15.10.2014
Wysoka wygrana z Kadetem Koziegłowy (2004)W minioną niedzielę orliki starsze naszego klubu spotkaniem z Kadetem Koziegłowy rozpoczęły rundę rewanżową w swojej grupie. Mecz rozegrany został na boisku w Napachaniu.
W pierwszym meczu w Środzie Polonia pogromiła zespół Kadeta wynikiem 22:2, teraz faworytem też był nasz zespół ale wiadomo że zawsze teoretycznie słabszy przeciwnik będzie chciał się pokazać na tle silniejszej drużyny. Tak też było od początkowego gwizdka. Gospodarze wcale nie przestraszyli się lecz odważnie atakowali bramkę naszego zespołu. I choć to poloniści wyszli jako pierwsi na prowadzenie w meczu po bramce Mariusza Binkowskiego w 2 minucie to zaledwie po chwili już był remis, a bramka dla Kadeta wpadła po uderzeniu piłki głową. Po strzelonej bramce poloniści stracili na chwilę inicjatywę a Kadet przeprowadził kolejną kontrę, która zakończyła się bramką, lecz nie została ona zaliczona gdyż sędzia odgwizdał słusznie faul na naszym zawodniku. Do 12 minuty gra była chaotyczna, za dużo było gry indywidualnej a co za tym idzie za dużo strat. W 13 minucie Robert Rubach wyprowadził nasz zespół na prowadzenie i dopiero od tego momentu zaczęła się ta gra polonistom kleić. Trzeba przyznać że gospodarze umiejętnie się bronili i dopiero w samej końcówce pierwszej części tak naprawdę worek z bramkami się rozwiązał. W 18 minucie bramkę na 3:1 zdobył Filip Kaczmarek. W 20 minucie ten sam zawodnik po indywidualnej akcji zdobył kolejną bramkę i było już 4:1. Ozdobą pierwszej połowy był gol zdobyty przez Michała Woźniaka w 22 minucie, który uderzył w samo okienko bramki tuż zza linii pola karnego. Jeszcze w samej końcówce swoje trafienie zaliczył Kamil Kaźmierczak i Polonia schodziła do szatni prowadząc 6:1.
W drugiej połowie obraz gry zupełnie się poprawił jeśli chodzi o nasz zespół. W tej części na boisku istniał już tylko jedna drużyna. Na palcach jednej dłoni można by wyliczyć wszystkie akcję Kadeta. Dobra, zespołowa gra Polonii szybkie zmiany oraz krótkie krycie przyczyniło się do tego że nasz zespół w drugiej połowie zdobył aż 9 bramek a co najmniej tyle samo sytuacji zostało niewykorzystanych. Nasz bramkarz Maciej Kluska, który tego dnia stał miedzy słupkami w drugiej połowie nie miał żadnego zagrożenia pod swoją bramką. Wszystkie bramki padały po akcjach sam na sam z bramkarzem lub po błędach gospodarzy. Ale wynik powinien być większy. W drugiej części bramki kolejno zdobyli: Kamil Kaźmierczak 2x, Filip Kaczmarek 2x, Jędrek Lammel 2x, Mariusz Binkowski, Jakub Bzowy oraz Robert Rubach. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 15:1 dla Polonii. Mając na uwadze następny mecz ligowy ( z Lechem) takie sytuację po których powinny paść gole mogą się odbić na grze naszej drużyny, a przecież stare przysłowie mówi że niewykorzystane sytuację się mszczą. Patrząc na przebieg całego spotkania to Polonia w pełni zasłużyła na zwycięstwo, kolejni zawodnicy dostali szansę pokazania się na boisku w tym dniu. Już w najbliższą sobotę do Środy przyjedzie Lech Poznań na rewanżowe spotkanie. Przypomnijmy że w pierwszym meczu tych drużyn Polonia uległa w Poznaniu Lechowi 1:8. Zobaczymy na ile będzie stać nasz zespół na tle mistrza Wielkopolski. To spotkanie zaplanowano na sobotę 18 października o godzinie 12 na boisku orlik przy ulicy Witosa. Zapraszamy wszystkich naszych sympatyków.
