07.09.2020
Wyszarpane zwycięstwo z Antonio (2007)W drugiej kolejce wojewódzkiej ligi trampkarza młodszego zespół KS Polonii Środa podejmował na boisku w Zielnikach drużynę Antonio Jarocin.
Spotkanie od samego początku miało nerwowy przebieg gra była szarpana z obu stron obfitowała w stałe fragmenty gry. W 10 minucie po rzucie wolnym zawodnik Antonio obił poprzeczkę naszej bramki. W odpowiedzi po składnej akcji prawą stroną boiska piłka trafiła do Janka Pośledniego , który oddał strzał w słupek bramki Jarocina. Naszemu zespołowi udało się przenieść grę na połowę przeciwnika i stworzyć kolejne sytuacje do zdobycia gola jednak zabrakło skuteczności i do przerwy wynik był bezbramkowy.
Druga połowa spotkania miała podobny przebieg, ale nasi zawodnicy coraz bardziej zagrażali bramce gości. W 55 minucie Michał Muszyński długim podaniem za linię obrony wyprowadził Rafała Kapuścińskiego do sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, którą wykorzystał uderzeniem nie do obrony dając nam prowadzenie w spotkaniu. W 60 minucie powinno być 2:0 po zamieszaniu w polu bramkowym jarocinian lecz ponownie obity został słupek bramki . Zespół Antonio po jednej z kontr wywalczył w 65 minucie rzut karny i doprowadził do wyrównania 1 -1. Gra naszego zespołu nie uległa zmianie i cały czas dążyliśmy do zdobycia zwycięskiego gola. W 88 po faulu na Rafale Kapuścińskim piłkę w pole karne dośrodkował Oskar Pawlak, świetnym przyjęciem i strzałem z powietrza popisał się Janek Pośledni nie dając żadnych szans bramkarzowi gości zapewnił nam zwycięstwo.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Sergiusz Kowalczyk ( Łukasz Forysiak ) - Michał Muszyński, Kuba Wujek, Borys Markiewicz, Kuba Jankowski, Adrian Fiołka, Oskar Pawlak, Patryk Ignaczak ( Olek Put ), Adrian Wdowiak (Tomek Forysiak ), Rafał Kapuściński ( Oskar Popis), Jan Pośledni ( Kuba Grzegorczyk).
Najnowsze aktualności
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.
-
07.11.2016
Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)
Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.
-
07.11.2016
Porażka z Unią (2006)
Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz. Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.
-
07.11.2016
Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)
W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.
-
07.11.2016
Porażka w Margoninie (2000)
W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie - 3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.





















































