16.10.2012
Wywiad z Robertem HalaburdąZapraszamy do zapoznania się z wywiadem przeprowadzonym z trenerem pierwszego zespołu Robertem Halaburdą.
Panie trenerze w tym tygodniu ze względu na przełożony mecz z Unia Swarzędz nie doszło do rozegrania meczu mistrzowskiego 3 ligi, jak został przepracowany ten okres ?
Nie byliśmy zadowoleni z faktu iż został przełożony nasz mecz z Unią Swarzędz z soboty na środę 17 października. Teraz w ciągu dwóch tygodni będziemy musieli rozgrywać mecze praktycznie co 3 dni bowiem dochodzi nam jeszcze jedno spotkanie 24 października w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Staraliśmy się jednak poszukać sparingpartnera zamiast sobotniego meczu. Niestety wszystkie zespoły w tym czasie rozgrywały swoje mecze i do takiego sparingu nie doszło. Nasze przygotowania były tak jak w normalnym micro-cyklu, czyli zawodnicy trenowali 4 razy w tygodniu. Jednak wszystkie te treningi oprócz poniedziałkowego rozruchu były z większym obciążeniem. Na treningach pracowaliśmy także nad taktyką. W piątek zespół został także podzielony na dwie ekipy, które rozegrały małą grę wewnętrzną. Sobota i niedziela były dniami wolnymi a do treningów wróciliśmy w poniedziałek.
Ma pan już w głowie taktykę i ustawienie na środy mecz?
Każdy trener przed meczem ma już jakieś plany dotyczące taktyki, i ja także mam pewien pomysł na grę. Mam nadzieję iż to rozwiązanie pomoże nam osiągnąć dobry rezultat w meczu z Unią Swarzędz. Niestety nie będę mógł skorzystać w tym meczu z usług Pawła Przybyłka, który musi pauzować za kartki, ale reszta zawodników jest zdrowa i gotowa do gry. Więc mam nadzieję iż ta jedenastka , która wybiegnie na boisko powalczy o jak najlepszy wynik.
Ostrovia Ostrów przegrała swój sobotni mecz z przed ostatnim zespołem Notecianką Pakość, wiec jest szansa aby zmniejszyć stratę z 10 do 7 punktów
Rzeczywiście w sobotę doszło do dużej niespodzianki gdyż lider z Ostrowa przegrał wysoko z zespołem , który zajmował 15 pozycję. Jest więc duża szansa na zmniejszenie straty do lidera, ale nie zapominajmy iż gramy w Swarzędzu z zespołem , który jest na trzeciej pozycji więc o dobry wynik na pewno nie będzie łatwo. Porażka lidera z Ostrowa pokazuje także iż liga w tym roku jest bardzo nieobliczalna, dochodzi do wielu bardzo zaskakujących rozstrzygnięć, i jak widać każdy może wygrać z każdym.
Dziękuje
Dziękuje
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