Polonia zagrała w składzie: M. Kluska, N. Dymski, F. Łasocha, R. Rubach, J. Lammel, M. Binkowski, J. Bzowy, W. Stępień, A. Fert, M. Janiszewski, S. Balcerzak, F. Kaczmarek, K. Kaźmierczak, M. Woźniak, K. Bartłomiejczak
Najnowsze aktualności
-
15.09.2014
Pokonali Avię Kamionki (2005)
W sobotę 13 września o godzinie 10:00 odbył się kolejny mecz Orlików Młodszych. Tym razem Polonia grała na wyjeździe a ich rywalem była drużyna Avii Kamionki. Podopieczni Fryderyka Haremskiego wygrali swoje drugie spotkanie ligowe 3:1 ale o samej grze nie można powiedzieć zbyt dużo ciepłych słów.
-
15.09.2014
Lech okazał się za mocny (2004)
Wysoką przegraną zakończyło się spotkanie orlików starszych z Lechem Poznań w minioną sobotę. Zespół Lecha to aktualny mistrz Wielkopolski z rocznika 2004 a w ubiegłym sezonie nie stracił punktów w żadnym swoim meczu. Poloniści do tego meczu podeszli na poważnie chcąc nawiązać walkę.
-
15.09.2014
Wysoka porażka trampkarzy młodszych (2001/02)
W drugim meczu nasz zespół podejmował drużynę Kotwicy Kórnik. Spotkanie rozegrano w piątkowe popołudnie w Kórniku.
-
14.09.2014
Zdjęcia z meczu juniorów młodszych
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z sobotniego meczu juniorów młodszych w którym podopieczni Ireneusza Janickiego pokonali Canarinhos Skórzewo 7:1. Zdjęcia wykonał Czesław Kościelski.
-
14.09.2014
Nie dali szans Kotwicy (2003)
W minioną sobotę 13 września drużyna Młodzików młodszych udała się do Kórnika gdzie przyszło im rozegrać drugą kolejkę spotkań z tamtejszą Kotwicą. Obie drużyny znają się już chociażby z ubiegłorocznych rozgrywek WZPN, kiedy to rywalizowali w rundzie jesiennej. Wtedy góra była Polonia wygrywając oba spotkania, a bilans bramek obu spotkań to 22:6. Patrząc na ubiegły rok, w sobotnim meczu faworytem była drużyna ze Środy, ale piłka jest nieprzewidywalna przez co też tak bardzo ją kochamy, więc młodzi poloniści do meczu z rówieśnikami Kotwicy podeszli bardzo poważnie, co też przełożyło się na grę i wynik końcowy.
-
14.09.2014
Przegrany remis trampkarzy starszych (2000/01)
W sobotę 13 września trampkarze starsi udali się do Manieczek, aby tam rozegrać swój drugi ligowy mecz. Po dobrym poprzednim spotkaniu z Orlikiem Miłosław wszyscy byli przekonani, że ten mecz może się zakończyć tylko naszym zwycięstwem.
-
14.09.2014
Juniorzy nie zwalniają tempa
W kolejnym spotkaniu w lidze juniorów podopieczni Ireneusza Janickiego zmierzyli się na własnym boisku z drużyną Canarinhos Skórzewo.
-
14.09.2014
Pewna wygrana rezerw
Na spotkanie 4 kolejki A klasy Polonia Środa w niedzielę udała się do Poznania aby zmierzyć się z tamtejszym Przemysławem. Trener Mariusz Bekas włączył do składu kilku zawodników pierwszego zespołu a wśród nich Dawida Nowaka, Adriana Błaszaka czy Dominika Muchę.





















































