, „Kotwicą” Kórnik.
Polonia zagrała w składzie: Agnieszka Golczak (46 Emilia Krajewska) - Daria Sroczyńska, Aurelia Zamkotowicz, Alicja Oczkowska, Agata Włodarczak, Agnieszka Grzechowiak, Kamila Wiśniewska, Alicja Krzykos, Paula Fronczak (58 Agata Ratajczak), Roksana Wojtecka (72 Aleksandra Szukalska), Julia Mikołajczak.
Na boisko nie weszły: Monika Purgał, Angelika Miłoszyk, Sandra Lehmann, Beata Nowak.
Najnowsze aktualności
-
29.10.2018
Derby na remis
Swój kolejny mecz rezerwy Polonii Środa rozgrywały w roli gościa na ciężkim terenie z Orkanem Jarosławiec.
-
29.10.2018
Przełamana zła passa
W sobotnie popołudnie udaliśmy się do dalekiego Raszyna by tam rozegrać mecz z miejscowymi. Dla nas po serii dwóch pechowych porażek spotkanie to było za tak zwane 6 pkt.
-
29.10.2018
Pewne punkty z UKS-em (2007)
W sobotę 27 października o godzinie 10:00 na boiskach Centrum Treningowego Polonii odbył się kolejny mecz ligowy Młodzika Młodszego. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem UKS-u Śrem.
-
29.10.2018
Osiemnaście bramek ze Stoperem (2008)
W sobotnie południe ostatni mecz ligowy zagrała drużyna orlika starszego naszego klubu. Przeciwnikiem młodych polonistów był zespół Stopera Poznań.
-
29.10.2018
Rozgromili Zawiszę (2006)
W dniu dzisiejszym młodzik D1 rozegrał ostatni mecz rundy jesiennej. Do Środy w południe zawitała Zawisza Dolsk z którą mierzyliśmy się już miesiąc temu i mimo, że końcowy wynik wówczas brzmiał 4-1 dla średzian to 5 minut przed końcem spotkania wynik wynosił 1-1.
-
29.10.2018
Wysoka porażka w Książu (2009)
W niedzielę 28 października Polonia udała się do Książa na spotkanie z miejscowa „Pogonią”
-
29.10.2018
Bez punktów w Ostrzeszowie (2003)
W sobotę 27.10.2018 o godz. 11.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem AP Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1-0.
-
29.10.2018
Ostatni jesienny turniej (2010)
Jednym zwycięstwem i dwoma porażkami zakończył zmagania w rundzie jesiennej zespół żaka starszego prowadzonego przez Pawła Juszczyka.






















































