12.10.2015
Wysoko ograli Kotwicę (2005)W piątek 9 października o godzinie 17:00 w Kórniku odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego grali na wyjeździe z zespołem Kotwicy Kórnik. Tym samym był to pierwszy mecz rewanżowy obecnego sezonu. W pierwszym spotkaniu obu drużyn Polonia odniosła pewne zwycięstwo 7:1. Nie inaczej było i tym razem. Polonia mimo niewykorzystanych okazji wygrywa wysoko 10:0.
Od pierwszej minuty gra toczyła się tylko i wyłącznie na połowie Kotwicy. Polonia chciała jak najszybciej zdobyć bramkę. To udało się już w 3 minucie dzięki indywidualnej akacji Mateusza Duszczaka. Kolejna bramka pada w 7 minucie tym razem Piotr Krajewski pięknym strzałem pokonuje golkipera Kotwicy. Mimo wielu rotacji w składzie Polonii gra wyglądała bardzo dobrze. Należy pochwalić bramkarza gospodarzy który kilka razy bardzo dobrymi interwencjami ratuje swój zespół przed stratą kolejnych bramek. Dopiero w 20 minucie pada kolejna bramka dla Średzian a jej strzelcem jest Filip Grześkowiak który bardzo dobrze wykorzystał podanie od Mateusza Rosiaka i mamy 3:0. Wynik do przerwy nie ulega już zmianie.
Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Polonia osiągnęła jeszcze większą przewagę. W trzy minuty Polonia zdobywa trzy bramki i mamy już po meczu, jej strzelcami byli kolejno: Jakub Góźdź, Mateusz Rosiak i Mateusz Duszczak. Przez wysoki pressing Polonii zespół gospodarzy miał wielki problem aby wyjść spod własnej bramki. Tego dnia chłopcy bardzo dobrze realizowali założenia taktyczne co przynosi efekt w postaci dużej ilości strzelonych bramek ale przede wszystkim trenera Haremskiego cieszy brak straconych goli. Ostatecznie Polonia zdobywa jeszcze cztery bramki i wygrywa aż 10:0. Wielkie brawa dla całego zespołu ponieważ zawodnicy którzy dostali szansę zagrania od pierwszej minuty pokazali że można na nich stawiać.
W następnym meczu Polonia zagra z zespołem Kłosa Zaniemyśl. Serdecznie zapraszamy w sobotę na godzinę 11:00 na orlik przy ul. Bora-Komorowskiego.
Bramki zdobywali: Mateusz Duszczak x3, Mateusz Rosiak x2, Jakub Góźdź x2, Piotr Krajewski, Filip Grześkowiak, Bartosz Miedziak po jednej.
Polonia wystąpiła w składzie: J.Węclewski, K. Mieloszyński, F. Hoffmann, P. Krajewski, M. Walczak, J. Góźdź, M. Duszczak, M. Rosiak, K. Robak, B. Miedziak, F. Grześkowiak, K. Nowak.
Najnowsze aktualności
-
14.09.2020
Minimalna porażka w Poznaniu (2007)
W trzeciej kolejce wojewódzkiej ligi trampkarza młodszego zmierzyliśmy się z zespołem AKF Poznań, spotkanie odbywało się w Centrum Plek w Poznaniu jak się okazało panujące warunki pod tzw. balonem odegrały kluczową rolę w przebiegu meczu.
-
14.09.2020
Porażka z UKS Śrem (2005)
W piątek 11.09.2020 nasz zespół udał się na kolejny mecz ligowy do Śremu. Naszym przeciwnikiem był miejscowy UKS.
-
14.09.2020
Minimalna porażka kobiet
W sobotę 12 września na boisku stadionu lekkoatletycznego w Środzie Wlkp. piłkarki Polonii Środa rozegrały kolejne spotkanie ligowe a ich rywalkami był zespół Stomilanek Olsztyn.
-
12.09.2020
Wrócili z zaświatów
W sobotnie przedpołudnie na Stadionie Średzkim doszło do kolejnego spotkania ligowego trzecioligowej Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był Górnik Konin. Teoretycznie rywal mało wymagający (do spotkania z Polonią Górnik miał na swoim koncie tylko jeden punkt) ale średzki szkoleniowiec przestrzegał przed dopisywaniem Polonii przed mecze trzech punktów i mocno mobilizował swoich podopiecznych do tego spotkania.
-
11.09.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
10.09.2020
Pechowa inauguracja
W środę 9 września oficjalnie meczem z zespołem Warty Poznań juniorki młodsze Polonii Środa rozpoczęły rozgrywki ligowe i zmagania w kategorii U-15.
-
10.09.2020
Pobiedziska odjechały z awansem
Na 1/16 zakończył swój udział w finale okręgowego Pucharu Polski zespół rezerw Polonii Środa. W środowy wieczór nasi młodzi zawodnicy musieli uznać wyższość wyżej notowanego rywala z Pobiedzisk, który zwłaszcza w pierwszych 25 min. dominował na boisku, zdobył dwie bramki i kontrolował spotkanie. Wprawdzie poloniści w 45 min. po uderzeniu K. Cyki zdobyli bramkę kontaktową ale na nic więcej im goście nie pozwolili w tym spotkaniu. Choć w drugich 45 minutach gra bardziej się wyrównała, to jednak mimo ambitnej gry naszym piłkarzom nie udało się znaleźć drogi do bramki przyjezdnych. Im bliżej końca meczu, tym coraz większe ryzyko podejmowali nasi zawodnicy, narażając się tym samym na bardzo groźne ataki zawodników Huraganu. W 82 min jeden z ich ataków zakończył się bramką, która ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo V – ligowca.
























































